Osiem europejskich miast i jeden wniosek z podanych danych - we wszystkich, poza Warszawą, najpopularniejszym imieniem dla nowo narodzonych chłopców był Mahomet. Czy w stolicach Anglii, Niemiec, Belgii, Holandii i Norwegii, a także w Manchesterze i Hadze rzeczywiście był to najczęstszy wybór rodziców? Sprawdziliśmy popularną internetową grafikę.

Informacje o najpopularniejszych imionach nadawanych dzieciom zwykle są publikowane w charakterze ciekawostki. W przypadku twitterowego wpisu zasugerowane statystyki posiadały jednak konkretną, choć ukrytą tezę. W ramach "najpopularniejszych imion dla nowo narodzonych dzieci w Europie" wymieniono osiem miast - sześć z krajów Europy Zachodniej oraz stolice Norwegii i Polski.

Z podanych informacji wynikało, że tylko w Warszawie chłopcom najczęściej nadaje się imię inne niż Mahomet - Jan. W pozostałych to właśnie to męskie imię pochodzenia arabskiego miało być najpopularniejsze. Nie wiadomo jednak, jaką metodologię przyjęto przy doborze miast, ponieważ pięć z nich to stolice krajów z Europy Zachodniej (oraz Norwegii), a dodatkowo znalazły się tam Manchester (3. największe miasto Wielkiej Brytanii, a 12. nie licząc przedmieść) i Haga (3. największe miasto Holandii).

Wpis wzbudził spore zainteresowanie. W ciągu trzech dni uzyskał ponad 800 polubień, a ponad 1800 osób uznało go za warty podania dalej. Grafikę można znaleźć także na wielu innych profilach, nie tylko na Twitterze.

W komentarzach wielu internautów zaczęło pytać o źródła takich liczb i danych, a także przerzucać się linkami do różnych stron opisujących sytuację w poszczególnych miastach. My także poszukaliśmy informacji o najczęstszych wyborach rodziców w przytoczonych miejscach.

Warszawa - Jan

Dane o najpopularniejszych imionach nadawanym dzieciom w stolicy Polski corocznie publikuje warszawski Urząd Stanu Cywilnego. Najnowsze liczby za 2018 rok potwierdzają, że warszawscy chłopcy najczęściej otrzymywali imię Jan. Stało się tak w 1030 przypadkach. Znane są już także statystyki za I kwartał 2019 roku. W okresie od stycznia do marca w Warszawie "lider" wśród chłopców nie zmienił się. Imię Jan w tym czasie otrzymało 294 noworodków.

Skąd więc we wpisie liczba 263? Autor zapewniał, że opowiada ona liczbie nadanych imion "w ciągu roku". W przypadku Warszawy na pewno tak nie jest, ponieważ nietrudno zauważyć, że ok. 250 osób "w ciągu roku" to zbyt mało. Nie jest to także liczba za I kwartał 2019 roku. Odpowiada natomiast wynikowi za pierwsze trzy miesiące roku 2018. To właśnie wtedy w Warszawie na świat przyszło 263 Janów.

Jan znajduje się jednak dopiero na trzecim miejscu w zestawieniu ogólnopolskim publikowanym przez Ministerstwo Cyfryzacji. W 2018 roku wyprzedziły go imiona Antoni i Jakub.

Londyn i Manchester - Muhammad

Dla Anglii i Walii dane na temat imion nadawanych dzieciom zbierane są przed Office for National Statistics. Najnowsze pochodzą z września 2018 i opisują statystyki za rok 2017. Potwierdzają, że rodzice chłopców urodzonych w Londynie i Manchesterze najczęściej decydowali się na nadawanie chłopcom imienia Muhammad. Łącznie na świat przyszło 760 dzieci o takim imieniu w stolicy i 140 w trzecim największym mieście. Podane na grafice liczby są więc zgodne z tymi danymi.

Muhammad to angielski odpowiednik imienia muzułmańskiego proroka i tym samym jedna z odmian imienia nadawanego chłopcom. Innymi są także m.in. Mohammed, Mehmed i Mamadu.

Podobnie jak w Polsce, najpopularniejsze imię w stolicy jest jednak inne niż najczęstszy wybór rodziców w skali całego kraju. Takim wyborem statystycznie najczęściej był Oliver. Muhammad znalazł się dopiero na 10. miejscu, a inna wersja imienia - Mohammed - na 30. Gdyby jednak połączyć liczby odnoszące się do obu wersji, wynik pozwoliłby na zajęcie miejsca zaraz za imieniem Oliver.

Berlin - Emil lub Mohammed

W przypadku niemieckiej stolicy dane różnią się w zależności od źródła. Oficjalne liczby podane przez Biuro Statystyczne berlińskiego ratusza zaprzeczają, że to Mohammed był najczęstszym imieniem męskim nadawanym w 2018 roku. Wyniki publikowane są z podziałem na konkretne dzielnice niemieckiej stolicy, jednak po ich zsumowaniu okazuje się, że w zeszłym roku w tym mieście najwięcej chłopców otrzymało imię Emil. Była to zmiana w stosunku do roku wcześniejszego, kiedy na pierwszym miejscu widniał Noah.

Swoje własne statystyki na temat najpopularniejszych imion publikuje także już od wielu lat Towarzystwo Języka Niemieckiego (Gesellschaft für deutsche Sprache - GfdS). Dane zbiera od lokalnych urzędów stanu cywilnego. Na początku maja 2019 roku ukazało się ich zestawienie, z którego wynikło, że najczęściej berlińskim chłopcom nadawano imię Mohammed (suma we wszystkich wersjach). W wywiadzie dla dziennika "Bild", przewodnicząca tej instytucji dr Andrea-Eva Ewels powiedziała, że taki wybór rodzice podjęli w 280 przypadkach. W tym zestawieniu Emil pojawił się dopiero na trzecim miejscu.

Przywołane zestawienie GfdS odnosi się jednak do najpopularniejszych Ertsnamen (dosłownie: pierwszych imion). Erstname występuje wyłącznie, kiedy dana osoba posiada więcej niż jedno imię. Towarzystwo prowadzi też osobny ranking dla dzieci, które otrzymały tylko jedno imię, tzw. Vorname. W tym przypadku najpopularniejszym imieniem dla chłopców w Berlinie jest Alexander. Mohammeda oraz innych wariacji jego zapisu nie ma w publikowanej pierwszej trójce.

Najpopularniejsze berlińskie Vorname to Alexander, a Erstname to Mohammed
Najpopularniejsze berlińskie Vorname to Alexander, a Erstname to Mohammed Foto: GfdS

Towarzystwo na swojej oficjalnej stronie przy opublikowanych wynikach zawarło jednak zastrzeżenie, że "nasza lista jest quasi-oficjalna (oficjalna statystyka imion dla całych Niemiec nie istnieje)".

Według tej samej instytucji najpopularniejszym imieniem (Vorname) dla męskich noworodków w zestawieniu ogólnokrajowym za 2018 rok był Paul, który na pierwszym miejscu zmienił popularne rok wcześniej imię Maximilian.

Bruksela - Adam lub Mohammed (w różnych wersjach)

W Belgii za oficjalne dane odpowiedzialny jest "Statbel", czyli państwowe Biuro Statystyczne. Ich najnowsze zestawienie obejmuje rok 2017. Można przeczytać w nim, że w stolicy rodzice chłopców najczęściej decydowali się nadać im imię Adam. Stało się tak w 191 przypadkach. Mohamed znajduje się na drugim miejscu z wynikiem 171.

Biuro udostępnia także szczegółowe tabele, które obejmują wszystkie nadane imiona, jeśli otrzymało je co najmniej pięcioro dzieci. W takim zestawieniu dla Brukseli poza Mohamedem można znaleźć sześć innych wersji zapisu tego imienia: Mohammed, Mohammad, Muhammad, Muhammed, Mohamad oraz afrykański wariant Mamadou. Jeśli dodać wszystkich noworodków, którym nadano te imiona, łącznie odpowiednik polskiego imienia proroka Mahometa zająłby pierwsze miejsce z wynikiem 274 chłopców.

Wykres nadawania dzieciom imienia "Muhammad" w Belgii I Brukseli
Wykres nadawania dzieciom imienia "Muhammad" w Belgii I Brukseli Foto: Statbel

Podobnie sytuacja przedstawia się w zestawieniu obejmującym całą Belgię. Według danych Statbelu na pierwszym miejscu uplasowało się imię Liam, które w zeszłym roku nadano 570 chłopcom. Mohammed z wynikiem 392 zajął 10. miejsce. Jeśli jednak wziąć pod uwagę wszystkie warianty (jest ich osiem), to właśnie to imię było najczęściej nadawanym chłopcom w Belgii.

Amsterdam - Olivier/Benjamin

W podanym zestawieniu Holandia jest o tyle nietypowym krajem, że danych dotyczących imion nadawanym chłopcom nie udostępnia urząd statystyczny, a Sociale Verzekeringsbank (SVB), czyli instytucja odpowiedzialna za ubezpieczenia społeczne. Między innymi z tego powodu dane na temat imion nie są zbyt szczegółowe. W odniesieniu do Amsterdamu SVB podaje tylko pierwszą dziesiątkę zestawienia. Według niego najpopularniejszym imieniem nadawanym dzieciom w 2018 roku były ex-aequo imiona Olivier i Benjamin (po 70 przypadków). Imię Mohammed znalazło się na czwartym miejscu.

SVB nie udostępnia szczegółowych tabel, więc nie ma możliwości sprawdzenia, czy inne warianty imienia muzułmańskiego proroka występowały łącznie częściej niż Olivier i Benjamin.

Taka możliwość istnieje jednak w odniesieniu do całej Holandii. SVB podaje, że najpopularniejszym imieniem męskim w 2018 roku było tam imię Lucas, które otrzymało 681 chłopców. Mohamed plasuje się dopiero na miejscu 67.

Najpopularniejsze imiona dla dzieci z podziałem na holenderskie prowincje
Najpopularniejsze imiona dla dzieci z podziałem na holenderskie prowincje Foto: Sociale Verzekeringsbank

Jeśli przeanalizuje się jednak sytuację z wszystkimi wariantami, przywoływane arabskie imię otrzymało 694 chłopców. Nie oznacza to jednak wcale, że zajęło pierwsze miejsce. Lucas wraz ze swoimi dwoma innymi wariantami zapisu: Lukas oraz Luc był zdecydowanie najpopularniejszy. W 2018 roku w Holandii na świat przyszło 927 chłopców, którzy w paszporcie mają właśnie to imię.

Haga - Lucas lub Mohammed (w różnych wersjach według danych z 2014 roku)

We wpisie nie podano metodologii, na podstawie której do zestawienia wybrano akurat trzecie pod względem populacji miasto Holandii. W holenderskojęzycznym internecie ostatnie wzmianki na temat najpopularniejszych imion w Hadze pochodzą z 2014 roku. W zestawieniu powtarza się sytuacja z innych miast i państw, w których na samodzielnym prowadzeniu występuje imię Lucas (wraz z innymi wersjami), ale łączne sposoby zapisy imienia Mohammed je wyprzedzają.

Oslo - Mohammad

Najjaśniej rysuje się sytuacja w stolicy Norwegii. Tam imię Mohammad jest najpopularniejsze już od 2008 roku. Zgodnie z danymi Statistisk sentralbyrå (SSB) - norweskiego urzędu statystycznego - na 2018 rok na 1000 urodzonych w Oslo chłopców 20 otrzymało od rodziców imię Mohammad.

Imię Mohammad było najpopularniejsze tylko w Oslo
Imię Mohammad było najpopularniejsze tylko w Oslo Foto: Statistisk sentralbyrå

W zestawieniu obejmującym całą Norwegię Mohammed wraz ze wszystkimi wariantami uplasował się jednak dopiero na 23. miejscu. Łącznie chłopców o takich imionach przyszło na świat 237. Podobnie jak w Holandii, najpopularniejsze okazały się imiona Lucas i Lukas. Na 1000 urodzonych chłopców 14 otrzymało od rodziców właśnie jedno z tych imion.

Autor:  Michał Istel
Źródło:  Konkret24; zdjęcie tytułowe: Shutterstock

Pozostałe

Miliardy kont usuniętych na Facebooku przed eurowyborami. "Rosyjskie źródła chciały zdławić frekwencję"

Złośliwe źródła ciągle stosują nowe taktyki, ale cel jest ten sam: podważenie zaufania do demokratycznych procesów – napisano w raporcie Komisji Europejskiej. "Podejrzani aktorzy" do swoich celów użyli m.in. pożar katedry Notre Dame. Aktywność rosyjskich źródeł w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej wzrosła ponad dwukrotnie, a jednym z celów dezinformacyjnych ataków byli polscy internauci.

Aktywistka LGBT czy skrajna prawica? Co się naprawdę wydarzyło w Luton

W mediach społecznościowych krąży informacja o happeningu w angielskim Luton. W tęczową flagę, kojarzoną ze środowiskami LGBT, wpisano imię Allaha. Wydarzenie wzbudziło wiele kontrowersji, w tym spór o tożsamość jego organizatorki. Nie jest ona, jak sugeruje część wpisów, homoseksualną aktywistką. Rzeczywiście nie zezwolono jej na wjazd do Wielkiej Brytanii.

Fala hejtu wywołana fake newsem o "9-letniej żonie" muzułmanina

Zgodnie z internetowym wpisem jeden z członków tzw. Państwa Islamskiego miał zabić rodzinę dziewięciolatki, porwać ją, a następnie poślubić. Dowodem miało być zdjęcie płaczącej dziewczynki. W rzeczywistości pochodzi ono z konkursu recytatorskiego, a dziewczynka płacze... ponieważ się pomyliła. Problem małżeństw z dziećmi i wykorzystywania seksualnego dzieci przez członków ISIS jest jednak realny i organizacje międzynarodowe alarmują o nim od lat.

Artystyczna kreacja? Nagradzana blogerka zmyśliła tragiczną historię swojej rodziny

Niemiecka historyczka i nagradzana blogerka Marie Sophie Hingst przez kilka lat pisała o tragicznych losach swojej rodziny. 22 jej krewnych żydowskiego pochodzenia miało stracić życie jako ofiary Holokaustu. Opowieści Hingst okazały się oszustwem. Tylko troje bohaterów jej historii istniało w rzeczywistości, żadna z tych osób nie była żydowskiego pochodzenia, żadna nie była ofiarą nazistowskich zbrodni.

"Nie wybieramy Miss czy Mistera Europy”. Kto i co decyduje o najwyższych stanowiskach w UE

Wybory do Parlamentu Europejskiego rozpoczynają proces obsadzania w nowej kadencji najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej – przewodniczącego PE, przewodniczącego Rady Europejskiej, szefa Komisji Europejskiej, wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej i szefa Europejskiego Banku Centralnego. Najwięcej kontrowersji budzi obecnie wybór nowego szefa KE.