FAŁSZ

Nowe badanie "dowodzi śmiertelnych skutków szczepień"? Wcale nie

Źródło:
Konkret24
Wzrasta liczba zachorowań na COVID-19. "Zapomnieliśmy o tym wirusie, który mimo wszystko wśród nas krąży"
Wzrasta liczba zachorowań na COVID-19. "Zapomnieliśmy o tym wirusie, który mimo wszystko wśród nas krąży"
wideo 2/7
Wzrasta liczba zachorowań na COVID-19. "Zapomnieliśmy o tym wirusie, który mimo wszystko wśród nas krąży"

Wzrasta liczba zachorowań na COVID-19, więc wraca też temat szczepionek na koronawirusa. Sceptycy szczepień na COVID-19 rozpowszechniają w internecie tezę z rzekomo naukowego artykułu, którego autorzy "dowiedli" ogromnej liczby zgonów po szczepionkach. Tylko że ów raport niczego nie dowodzi, autorzy są już znani z dezinformacji, a tego, co zrobili, nie można nazywać badaniem naukowym. Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Główny Inspektorat Sanitarny zaobserwował w ciągu miesiąca dziesięciokrotny wzrost zachorowań na COVID-19. Poinformował o tym 19 lipca Główny Inspektor Sanitarny doktor Paweł Grzesiowski. W zakażeniach dominuje wariant SARS-CoV-2 o nazwie omikron, wciąż pojawiają się kolejne jego podwarianty, takie jak Kraken, Pirola, a ostatnio między innymi JN1 i wariant KP. Resort zdrowia złożył zamówienie na zmodyfikowaną szczepionkę przeciwko COVID-19 dostosowaną do nowego wariantu wirusa. Według GIS trzy tygodnie temu firma Novavax złożyła wniosek o rejestrację zmodyfikowanej szczepionki przeciwko COVID-19 opartej na wariancie JN1. Jeśli firma zarejestruje szczepionkę w optymistycznym wariancie do połowy sierpnia, to realnie produkt pojawi się w magazynach w drugiej połowie września.

Powracające zakażenia koronowirusem uaktywniły antyszczepionkowców - w sieci pojawiają się znowu przekazy mające zniechęcać do szczepień. "O szczepionkach na COVID coś cicho. Dlatego, że nowe badania naukowe ukazują niewygodną prawdę: "73,9 proc. zgonów było bezpośrednio spowodowanych szczepieniem przeciwko COVID-19 lub w znacznym stopniu przyczyniło się do niego" - ogłosił 5 lipca w serwisie X anonimowy użytkownik (pisownia postów oryginalna). Ten profil znany jest z publikowania nieprawdziwych informacji. Teraz jego autor zamieścił zrzut ekranu z tytułem, miejscem publikacji i autorami jakiegoś artykułu naukowego. Do 27 lipca wpis wyświetlono ponad 140 tys. razy, niemal 700 razy podano go dalej.

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd post o badaniach rzekomo potwierdzających, że prawie 74 proc. zgonów było powodowanych przez szczepionkix.com

Pokazany w poście screen przedstawia artykuł naukowy pt. "Systematyczny przegląd wyników sekcji zwłok w zgonach po szczepieniu przeciwko COVID-19" (ang. "A Systematic Review of Autopsy Findings in Deaths after COVID-19 Vaccination") dotyczący rzekomego powiązania szczepień ze śmiercią osób zaszczepionych. Ukazał się na początku lipca 2023 roku (czyli już rok temu) - i to tylko na krótko - na serwerze preprintów należącym do brytyjskiego prestiżowego czasopisma naukowego "The Lancet". Autorzy tego tekstu twierdzili, że szczepienia, które zostały wprowadzone na całym świecie w trakcie pandemii COVID-19, są szkodliwe, a wręcz zagrażające życiu.

Inny wpis w serwisie X odnoszący się do tego tekstu ma 40 tys. wyświetleń, ponad 300 podań dalej i niemal 800 polubień. Jego autor cytował ów tekst naukowy: "Stwierdziliśmy, że 73,9 proc. zgonów było bezpośrednio spowodowanych szczepieniem przeciwko COVID-19 lub w znacznym stopniu przyczyniło się do niego".

FAŁSZ
Kolejny wpis o badaniach rzekomo dowodzących, że przyczyną zgonów były szczepionki na COVID-19x.com

Wpisy dotyczące tego artykułu naukowego były także zamieszczane na Facebooku.

Wśród komentujących zdania były podzielone. "Szczepionki na Covid powodują nowotwory, bezpłodność oraz liczne poronienia, nie mówiąc o innych licznych skutkach ubocznych"; "To zaplanowana operacja depopulacji ludzi"; "Kolejna 'teoria spiskowa' o szczepionkach okazuje się być prawdą, heh"- komentowali oburzeni internauci (pisownia oryginalna). Niektórzy byli bardziej krytyczni: "A może by tak link do tego artykułu, by każdy mógł zweryfikować ten 'cytat'"; "Wystarczy zajrzeć do raportów które mają to 'potwierdzać' żeby wiedzieć, że nie potwierdzają a wręcz przeciwnie. Autor tej pracy liczy na lenistwo takich idiotów jak ty, a na zasięgach robi kasę" – pisali internauci, którzy wątpili w rzetelność i wiarygodność badań. I to oni mają rację.

Wątpliwa metodologia badań

Autorzy omawianego tekstu przeprowadzili - jak piszą - "systematyczny przegląd" wyników sekcji zwłok, które przeprowadzono po wprowadzeniu szczepień na COVID-19. W opisie metodologii czytamy, że badacze przeszukali dwie bazy danych - PubMed i ScienceDirect - w celu znalezienia wszystkich opublikowanych do 18 maja 2023 roku raportów o zgonach. Pod uwagę brali raporty znalezione po użyciu słów kluczowych: "szczepionka COVID-19", "szczepionka przeciwko SARS-CoV-2" lub "szczepienie przeciwko COVID" oraz "sekcja zwłok", "autopsja" - niezależnie od kraju, producenta szczepionki i liczby przyjętych dawek.

Jak informują autorzy tekstu, początkowo zidentyfikowali 678 takich raportów, a następnie odsiali 562 duplikaty. Ustalili kryteria kwalifikujące: brali pod uwagę tylko raporty, które nie były artykułami przeglądowymi, przeglądami systematycznymi, metaanalizami, pracami bez wyników autopsji lub sekcji zwłok czy badaniami bez udziału ludzi. "Dwóch autorów niezależnie przeanalizowało pełny tekst wszystkich pobranych badań, aby ocenić, czy kwalifikują się one do włączenia [do przeglądu] (…) Wszelkie spory dotyczące włączenia artykułu były rozwiązywane w drodze dyskusji aż do osiągnięcia porozumienia"’- czytamy w opisie metodologii. Po ustaleniu tych kryteriów autorzy pozostawili do dalszej analizy 36 spośród pozostałych 116 raportów. Później, już w trakcie analizy, zidentyfikowano dodatkowe 168 raportów, z których to osiem spełniało kryteria włączenia.

Tak więc autorzy pracowali ostatecznie na 44 raportach opisujących łącznie 326 przypadków zgonów. Po zebraniu informacji na temat opisanych w tych raportach zgonów "trzej lekarze (Roger Hodkinson, William Makis, Peter A. McCullough) z doświadczeniem w orzekaniu o przyczynach zgonów i patologii klinicznej (anatomicznej) niezależnie, w każdym przypadku dokonali przeglądu dostępnych dowodów (…) i ustalili, czy szczepienie przeciwko COVID-19 było bezpośrednią przyczyną opisanego mechanizmu zgonu lub w znacznym stopniu przyczyniło się do jego wystąpienia" - czytamy dalej w opisie metodologii. Porozumienie osiągano, jeżeli co najmniej dwóch lekarzy orzekło tak samo w konkretnym przypadku.

I w ten sposób wywnioskowano, że z przeanalizowanych 326 przypadków zgonów osób zaszczepionych 240 z nich spowodowane było bezpośrednio szczepieniem lub miało z nim związek. To daje wynik 73,61 proc. (niewielka różnica w porównaniu z 73,9 proc., o których mowa w cytowanych wyżej wpisach - red.). Tak więc autorzy w podsumowaniu owych "badań" alarmowali, że istnieje "wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniami przeciwko COVID-19 a śmiercią".

Teza ta zaczęła być rozpowszechniana w sieci przez przeciwników szczepień. Ponadto internauci pisali o cenzurze, jaką "The Lancet" rzekomo objął artykuł, gdy wycofał go z publikacji. Jeden z anglojęzycznych wpisów na ten temat miał ponad 1,3 mln wyświetleń. W poście tym załączono kilkuminutowy film, w którym mężczyzna opowiada o przeprowadzonym "badaniu". "Sensacyjne badanie odkrywa, że 74 proc. zgonów u osób zaszczepionych przeciwko COVID, których zwłoki poddano autopsji, to zgony spowodowane przez szczepionkę, [badanie zostało] ocenzurowane przez Lancet" - pisze autor posta.

To jednak bezpodstawne twierdzenie. Wyjaśnijmy.

Preprint a tekst naukowy

Preprint został wycofany, lecz tylko z publicznie dostępnego serwera, za którego hosting odpowiada "The Lancet" - a nie bezpośrednio z czasopisma. Tekst nie został w nim nigdy bowiem opublikowany. Komentator we wspomnianym wyżej filmie wspomina, że artykuł to preprint - jednak swoją wypowiedź zaczyna od słów: "Na początku tego miesiąca ogromne badania dotyczące szczepień na COVID zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie medycznym tylko po to, by 24 godziny później zostać ocenzurowanym".

Sprawie przyjrzała się od razu w ubiegłym roku redakcja AFP Fact Check. W artykule z 14 lipca 2023 roku wyjaśniła, czym preprint różni się od publikacji w czasopiśmie naukowym. Jak tłumaczy Sarah Everts, profesor dziennikarstwa naukowego z Uniwersytetu Carleton w Ottawie (Kanada): "preprinty są ważnym sposobem dla naukowców na szybkie opublikowanie swojej pracy, ale artykuł musi zostać oceniony przez innych ekspertów, aby upewnić się, że wnioski z badania są dobrze uzasadnione i wolne od błędów". Dlatego takich tekstów nie uznaje się za stuprocentowo rzetelne źródło informacji naukowej. AFP wyjaśnia, że "The Lancet" współpracuje z Social Science Research Network (SSRN), by oferować swoim autorom platformę preprintów - Preprints with The Lancet, jednak fakt, że jakiś artykuł tam trafia, wcale nie oznacza, że został on zrecenzowany przez to czasopismo i zaakceptowany do publikacji na jego łamach. Tak właśnie było w przypadku omawianego tekstu. Wydawca "The Lancet" przekazał AFP, że artykuł został szybko usunięty z serwera z preprintami, ponieważ wnioski w nim zawarte nie zostały poparte przez zastosowaną metodologię.

Eksperci kwestionują wnioski z "badania"

Wielu ekspertów, także w mediach społecznościowych, już w zeszłym roku alarmowało, że metodologia użyta do sporządzenia opisanego wyżej badania nie jest odpowiednia i że takich badań nie można uznać za rzetelne i miarodajne. AFP skontaktowało się z profesorem immunologii na kanadyjskim Uniwersytecie McMastera w Hamilton (prowincja Ontario) Zhou Xingiem. Wyjaśniał, że "ponieważ zdecydowana większość ludzi otrzymała zastrzyki przeciwko COVID-19, to śmiertelność nieuchronnie będzie wyższa u osób zaszczepionych niezależnie od przyczyny śmierci" (co wynika po prostu ze statystyki). Stwierdził, że użyta metodologia jest wadliwa, gdyż nie uwzględnia innych chorób, na które cierpieli pacjenci, a także ich wieku jako przyczyn zgonów.

Dziennikarze AFP o komentarz poprosili też Briana Warda, który jest profesorem medycyny eksperymentalnej na Uniwersytecie McGilla w Montrealu. Zajmuje się badaniem niepożądanych skutków szczepień. Ward także zakwestionował wnioski z artykułu. Zauważył, że wcześniejsze historie związane z lekarzami-autorami tego badania dotyczące rozpowszechniania przez nich dezinformacji na temat COVID-19 mogą tłumaczyć, dlaczego są oni skłonni prezentować wnioski potwierdzające ich poprzednie, błędne tezy. "Sposób, w jaki używają tutaj słowa 'niezależnie', oznacza po prostu, że każda z tych stronniczych osób usiadła w osobnym pokoju, by dojść do własnych wniosków, zanim podzieliła się (w dużej mierze z góry ustalonymi) klasyfikacjami" – stwierdził prof. Ward. Według niego było mało prawdopodobne, by taki artykuł został kiedykolwiek opublikowany w wiarygodnym piśmie medycznym.

Publikacja raportu i powrót fałszywej tezy

Jednak niecały rok później tekst ukazał się w jednym z czasopism: 21 czerwca 2024 roku raport opublikował "Forensic Science International". Tekst ten różnił się nieznacznie od pierwotnej wersji - przesłanie i opis badań pozostały takie same, a do mediów społecznościowych, także polskich, wróciły twierdzenia, że szczepionki na COVID-19 wywołują zgony. Właśnie po tej publikacji pojawiły się cytowane na początku naszego tekstu posty.

Po publikacji w "Forensic Science International" kolejna redakcja fact-checkingowa przyjrzała się tej sprawie. FactCheck.org na początku lipca tego roku opublikował artykuł, w którym tłumaczy, dlaczego badań tych nie można uznać za rzetelne i wiarygodne.

"Autorski skład złożony ze znanych antyszczepionkowców"

Dziennikarka FactCheck.org Jessica McDonald zauważyła, że istnieją dowody na stronniczość autorów raportu. "Wszyscy trzej, w tym dr Peter McCullough, są znani z szerzenia dezinformacji na temat COVID-19. Doktor William Makis, kanadyjski radiolog, twierdził bez żadnego dowodu, że 80 kanadyjskich lekarzy zmarło z powodu szczepionek przeciwko COVID-19. Jedyny patolog w tym gronie, dr Roger Hodkinson, błędnie oznajmiał w 2020 roku, że COVID-19 to 'mistyfikacja' i 'po prostu ciężka grypa'" - czytamy w artykule. (AFP Fact Check także już wcześniej opisywał kłamstwa McCullougha na temat szczepień. Ostrzegał on bowiem rodziców, by powstrzymali się przed szczepieniem dzieci, bo to może mieć śmiertelne skutki. AFP wyjaśniało, dlaczego twierdzenie to jest manipulacją).

Redakcja Fact Check przedstawiła stanowisko dwóch specjalistów na temat wniosków autorów rzekomego "badania naukowego". Krytyczni byli: holenderski immunolog Marca Veldhoen z Instytutu Medycyny Molekularnej Uniwersytetu w Lizbonie oraz holenderski pediatra Mathijas Binkhorst.

Pierwszy na portalu X napisał, że stronniczość w tym badaniu jest oczywista. "Autorski skład złożony ze znanych antyszczepionkowców" - komentował. I wyjaśniał, "dlaczego ekstrapolacja wniosku nie jest naukowo uzasadniona". Zauważył np., że średni wiek zgonu wyliczony przez autorów "badania" wyniósł 70,4 roku. "Życie jest śmiertelne, a starsi ludzie są bardziej narażeni na śmierć. Mieli wiele problemów [zdrowotnych]" - skomentował. Veldhoen podsumował, że między szczepieniami a opisanymi zgonami nie ma związku przyczynowo-skutkowego, a "ten 'przegląd' pokazuje, że jeśli wybierzesz ludzi, którzy zmarli krótko po zdarzeniu X, to X ma wysoki stopień powiązania z tą śmiercią. Co wcale nie czyni X przyczyną. (…) Ten 'przegląd' nie wnosi żadnej nowej wiedzy'.

Binkhorst napisał natomiast w poście na LinkedIn. "Niestety, Peter McCullough ponownie rozpowszechnił wprowadzające w błąd informacje na temat szczepień przeciwko COVID". Stwierdza on, że autorzy jako referencje wykorzystali krytykowane artykuły i że "próbowali nas przekonać, że nadmierna śmiertelność jest spowodowana szczepieniami, chociaż brakuje odpowiednich danych na poparcie takiego twierdzenia". On sam przyjrzał się 44 badaniom, na które powołują się autorzy spornego raportu. Według niego "z 326 zgonów tylko w 31 przypadkach, czyli 9,5 proc., bardzo prawdopodobne było powiązanie ze szczepieniami, a w 28, czyli 8,6 proc., takie powiązanie jest prawdopodobne. Dla reszty – 267 [zgonów], czyli 81,9 proc. – powiązanie ze szczepieniami była mało prawdopodobne, niepewne lub niezwiązane".

Tak więc wskazywany przez internautów raport z "badania" nie jest rzetelną pracą naukową, jego autorzy wyciągnęli pochopne wnioski, bo nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na prawdziwość podanej przez nich tezy.

Autorka/Autor:Zuzanna Karczewska

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: X.com

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24