FAŁSZ

"Szalone mają te pomysły w Mońkach". Ale to nie tam

Źródło:
Konkret24
Hania nie przystąpiła do komunii. "Dzieci na korytarzu ją zhejtowały i wykrzyczały, że jest dzieckiem diabła"
Hania nie przystąpiła do komunii. "Dzieci na korytarzu ją zhejtowały i wykrzyczały, że jest dzieckiem diabła"Jarosław Kostkowski/Fakty
wideo 2/4
Hania nie przystąpiła do komunii. "Dzieci na korytarzu ją zhejtowały i wykrzyczały, że jest dzieckiem diabła"Jarosław Kostkowski/Fakty

Podczas pierwszokomunijnych uroczystości w podlaskich Mońkach przebrane za aniołki dzieci, zawieszone na linach, miały "latać" nad głowami wiernych. Tak wynika z opisu popularnego w sieci nagrania. Rzeczywiście, to jest uroczystość kościelna, ale nie na Podlasiu.

Intrygujące internautów nagranie zdobywa popularność w mediach społecznościowych. Na jednym z kont na platformie X ma 185 tys. wyświetleń. Na filmie oglądamy, jak dzieci przebrane za aniołki i przymocowane do stalowej liny rozpiętej między dachami budynków zaczynają zjeżdżać nią z jednego końca do drugiego. Lina wisi wysoko, ponad placykiem, na którym zgromadzeni ludzie zadzierają głowy do góry. W tle słychać pieśń religijną "Barka". Filmik trwa niecałą minutę. Napis nad nim informuje: "Coraz bardziej szalone mają te pomysły w tych Mońkach na te I Komunię" (pisownia oryginalna). Przez moment wyświetla się też napis "Brajan & Tommy", sugerujący, że to imiona dzieci.

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd post opublikowany 22 maja 2024 roku w serwisie Xx.com

Niektórzy polscy internauci reagują na film oburzeniem. "To prawdziwe dzieci czy jakieś lalki z aliexpress? W taki razie, gdzie jest bhp? O rodziców nie pytam, pewnie szukają mózgów"; "Odlot totalny"; "To naprawdę się wydarzyło. Co Ci katolicy mają w głowach"; "To jest jednak chore!"; "Latający cyrk Monty Python?"; "Tu powinien zareagować prokurator!"; "Troje dzieci do Komunii posłaliśmy bez cyrków, bez restauracji, bez wydumanych prezentów. Ludziom się z nadmiaru kasy w d**pach przewraca"; "Ale im odwaliło. Polski ciemnogród" - komentowali (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

Niektórzy nie dowierzali: "To nie może być prawda..."; "To nie dzieje się naprawdę, to ***wa niemożliwe.."; "Co to jest?"; "To prawdziwe? Muszę dopytać" (cenzura przekleństw od redakcji). Ktoś pyta: "Wadowice?" i od razu dostaje odpowiedź: "Piszą, że jakieś Mońki...". Jednak inni przekonują: "To nie Mońki"; "Przecież to we Włoszech miało miejsce matoły,a nie w żadnych Mońkach". Jeszcze inni żartują: "No co …. Aniołki"; "Dzieci z nagonki".

Czy owe aniołki "leciały" nad podlaskimi Mońkami albo małopolskimi Wadowicami? Otóż nie.

Aniołki "latały" nie w Polsce

Nagranie to, w dłuższej wersji, opublikowano 4 kwietnia 2024 roku we włoskim serwisie La7. Nie pochodzi z polskich Moniek. Serwis w krótkiej notce informował, że filmie widać dzieci, które biorą udział w "locie anioła" (wł. Volo dell'Angelo) w San Tammaro. To miejscowość na południu Włoch, ok. 40 kilometrów od Neapolu. Przy pomocy Google Maps ustaliliśmy, że uroczystość rzeczywiście odbywała się w centrum tego miasteczka, przy parafialnym kościele.

Serwis La7 jako źródło nagrania wskazał konto na TikToku. I tam rzeczywiście 2 kwietnia opublikowano dłuższą wersję nagrania, które teraz - nieco krótsze i ze zmienioną ścieżką dźwiękową - jest popularne w polskiej sieci. Na TikToku ma ponad cztery miliony wyświetleń. Na początku filmu widać mężczyzn na wieży-rusztowaniu. Ciągną liny, dzięki którym "aniołki latają". W tle słychać oryginalny dźwięk: dzieci śpiewają (a właściwie wykrzykują) włoską pieśń religijną. Wideo kończy się, gdy dzieci są opuszczane na środku placu, a widzowie klaszczą.

Na tym samym profilu w kolejnym filmiku widzimy, co się dzieje dalej. Tłum klaszcze, a dzieci recytują wyuczone kwestie.

Tradycja w południowych Włoszech

Tradycja "lotów aniołów" (Volo dell'Angelo) pielęgnowana jest co roku w wielu miastach dwóch regionów południowych Włoch: Kampanii i Molise. Daty tych wydarzeń zależą od święta patrona danej miejscowości. W przypadku San Tammaro jest to uznany za świętego biskup Tammaro, a np. w gminie Vastogirardi w regionie Molise patronką jest Matka Boża Łaskawa, dlatego loty odbywają się tam co roku w lipcu (i trwają przez trzy dni).

Podczas przedstawień dzieci są przebierane za aniołki i przy pomocy stalowej liny odważnie "latają" ponad tłumem, śpiewając i recytując kwestie często poświęcone patronom miast. Jest to symbol wywyższania cnot wiary, nawoływania do walki ze złem i składania podziękowań za obfite plony. Z kolei podobny lot anioła w Wenecji (ale już w wykonaniu dorosłych) inicjuje start karnawału. Obrzęd został wpisany do Włoskiej Sieci Kultury Popularnej, gdzie zbierane są m.in. "festiwale i obrzędy, które społeczności uznają za część swojego dziedzictwa kulturowego, mają swój kontekst historyczny i powtarzalny charakter rytualny".

W sieci można znaleźć filmiki pokazujące ten obrzęd w innych włoskich miejscowościach. Znaleźliśmy też zdjęcie archiwalne z 1965 roku z tej uroczystości właśnie w San Tammaro.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Między prezydentem a rządem trwa spór o odwołanie niektórych ambasadorów i powołanie nowych. Sprawdziliśmy, gdzie te stanowiska pozostają wciąż nieobsadzone. Izrael, Austria, Egipt, Włochy... - jak wynika z danych MSZ, problem dotyczy ponad 20 procent placówek zagranicznych.

Spór o ambasadorów. W ilu krajach wciąż ich nie ma?

Spór o ambasadorów. W ilu krajach wciąż ich nie ma?

Źródło:
Konkret24

Tytuł tekstu jednego z serwisów posłużył politykom opozycji do rozpowszechniania tezy o "rządowym festiwalu podwyżek". Chodzi o większe opłaty za publiczne żłobki. Tylko że ich wysokości nie ustala rząd, a powodem podwyżki jest rozporządzenie premiera... Mateusza Morawieckiego.

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po wizycie niemieckiego kanclerza Olafa Scholza w Warszawie wrócił temat reparacji wojennych. Jednak w trwającej debacie publicznej politycy raz mówią o "reparacjach", innym razem o "odszkodowaniach". Oba terminy oznaczają jednak inne pieniądze i dla kogo innego. Wyjaśniamy.

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Źródło:
Konkret24

- W amerykańskiej polityce głośne wydarzenia polityczne interpretuje się w kategoriach zerojedynkowych, a to sprzyja rozpowszechnianiu teorii spiskowych - uważa prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Według profesor, te zaś powstają zwykle na zamówienie polityczne. Nie inaczej jest po zamachu na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

Źródło:
Konkret24

Daniel Obajtek przekonuje, że upublicznione nagranie jego rozmowy z dziennikarzem Piotrem Nisztorem nie jest prawdziwe, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". Według niego to właśnie jest dowód, że "nie ma żadnych nagrań". Były prezes Orlenu manipuluje. Powód decyzji prokuratury był inny. Śledczy w ogóle nie badali prawdziwości nagrań.

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie 

Źródło:
Konkret24

Pismo wysłane z tarnobrzeskiego Powiatowego Inspektoratu Nadzoru politycy Prawa i Sprawiedliwości publikują jako "dowód", że rząd wydał już "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To nieprawda. W dokumencie nie ma słowa o migrantach, a powstał jako efekt przepisów uchwalonych za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, o co chodzi w tej historii.

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

Źródło:
Konkret24

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

"Dowód na antypolonizm warszawskich władz", "ocenzurowali portret patrona lotniska", "Polska ich uwiera" - piszą internauci w reakcji na doniesienia, że z hali Okęcia zniknął plakat z hasłem "Jesteśmy dumni z Polski". Ich zdaniem to skutek obecnych rządów. Nieprawda - decyzja zapadła za czasów Zjednoczonej Prawicy.

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w dyskusji o niemieckich reparacjach dla Polski stwierdził, że już "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Niemieckie dane tego nie potwierdzają.

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński zarzucił obecnemu rządowi łamanie konstytucji i tłumaczył, że to realizacja "zasady Tuska", która ma brzmieć: "prawo tak jak my je rozumiemy". Tylko że to fraza wyrwana z kontekstu wypowiedzi premiera - a był on wręcz odwrotny do tego, co sugeruje teraz prezes PiS.

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

Źródło:
Konkret24

Według autora popularnego posta przekaz medialny na temat ocieplenia klimatu to zabieg socjotechniczny. Dowodem ma być zestawienie dwóch map pogodowych pokazanych w telewizji - rzekomo z 1998 i 2023 roku - na których widać podobne wysokości temperatur, ale kolorystyka map jest różna. Tylko że takie zestawienie wprowadza w błąd i jest jednym z najczęściej rozpowszechnianych fake newsów dotyczących globalnego ocieplenia.

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Źródło:
Konkret24

Z początkiem 2025 roku rzekomo miałby zacząć obowiązywać unijny podatek od domowych wypieków - taki przekaz krąży w polskiej sieci, a powielają go politycy opozycji. Tyle że Unia Europejska nic takiego nie planuje, a przekaz jest wynikiem niezrozumienia zmian w niemieckim systemie podatkowym.

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

Źródło:
Konkret24

W Polsce lekarzy nie jest "jakoś bardzo za mało", przekonywała w wywiadzie ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Według niej źle nie jest, bo na jednego mieszkańca przypada więcej lekarzy niż w Belgii, Francji czy Luksemburgu. Skąd więc kolejki do poradni i braki na oddziałach szpitalnych? Oto czego nie pokazują dane przywołane przez ministrę.

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

Na wiecu przez Sejmem Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to - jego zdaniem - obecny rząd "na głowie staje", by przestępców "z rąk wymiaru sprawiedliwości wyciągnąć". A jako przykład podał sprawę Włodzimierza Karpińskiego. Tyle że powiedział nieprawdę.

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Źródło:
Konkret24

Michał Woś opublikował nagranie z fragmentem wypowiedzi Adama Bodnara, w którym - przekonuje Woś - minister sprawiedliwości przyznał, że zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mają "charakter polityczny". Tylko że wideo pokazane przez polityka Suwerennej Polski tak, jak to zrobił, jest manipulacją.

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie ogrodzenia Urzędu Miasta Warszawy z tablicą "Strefa wolna od chrześcijan" jest rozpowszechniane w internecie, wzniecając po raz kolejny spór wokół zakazu symboli religijnych w stołecznym ratuszu. Tyle że tablica nie pojawiła się z inicjatywy urzędu, a krzyże w ratuszu pozostają na swoich miejscach. Wyjaśniamy, skąd ta kontrowersyjna plansza.

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują wszelkie działania prokuratury i organów państwa związane z wyjaśnianiem nieprawidłowości za poprzednich rządów. A poseł Piotr Gliński twierdzi stanowczo, że w czasach Zjednoczonej Prawicy "prawo nie było łamane". Przypominamy więc 10 najgłośniejszych przykładów naruszania prawa za poprzednich rządów.

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Źródło:
Konkret24

Przekaz o tym, jakoby w Czechach, chcąc podjąć gotówkę w banku, trzeba zadeklarować, na co się ją przeznaczy, krąży w od kilku tygodni w polskich mediach społecznościowych. To jednak manipulacja - tego typu deklaracje dotyczą wyłącznie określonych sytuacji.

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

W mediach społecznościowych znowu masowo rozpowszechniany jest fałszywy cytat przypisywany Robertowi Makłowiczowi. To przykład trollingu internetowego.

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Źródło:
Konkret24