PiS nie pamięta o niepełnosprawnych? Jarosław Kaczyński odpiera zarzuty

O temacie niepełnosprawnych mówił m.in. prezes PiS

W ostatnich dniach politycy Prawa i Sprawiedliwości kilkakrotnie wypowiadali się o podwyżkach świadczeń dla osób z niepełnosprawnościami. To odpowiedź na krytykę nowych socjalnych obietnic PiS, w których kwestie te nie zostały uwzględnione. Głos w sprawie zabrał również Jarosław Kaczyński. Konkret24 sprawdził, czy osoby niepełnosprawne rzeczywiście mogą liczyć na wyższe świadczenia. Eksperci wskazują, że niektóre zmiany zostały wymuszone ich protestami.

Niepełnosprawni i ich opiekunowie zorganizują w Warszawie protest, który ma być odpowiedzią na obietnice Prawa i Sprawiedliwości, w których nie uwzględniono ich potrzeb. - Powiemy, że nie jesteśmy niewidzialni, że niepełnosprawne osoby w dalszym ciągu nie mają zapewnionego godnego życia w naszym kraju - zapowiedziała Iwona Hartwich, liderka zeszłorocznego protestu w Sejmie.

Iwona Hartwich: zorganizujemy protest w Warszawie, to odpowiedź na konwencję PiS
Iwona Hartwich: zorganizujemy protest w Warszawie, to odpowiedź na konwencję PiStvn24

Pod koniec lutego, na konwencji PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział wprowadzenie 500 plus od pierwszego dziecka oraz zniesienie podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia. Zapowiedział także "trzynastkę" w postaci najniższej emerytury - 1100 zł - dla każdego emeryta, a także przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych i obniżenie kosztów pracy.

Hartwich zarzuciła prezesowi PiS, że jego partia "nie pamięta o osobach niepełnosprawnych".

Jarosław Kaczyński zapytany w RMF FM o politykę państwa wobec niepełnosprawnych przywołał statystyki dowodzące m.in. wzrostu wydatków na politykę społeczną. - Wzrosły zarówno renty socjalne, jak i te świadczenia, które otrzymują rodzice – powiedział prezes PiS. - Wzrosły dość wyraźnie, o kilkaset złotych - podkreślił. Kaczyński mówił również o wzroście zasiłków pielęgnacyjnych, które, jak podkreślił, od dawna nie wzrastały.

- Krótko mówiąc: razem w tej chwili, jeżeli ktoś ma niepełnosprawne dziecko, to dostaje od państwa 1800 złotych plus 500 złotych, to 2300 – podsumował Jarosław Kaczyński.

W dalszej części rozmowy mówił o wzroście świadczeń związanych m.in. z dofinansowaniem zakładów aktywizacji zawodowej, czy warsztatów terapii zajęciowej. Wspomniał też o nowej inicjatywie - Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych.

Niepełnosprawne dzieci i ich opiekunowie

Stwierdzenie Jarosława Kaczyńskiego o wzrastającej wysokości świadczeń jest prawdziwe. Podobnie jak podana przez niego kwota około 1800 zł, którą może odbierać opiekun niepełnosprawnego dziecka z tytułu podstawowych świadczeń - świadczenia pielęgnacyjnego i zasiłku pielęgnacyjnego.

Świadczenie jest waloryzowane co roku z racji powiązania z kwotą minimalną. Zasiłek pielęgnacyjny przez lata nie wzrastał. 1 listopada 2018 r. został podniesiony o ok. 30 zł. W listopadzie 2019 r. wzrośnie o kolejne ok. 30 zł.

Świadczenie pielęgnacyjne

Rodzic, który rezygnuje z pracy, by opiekować się niepełnosprawnym dzieckiem, może otrzymać świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 1583 zł. Jego wysokość jest waloryzowana co roku i jest uzależniona od wysokości kwoty minimalnej.

Według danych zebranych przez portal niepełnosprawni.pl, prowadzony przez fundację "Integracja", w latach 2014-2019 kwota świadczenia pielęgnacyjnego zmieniała się w następujący sposób:

1 maja 2014 r. świadczenie pielęgnacyjne wyniosło 1000 zł netto. Na kwotę tę składało się 800 zł świadczenia i 200 zł dodatku z programu rządowego. Świadczenie w ujęciu brutto, czyli wraz z ubezpieczeniem emerytalno-rentowym oraz zdrowotnym, wynosiło łącznie 1321 zł.

Od 1 stycznia 2015 r. – 1200 zł netto,

od 1 stycznia 2016 r. – 1300 zł netto,

od 1 stycznia 2017 r. – 1406 zł netto,

od 1 stycznia 2018 r. – 1477 zł netto,

od 1 stycznia 2019 r. – 1583 zł netto.

Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje wyłącznie opiekunom dzieci, u których niepełnosprawność powstała do 18 roku życia lub do 25 roku życia, jeśli dziecko było w trakcie nauki. Zasada ta jest krytykowana przez rodziny, które opiekują się osobami nie spełniającymi tych warunków. Rodziny niepełnosprawnych przywołują wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 października 2014 roku. Trybunał orzekł wówczas, że takie różnicowanie osób niepełnosprawnych jest niezgodne z konstytucją.

Zasiłek pielęgnacyjny

Drugie podstawowe źródło dofinansowania rodzin, w których jest niepełnosprawne dziecko, to zasiłek pielęgnacyjny. Celem przyznawania zasiłku jest pomoc w pokryciu wydatków wynikających z konieczności zapewnienia opieki osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji.

Zasiłek przysługuje dzieciom z niepełnosprawnością, osobom w wieku powyżej 16 lat pod określonymi w ustawie warunkami, a także osobom, które skończyły 75 lat, a które nie mają ustalonego prawa do dodatku pielęgnacyjnego.

Ostatni wzrost zasiłku miał miejsce w 2006 r. Od tego czasu wynosił on 153 zł miesięcznie. Kwota ta nie ulegała zmianom przez kolejnych dwanaście lat. 1 listopada 2018 r. zasiłek został podniesiony do wysokości 184,42 zł miesięcznie. 1 listopada 2019 zostanie on podniesiony do kwoty 215,84 zł.

Niepełnosprawni zapowiadają protesty w Warszawie
Niepełnosprawni zapowiadają protesty w Warszawietvn24

"Lepiej mieć 30 zł więcej, niż nie mieć"

- Wzrost świadczenia pielęgnacyjnego nie jest zasługą obecnego rządu, a wynika z ustawy wywalczonej jeszcze w poprzedniej kadencji - zauważa dr Paweł Kubicki ze Szkoły Głównej Handlowej. Kubicki zwraca uwagę, że nie chodzi o wsparcie dla wszystkich rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, ale tych dzieci, które mają w orzeczeniu wskazania: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby.

- Mało kto zwraca uwagę na fakt, że w przypadku obojga pracujących rodziców rezygnacja jednego z nich w celu sprawowania opieki wiąże się zazwyczaj z pogorszeniem sytuacji materialnej - mówi dr Kubicki. - No i nijak nie pokrywa to zwiększonych kosztów utrzymania dziecka, a raczej rekompensuje część utraconych dochodów z pracy.

Kubicki zwraca uwagę na podwyższenie zasiłku pielęgnacyjnego. - Lepiej mieć 30 zł więcej, niż nie mieć, ale przy dwójce pracujących rodziców, którzy przekraczają kryterium dochodowe, to często jedyne finansowe środki wsparcia związane z niepełnosprawnością - podkreśla w rozmowie z Konkret24. - Trudno to nazwać znaczącym wsparciem, a jeszcze trudniej znaczącym wzrostem - mówi ekspert.

500 plus i Dostępność plus

- W końcu ruszył się zasiłek pielęgnacyjny, kwota, do której zostały podniesione świadczenia jest jednak wciąż za mała - mówi Konkret24 Piotr Kowalski, ekspert grupy On Inclusion 14-20, zajmującej się problemami niepełnosprawnych.

Kowalski krytykuje wymienianie świadczenia 500 plus jako mającego zmienić sytuację osób niepełnosprawnych. - 500 plus nie jest odpowiedzią na zdiagnozowane, zaadresowane, konkretnie opisane problemy dzieci z niepełnosprawnością – podkreśla.

- Co z tego, że będzie świadczenie 500 plus, jeśli na przykład nie ma dobrej dostępności do szkoły? – pyta retorycznie Kowalski. – W tym kierunku widać pozytywne zmiany, na przykład rozpoczynający się program Dostępność plus.

O programie Dostępność plus pisaliśmy już w Konkret24 przy okazji omawiania tzw. "Piątki Morawieckiego". To zdecydowanie najszerszy spośród rządowych programów zapowiedzianych w kwietniu 2018 przez premiera Mateusza Morawieckiego. Projekt ma charakter międzyresortowy, a na jego ostateczny kształt mają wpłynąć zmiany kilku ustaw. Trzonem ma być powstająca ustawa o dostępności.

Większość środków przeznaczonych na program będzie pochodzić z funduszy europejskich.

Dorośli niepełnosprawni

Inaczej wygląda sytuacja niepełnosprawnych, którzy ukończyli 18 rok życia. Osoby te mogą liczyć na zasiłek pielęgnacyjny, a także na rentę socjalną. Wysokość tej ostatniej istotnie wzrosła 1 września 2018 r., kiedy została zrównana z rentą z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Renta socjalna przed zmianą wynosiła 865,03 zł brutto (745,18 zł netto). Po podwyżce było to 1029,80 zł brutto (878,12 zł netto). Podwyżka kwoty otrzymywanej "na rękę" wzrosła zatem o 132,94 zł. Odbiorcy świadczenia otrzymali również wyrównanie podwyżki od czerwca 2018 r.

Po waloryzacji 1 marca 2019 r. renta kolejny raz wzrosła. Obecnie wynosi 1100 zł brutto (934.59 zł netto).

- Znowu jest to wzrost, nie wiem na ile można go przypisać obecnej władzy - komentuje w rozmowie z Konkret24 dr Paweł Kubicki. - Wprawdzie przegłosowali, ale było to wymuszone protestami - podkreśla. Kubicki zwraca również uwagę, że 1100 zł renty to kwota, która nie pozwala na niezależne życie.

Zdaniem dr Pawła Kubickiego, osoby z niepełnosprawnościami nie odczuły podwyżek jako znaczącego wzrostu. - Kwotowo wzrosły świadczenia pielęgnacyjne, ale po pierwsze, nikt nie traktuje tego jako zasługi obecnego rządu, a po drugie uprawniona jest do tego niewielka grupa osób - mówi Kubicki. - Poza tym, o ile dotyczy to rodzin, gdzie jedna osoba rezygnuje z pracy, jest to i tak pogorszenie się sytuacji materialnej rodziny - kwituje.

Wielkie marzenia o pracy i wielka trema. Niepełnosprawni właśnie zaprosili pierwszych klientów na kawę
Wielkie marzenia o pracy i wielka trema. Niepełnosprawni właśnie zaprosili pierwszych klientów na kawęKatarzyna Sosulska | Fakty po południu

Programy dla niepełnosprawnych

W wywiadzie dla RMF FM Jarosław Kaczyński wspominał również o wzroście świadczeń związanych z dofinansowaniem Zakładów Aktywizacji Zawodowej (ZAZ), czy Warsztatów Terapii Zajęciowej (WTZ).

Na konferencji prasowej 28 lutego minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska poinformowała m.in. o planowanym od 2019 wzroście dofinansowania rocznego pobytu uczestnika Zakładów Aktywności Zawodowej z 18,5 tys. do 22 tys. zł.

- Tutaj można mówić o zmianie; osoby, które wykonują ciężką pracę na warsztatach zarabiały śmiesznie nisko – mówi Piotr Kowalski z grupy On Inclusion 14-20. - W momencie wprowadzenia stawki godzinowej okazywało się, że dotacja przeznaczona na tę działalność nie pozwalała wypłacać pensji - wyjaśnia w rozmowie z Konkret24.

Kowalski zwraca jednak uwagę na wciąż istniejący problem przeciążenia obecnie funkcjonujących zakładów pracy osób niepełnosprawnych. - W Łodzi są dwa zakłady, które są permanentnie zatkane – mówi Kowalski. - Ludzie, którzy powinni w nich pracować, zostają na warsztatach terapii zajęciowej. - Nie zmienia to faktu, że samo zwiększenie finansowania WTZ-ów jest potrzebne, było niskie i od wielu lat nie rosło – kwituje Kowalski.

Zdaniem Pawła Kubickiego z SGH, podwyżki są jedynie rekompensatą zwiększonych kosztów finansowania, co wynika choćby z podwyżek wynagrodzeń, ale też kosztów utrzymania placówek - Tu dużo się nie zmieni, choć oczywiście bez zwiększenia finansowania byłoby ciężej - kwituje Kubicki.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, tvn24;

Pozostałe wiadomości

Jedni żołnierze wbiegają na zbocze, a inni stojący u góry rzucają w nich kamieniami. Potem wszyscy walczą wręcz, okładając się metalowymi pałkami. Opublikowane w sieci nagranie z takiej bitwy wzbudza zainteresowanie i pytania internautów. Nie wszyscy wierzą, że to starcie wojsk dwóch atomowych mocarstw - czyli "czwarta wojna światowa". Wyjaśniamy.

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"I to z naszych własnych środków", "imigrant dostanie większy zasiłek niż my pensje", "to jest skandal!" - piszą internauci w reakcji na rozpowszechnianą w sieci informację, że premier Donald Tusk na szczycie Rady Europejskiej podpisał "dokument o zrównaniu zasiłków dla imigrantów w całej UE". Sprawdziliśmy, czy to prawdziwe doniesienia.

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Źródło:
Konkret24

Były szef kancelarii premiera Michał Dworczyk twierdzi, że nie pamięta, by Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła łamanie prawa przy rozdawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dworczyk przekonuje też, że nie ma wiedzy, by NIK kierowała jakieś wnioski do prokuratury. A skierowała ich kilka. Część umorzono w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro.

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przekonywał w radiowym wywiadzie, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości odbywały się zgodnie z procedurami, a kontrowersje wokół wydawania dużej części tych środków tłumaczył "nowym celem", który "wprowadził ustawodawca". "Więc nie tylko mieliśmy prawo, ale wręcz obowiązek przekazywać na to środki" - zapewniał. Romanowski pominął to, że zmiany zapadły za czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Przypominamy, o co chodzi.

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Źródło:
Konkret24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, a także partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Piękny pokaz ignorancji", "chyba nie do końca Pan wie jak działa izolacja", "zamieszkaj pan w namiocie" - to reakcje internautów na wpis publicysty Jana Pospieszalskiego. Ironizował w nim, że z powodu ocieplenia klimatu nie ma potrzeby ocieplania budynków, które ma rzekomo narzucać Unia Europejska w dyrektywie budynkowej. Wyjaśniamy, o co chodzi w dyrektywie, a ekspert tłumaczy, dlaczego potrzebna jest termomodernizacja budynków.

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, wypowiadając się o zagrożeniach ze strony Rosji, zapewniał w wywiadzie radiowym, że Unia Europejska jest największą gospodarką świata. Sprawdziliśmy, czy polityk ma rację.

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24