Popularność w sieci zyskuje fotografia przedstawiająca ujście Wisły do Bałtyku. Wbrew opisom, które internauci dołączają do zdjęcia, ciemny kolor rzeki nie jest spowodowany obecną awarią oczyszczalni ścieków w Warszawie. Fotografia pochodzi z 2010 r. i została wykonana w czasie, gdy rzeką przechodziła fala powodziowa niosąca muł i zanieczyszczenia.

Internauci rozpowszechniają zdjęcie przedstawiające ujście Wisły. Woda w rzece jest wyraźnie ciemniejsza od tej w Bałtyku. "Zachęcam restauratorów, hotelarzy i właścicieli pensjonatów położonych przy Zatoce Gdańskiej o wytoczenie procesu zbiorowego p-ciwko zarządzającym Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w m. st. Warszawie oraz #Trzaskowskiemu z powodu skutków awarii #Czajka w zatoce" - napisał jeden z użytkowników Twittera.

Wpis ma już ponad 350 polubień i 150 podań dalej. "Szok", "Mewia łacha. Greenpeace zapewne myje ptaszkom piórka" - można przeczytać w komentarzach.

Kolejna awaria oczyszczalni Czajka

Podobną popularnością cieszył się inny wpis na Twitterze, w którym błędnie opisano zdjęcie. Fotografia zyskała też popularność na Facebooku. Zamieszczono ją na jednym z profili regularnie zamieszczającym treści krytyczne wobec opozycji.

Fotografia z 2010 r.

W rzeczywistości wykorzystana we wpisach fotografia pochodzi z 2010 r. Korzystając z wyszukiwarki obrazów Google Grafika, można odnaleźć przykład wykorzystania jej w jednej z dyskusji na portalu Wykop z 2016 roku.

Wpis na portalu Wykop z 10 lipca 2016 r.
Wpis na portalu Wykop z 10 lipca 2016 r. Foto: Wykop

Autor wpisu jako źródło fotografii wskazał blog poświęcony Półwyspowi Helskiemu. Zdjęcie można odnaleźć tam w jednym z wpisów, datowanym na 28 maja 2010 r. Poświęcony był on powodzi, która w tym czasie dotknęła nie tylko Polskę, ale i sąsiednie kraje. Autor bloga odniósł się do podnoszonych przez internautów obaw, że zanieczyszczenia powodziowe niesione przez Wisłę mogą negatywnie wpłynąć na przyrodę Helu. Jako autora fotografii wskazał Marcina Żurawieckiego i odsyłał do nieaktywnej już strony internetowej.

Na ślad wykorzystania fotografii można natrafić także, korzystając z odwróconego wyszukiwania obrazów obrazów TinEye.

Wyniki wyszukiwania w TinEye
Wyniki wyszukiwania w TinEye Foto: TinEye

Narzędzie wskazuje, że fotografię wykorzystano 27 maja 2010 r. w serwisie trojmiasto.gazeta.pl. Artykuł również dotyczył sytuacji powodziowej. W jego archiwalnej wersji fotografia ujścia Wisły nie jest już widoczna.

Popularna manipulacja

4 września w Konkret24 opisaliśmy manipulację polegającą na wykorzystaniu fotografii, na których widać niebieskie wody Narwi łączące się z żółto-brązowymi wodami Wisły. Internauci sugerowali, że to skutek awarii warszawskiej oczyszczalni. Tymczasem takie zjawisko występuje w tamtym miejscu często, a zdjęcia powstały przed awarią.

W sierpniu 2019 r., kiedy doszło do pierwszej awarii kolektora dostarczającego ścieki do warszawskiej oczyszczalni "Czajka", w Konkret24 opisywaliśmy przykład manipulacji, w której wykorzystano fotografię ujścia Wisły. Internauta wykorzystał zdjęcie satelitarne uchodzącej do morza fali powodziowej. Woda w rzece była ciemna od mułu i zanieczyszczeń.

CZYTAJ: Jak to z modernizacją Czajki było: kto, kiedy i o czym decydował

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24; zdjęcie tytułowe: Twitter

Pozostałe

Nie, Państwowa Inspekcja Pracy nie uznała szczepień na COVID-19 za eksperyment medyczny. Jak powstał fake news

Pracownica łódzkiego inspektoratu pracy napisała do obywatela, że udział w szczepieniu przeciwko COVID-19 należy zakwalifikować jako udział w eksperymencie medycznym. Główny Inspektorat Pracy tłumaczy, że to "indywidualne poglądy inspektora" - ale dla przeciwników szczepień ten dokument jest dowodem, że "wreszcie ktoś napisał prawdę". Tłumaczymy, dlaczego urzędniczka nie napisała prawdy.

Błaszczak: "stworzyliśmy klasy mundurowe". Nie. Istnieją od ponad 20 lat

W wywiadzie radiowym minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przypisał rządowi Zjednoczonej Prawicy pomysł tworzenia w polskich szkołach tak zwanych klas mundurowych. Tymczasem pierwsze tego typu klasy powstały już w końcu lat 90., a przepisy je tworzące wypracowywały rządy AWS, SLD i PO-PSL.

Policja "dziękuje za pozytywne oceny" - i jako dowód pokazuje stary sondaż

Polska policja, obiecując na Twitterze "jeszcze lepszą służbę dla Polski i obywateli", podziękowała Polakom za pozytywną ocenę tej formacji. Jako dowód pokazała wyniki sondażu CBOS, w którym policję oceniło pozytywnie 73 procent respondentów. To stare badanie, w nowszych ma gorsze notowania.