Fake newsy o koronawirusie. Jak się nie nabrać?


O tym, jak ważna jest nie tylko walka z epidemią, ale i fałszywymi informacjami na jej temat mówił ostatnio premier Mateusz Morawiecki. Przypominamy, gdzie szukać sprawdzonych informacji o epidemii i radzimy, jak weryfikować źródła.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W krótkim wideo opublikowanym 12 marca na oficjalnej stronie Mateusza Morawieckiego na Facebooku, premier zaprzeczył plotkom o rzekomym zamykaniu sklepów i miast. "To są absolutne fake newsy – nie ma takich planów, nie ma takiego scenariusza", podkreślił premier (w piątek premier poinformował, że od północy z piątku na sobotę ograniczona zostanie działalność galerii handlowych. Wyjaśnił, że będą w nich czynne sklepy spożywcze i apteki, a także pralnie, apteki i drogerie - red.).

W nagraniu premier zwrócił się także z apelem do internautów, by korzystali z oficjalnych źródeł informacji o koronawirusie: "Proszę korzystać ze sprawdzonych stron, naszych stron gov.pl oraz z naszych profili społecznościowych".

Wystąpienia premiera Morawieckiego na temat fake newsów
Wystąpienia premiera Morawieckiego na temat fake newsówKPRM, Facebook

Na wieczornej konferencji 13 marca, premier Mateusz Morawiecki nie tylko poinformował o wprowadzeniu w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, ale ponownie odniósł się do problemu nieprawdziwych informacji krążących na temat koronawirusa.

Sprawdź co oznacza wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce >

"Kula śniegowa, którą trudno zatrzymać"

"Wchodzimy też w nową fazę walki z epidemią COVID-19, ale nie tylko – musimy również wydać bezwzględną wojnę epidemii fake newsów i dezinformacji. Ona może przyspieszyć rozwój właściwej epidemii, nie chcemy tego" - powiedział premier Morawiecki.

Premier zwrócił się z apelem o ostrożność w udostępnianiu niesprawdzonych informacji o koronawirusie i epidemii. Jak stwierdził "jeden nieprawdziwy komunikat może naprawdę doprowadzić do wielu nieprzyjemnych zdarzeń, może doprowadzić do tragedii innych ludzi".

Zaznaczył, jak ważne w walce z dezinformacją - podobnie jak w zwalczaniu epidemii - są nasze indywidualne decyzje. "Dlatego odpowiedzialność za zdrowie publiczne zaczyna się również od decyzji o opublikowaniu jakiegoś niewinnego zdjęcia. Niewinne zdjęcie, które wprowadza w błąd, może doprowadzić do paniki, [jak] kula śniegowa, którą trudno będzie zatrzymać", powiedział premier.

Zweryfikowane informacje

Redakcja Konkret24 wielokrotnie obalała nieprawdziwe informacje na temat koronawirusa. Staramy się także rozwiewać wątpliwości czytelników tam, gdzie się one pojawiają.

Na bieżąco temat epidemii koronawirusa relacjonuje portal tvn24.pl. Informacje można znaleźć także na portalach tvn24bis.pl i tvnmeteo.pl. Na portalu kontakt24.tvn.pl można odnaleźć informację o zadawanych przez internautów pytaniach i odpowiedziach ekspertów na nie.

Sprawdzamy, jak na epidemię przygotowana jest polska służba zdrowia - ile w Polsce jest urządzeń do wspomagania oddychania oraz ile testów na koronawirusa wykonuje się w kraju.

Wyjaśniamy także czym jest stan zagrożenia epidemicznego, wprowadzony w Polsce 14 marca, a także jaki wpływ na rozwój epidemii mają działania prewencyjne.

Zweryfikowaliśmy między innymi nieprawdziwą informację o rzekomym zachorowaniu Roksany Węgiel na koronawirusa, teorie spiskowe dotyczące jego źródeł, czy liczne fake newsy dotyczące epidemii w Chinach.

Masz wątpliwości, czy znaleziona w sieci informacja, zdjęcie lub nagranie dotyczące koronawirusa są wiarygodne? Zgłoś ich treść naszej redakcji wysyłając e-maila na adres konkret24@tvn.pl lub korzystając z przycisku "zgłoś do sprawdzenia" na stronie konkret24.tvn24.pl. Można oznaczać nas na Twitterze (@konkret24) czy wysyłać wiadomość na Facebooku.

Beata Biel z Konkret24 o tym, jak unikać fake newsów na temat koronawirusa
Beata Biel z Konkret24 o tym, jak unikać fake newsów na temat koronawirusatvn24

Proste zasady weryfikacji informacji o koronawirusie

Którym informacjom nie powinniśmy ufać? Jak rozpoznać fake newsy? Redakcja portalu First Draft, zajmującego się m.in. badaniem zjawiska fake newsów, przygotowała kilka wskazówek pomagających w weryfikacji informacji o koronawirusie, które może zastosować każdy. Nasza redakcja dołącza kilka dodatkowych.

Gdzie znajduje się informacja?

Sprawdzenie adresów internetowych stron, na których czytamy informację, jest pierwszym krokiem do sprawdzenia jej wiarygodności. Niektóre strony mogą podszywać się pod bardziej znane serwisy informacyjne, aby wzbudzić zaufanie czytelnika. Adres lub wygląd strony może być bardzo podobny.

Podobne zasady dotyczą mediów społecznościowych. Sprawdź, czy profil, który przekazuje informację nie podszywa się pod kogoś, nie powstał tylko dla zamieszczenia tej jednej informacji, często dezinformuje.

Kto lub co jest źródłem informacji?

Informacje o koronawirusie znalezione w mediach społecznościowych i forach warto zawsze zweryfikować z oficjalnymi źródłami.

Potwierdzone informacje o wirusie znajdziemy na stronach internetowych i oficjalnych profilach w mediach społecznościowych instytucji państwowych takich jak Ministerstwo Zdrowia, Główny Inspektorat Sanitarny czy Narodowy Fundusz Zdrowia oraz organizacji międzynarodowych m.in. Światowej Organizacji Zdrowia (dostępna w języku angielskim).

Nie ufaj anonimowym źródłom, niepotwierdzonym informacjom, wiadomościom przekazywanym w formie zrzutu ekranu, przez co nie wiadomo kto je stworzył.

Czy informacja budzi negatywne emocje?

"Kiedy natrafiamy na treści online, które wywołują silne reakcje emocjonalne - takie jak panika czy strach - możemy przypadkiem udostępnić treści bez wcześniejszego zastanowienia się i sprawdzenia, czy są one prawdziwe", zaznacza redakcja First Draft.

- Uważajmy także na artykuły i internetowe wpisy, które są bardzo emocjonalne, w których używa się dużej liczby np. wykrzykników i nacechowanych przymiotników. Prawie zawsze doniesienia, że ktoś, np. rząd, media, coś przed nami ukrywają, i w których wyczuwalna jest teoria spiskowa, same są tylko i wyłącznie tą teorią spiskową - mówiła Beata Biel, szefowa portalu Konkret24 dla Dzień dobry TVN.

Weryfikuj obrazy i nagrania za pomocą odwróconego wyszukiwania

Jeden z najczęstszych rodzajów dezinformacji to wykorzystanie zdjęć i nagrań w innym kontekście niż ten, w którym powstały, wskazuje redakcja First Draft. Mogą na przykład pochodzić z innych miejsc i okresów niż wskazywałby towarzyszące im opisy lub komentarze internautów.

Za pomocą odwróconego wyszukiwania obrazem można szybko zweryfikować zdjęcia udostępniane online. To opcja wyszukiwania podobnych zdjęć, dzięki której można sprawdzić, czy zostały wcześniej użyte w innych dostępnych w sieci artykułach i stronach.

Odwrócone wyszukiwania obrazem dostępne jest w przeglądarkach w Google, Bing, rosyjskim Yandex’ie i chińskim Baidu.

W sprawdzaniu stopklatek z nagrań przydaje się wtyczka do przeglądarki INVID.

Uważaj na teorie spiskowe i porady medyczne

One bardzo często towarzyszą sytuacjom kryzysowym, niepewności, chaosu informacyjnego. Nie wierz w to, że ktoś przed tobą próbuje ukryć informacje i że tajemne siły z tego braku informacji czerpią zyski.

Porady medyczne czerp wyłącznie z wiarygodnych źródeł: Ministerstwa Zdrowia, sanepidu, Państwowego Zakładu Higieny. Najważniejszym źródłem są dobrze poinformowani lekarze (pamiętaj by sprawdzić, czy "doktor", który udziela porad, to medyk, czy osoba ze stopniem naukowym doktora), a nie twoi znajomi czy użytkownicy mediów społecznościowych. Ufaj ekspertom - lekarzom, wirusologom, ekspertom ds. bezpieczeństwa.

Informacje o profilaktyce, objawach zakażenia koronawirusem i postępowania w sytuacji obawy wystąpienia zakażenia, pozyskuj tylko z oficjalnych źródeł. Dodatkowo możesz weryfikować je w wiarygodnych mediach.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie główne: Friedemann Vogel PAP/EPA

Pozostałe wiadomości

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generują w polskiej sieci nagrania pokazujące protesty rolników we Francji - te prawdziwe i te fałszywe. Tak szerokie zastosowanie sztucznej inteligencji do tworzenia fake newsów na bazie prawdziwego wydarzenia spowodowało, że internauci już sami nie wiedzą, co jest prawdą, a co fałszem. I nawet w dobrej wierze dezinformują - też z pomocą AI.

"Tego w mediach nie zobaczycie". Rzeczywiście, coś tu śmierdzi

"Tego w mediach nie zobaczycie". Rzeczywiście, coś tu śmierdzi

Źródło:
Konkret24

"Niemądra decyzja", minister "przekroczył swoje uprawienia", "samodzielnie nie może przekazać takiej kwoty" - grzmią politycy opozycji, krytykując decyzję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o przeznaczeniu 100 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy. I dywagują, z jakich funduszy pójdzie ta pomoc. MSZ odpowiedział nam na to pytanie.

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Źródło:
Konkret24

"To już jawna okupacja" - piszą internauci, oburzeni rzekomym planem pilnowania polskich granic przez niemieckie wojsko. O tym "skandalu" poinformował Robert Bąkiewicz. Lecz to żaden skandal, tylko zwykły fake news.

Bąkiewicz: "niemieckie wojsko ma pilnować polskich granic". Nie, nie po to przyjadą

Bąkiewicz: "niemieckie wojsko ma pilnować polskich granic". Nie, nie po to przyjadą

Źródło:
Konkret24

"Całe narody nie wyginęły", mimo że wcale nie muszą się szczepić - przekonują ci, którzy walczą z obowiązkowymi szczepieniami w Polsce. Także polscy politycy. Rzeczywiście, inne europejskie narody jakoś nie wyginęły, choć większość szczepień u nich jest dobrowolna. Paradoks - czy jednak jest coś, o czym antyszczepionkowcy wam nie mówią?

"Szczepienia dobrowolne". Brzmi dobrze, gdy chcą tobą manipulować

"Szczepienia dobrowolne". Brzmi dobrze, gdy chcą tobą manipulować

Źródło:
TVN24+

Izraelski paszport Wołodymyra Zełenskiego mieli znaleźć funkcjonariusze ukraińskiej agencji antykorupcyjnej - taki przekaz rozpowszechniany jest w ostatnich dniach w polskiej sieci. To zbudowana na fałszywkach narracja, której celem jest zdyskredytowanie prezydenta Ukrainy.

Zełenski i "odkryta kolekcja paszportów". O co im tym razem chodzi

Zełenski i "odkryta kolekcja paszportów". O co im tym razem chodzi

Źródło:
Konrket24