FAŁSZ

"Wytyczne UE uznają 'Boże Narodzenie' i 'Maryję' za dyskryminujące". Nieprawda

Źródło:
Konkret24
Zmiany w zakazie handlu. W tym roku niedziele handlowe przed świętami wypadają 10 i 17 grudnia
Zmiany w zakazie handlu. W tym roku niedziele handlowe przed świętami wypadają 10 i 17 grudniaTVN24
wideo 2/5
Zmiany w zakazie handlu. W tym roku niedziele handlowe przed świętami wypadają 10 i 17 grudniaTVN24

Polscy internauci alarmowali w grudniu, że "nowo opublikowane wytyczne" Komisji Europejskiej uznają termin "Boże Narodzenie" za dyskryminujący, podobnie jak chrześcijańskie imiona. Powoływali się przy tym na artykuł niemieckiego portalu. Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Niektórzy internauci twierdzą, że Komisja Europejska wydała właśnie wytyczne, które dyskryminują chrześcijaństwo i chrześcijan. "Komisarz UE 'ds. równości' uznał słowa takie jak 'Boże Narodzenie' lub chrześcijańskie imiona, takie jak Maria, za dyskryminujące w nowo opublikowanych 'wytycznych'"; "Wojna z chrześcijaństwem ciąg dalszy. Unia Europejska nie tylko zakazuje używana słowa Christmas, ale podobnych słów jak Mary i Christ, które mogą się komuś kojarzyć ze świętami Bożego Narodzenia i chrześcijaństwem" - komentują na platformie X (pisownia oryginalna), a ich wpisy mają ponad 50 tys. wyświetleń. Wszystkie sprawiają wrażenie, że omawiają coś, co się właśnie wydarzyło.

Wpisy internautów o "nowo opublikowanych" wytycznych UE.X.com

Do swoich wpisów dołączają ten sam zrzut ekranu artykułu z niemieckiego portalu dziennika "Berliner Zeitung" z dużym zdjęciem Heleny Dalli, unijnej komisarz ds. równości. Jego tytuł brzmi: "Wytyczne UE uznają 'Boże Narodzenie' i 'Maryję' za dyskryminujące". Nie widać, kiedy dokładnie tekst został opublikowany.

O co chodzi?

Wytyczne dla urzędników z 2021 roku unijnej komisarz

Internauci publikują zrzut ekranu autentycznego artykuły, który pojawił się na portalu gazety "Berliner Zeitung". Nie został jednak opublikowany niedawno, a 1 grudnia 2021 roku. Omawiał sprawę, która stała się bardzo głośna i oburzyła europejską opinię publiczną pod koniec 2020 roku. Tyle że na zrzutach ekranu publikowanych przez internautów nie było widać daty publikacji.

A wszystko zaczęło się od wpisu Heleny Dalli, unijnej komisarz ds. równości na Twitterze (ówczesna nazwa platformy X). 26 października 2021 roku komisarz z dumą zaprezentowała tam dokument "Union of Equality" ("Unia równości"). Opisała go jako wytyczne Komisji Europejskiej dla niewykluczającej komunikacji, skierowane do urzędników Komisji Europejskiej. Po miesiącu zawartość 32-stronnicowego dokumentu nagłośnił i skrytykował konserwatywny dziennik "Il Giornale". Napisał, że "W imię inkluzywności Komisja Europejska ostatecznie odwołuje Boże Narodzenie".

We wstępie dokumentu Dalli pisała, że urzędnicy muszą zawsze komunikować się w sposób włączający, "zapewniając w ten sposób docenienie i uznanie we wszystkich naszych materiałach każdej osoby, bez względu na płeć, pochodzenie rasowe lub etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną". Dokument zaleca, by unikać zakładania, że ​​wszyscy są chrześcijanami, białymi i żonatymi. Celem opracowania zaleceń miało być "odzwierciedlanie różnorodności" i zwalczanie "głęboko zakorzenionych stereotypów w zachowaniach indywidualnych i zbiorowych".

Urzędnicy powinni mówić "okres świąteczny" zamiast "Boże Narodzenie". Dokument zaleca unikanie zaimków związanych z płcią ("pan", "pani") oraz słów i wyrażeń związanych z płcią ("robotnicy", "policjanci"). Zaleca, aby urzędnicy pytali rozmówców, jakich zaimków powinni używać wobec nich. Dokument wskazuje, by urzędnicy zamiast "imion chrześcijańskich" takich jak "Maria", "John" ("Jan") używali imion "Malika" i "Julio" ("Julian"), a w przykładach używali nie tylko imion skojarzonych z chrześcijaństwem.

Największe kontrowersje wywołały wytyczne dotyczące chrześcijaństwaKomisja Europejska

Dokument wywołał falę krytyki. "Marie, matka. Jean, ojciec. Niech żyje Boże Narodzenie. Mam nadzieję, że w Europie nikt się nie obrazi..." – ironizował Matteo Salvini, szef prawicowej Ligi i były wicepremier Włoch, dodając, że działania Komisji Europejskiej to "szaleństwo". Z kolei Giorgia Meloni, stojąca wtedy na czele ugrupowania Fratelli d’Italia (Bracia Włosi), a obecnie premier Włoch, oceniła, że "(...) w imię ślepej ideologii kultura narodów [europejskich] jest tłumiona. Nasza historia i nasza tożsamość nie są do wymazania, lecz mają być szanowane". Ówczesny szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani wytyczne określił "absurdalnymi" i napisał, że "Inkluzywność nie oznacza zaprzeczania chrześcijańskim korzeniom [Unii Europejskie]".

Po fali krytyki wytyczne wycofano

30 listopada 2021 roku Dalli wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że przyświecał jej cel, by jak najlepiej pokazać różnorodność europejskiej kultury i inkluzywnego charakteru Komisji Europejskiej wobec wszystkich środowisk i przekonań obywateli Europy. Przyznała, że opublikowane wytyczne nie są adekwatne do zakładanego celu i nie spełniają standardów jakości Komisji Europejskiej. Poinformowała, że wycofuje wytyczne i będzie pracować nad ich nową wersją. Kilka dni później przedstawicielstwo Komisji Europejskiej zachęcało na Twitterze (obecnie X.com) do zapoznania się z oświadczeniem komisarz i informowało: "Nie zabraniamy i nie zniechęcamy do używania słowa 'Boże Narodzenie'. Obchodzenie Bożego Narodzenia to część naszego bogatego europejskiego dziedzictwa".

Po tym oświadczeniu do wytycznych odniósł się papież Franciszek. Stwierdził, że dokument prezentuje "rozwodniony sekularyzm", obecny w wielu dyktaturach. Papież powiedział, że UE musi pamiętać o ideałach swoich założycieli i jedności. Powinna uważać, "aby nie wejść na ścieżkę kolonizacji ideologicznej", ponieważ inaczej grozi jej upadek. Były premier Włoch, a obecnie senator Matteo Renzi napisał wówczas: "To był absurdalny i błędny dokument. Społeczność nie boi się swoich korzeni. A tożsamość kulturowa jest wartością, a nie zagrożeniem".

W grudniu 2021 roku zorganizowano na temat wytycznych debatę w Parlamencie Europejskim. Opisał ją między innymi portal Euractiv.pl. Wiceprzewodniczący KE ds. promowania europejskiego stylu życia Margaritis Schinas zabierając głos, podkreślił dumę z "dwóch tysięcy lat judeochrześcijańskiego dziedzictwa Europy". Dodał, że łatwo jest się pomylić w szukaniu dróg poszanowania różnorodności. Wyjaśnił też, że wskazówki dotyczące inkluzywnego języka nie były zatwierdzanie przez komisarzy UE, więc za ewentualne kontrowersyjne zapisy nie należy obwiniać Komisji Europejskiej. Europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska zarzuciła Helenie Dalli, że ta w dążeniu do inkluzywności "wykluczyła z komunikacji chrześcijańskie dziedzictwo Europy". "Przewodniczący liberalnej frakcji w Parlamencie Europejskim Odnowić Europę Dacian Cioloș stwierdził natomiast, że Komisja Europejska po prostu nie powinna się mieszać np. w sposób składania życzeń świątecznych. "Jako liberał nie mogę się zgodzić z narzucaniem ideologii poprzez język", powiedział. Niektórzy europarlamentarzyści skrytykowali jednak KE za to, że uległa presji i wycofała się z kontrowersyjnych zapisów. "To żenujący spektakl oparty na fake newsach", ocenił aferę dotyczącą Bożego Narodzenia Robert Biedroń, europoseł Nowej Lewicy. "Zamiast mówić o rasizmie, dyskryminacji, ubóstwie, musimy tu rozmawiać o wewnętrznym dokumencie Komisji, którego celem było sprawienie, by nikt nie czuł się wykluczony. Wstydźcie się" - skwitowała szwedzka europosłanka Zielonych Alice Kuhnke.

W lutym 2022 roku Helena Dalli w odpowiedzi na pytania europosłów (w tym Polaka - Kosmy Złotowskiego z PiS) poinformowała, że wytyczne zostały wycofane. Powtórzyła argumentację ze swojego oświadczenia. Stwierdziła, że wytyczne były dokumentem wewnętrznym przeznaczonym wyłącznie dla pracowników. Podkreśliła, że "używanie nazw chrześcijańskich i obchody świąt Bożego Narodzenia są częścią bogatego dziedzictwa europejskiego".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

Jeden z internautów twierdzi, że Bill Gates rzekomo jest autorem artykułu, w którym prezentuje pomysł, by poprzez przymusowe szczepienia doprowadzić do zmniejszenia liczby ludności, a w konsekwencji - do ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Nieprawdziwy okazuje się nie tylko sam przekaz o napisaniu tekstu przez Gatesa, ale także stawiane wobec niego zarzuty. Wyjaśniamy.

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Źródło:
Konnkret24

"Dowód na antypolonizm warszawskich władz", "ocenzurowali portret patrona lotniska", "Polska ich uwiera" - piszą internauci w reakcji na doniesienia, że z hali Okęcia zniknął plakat z hasłem "Jesteśmy dumni z Polski". Ich zdaniem to skutek obecnych rządów. Nieprawda - decyzja zapadła za czasów Zjednoczonej Prawicy.

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w dyskusji o niemieckich reparacjach dla Polski stwierdził, że już "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Niemieckie dane tego nie potwierdzają.

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński zarzucił obecnemu rządowi łamanie konstytucji i tłumaczył, że to realizacja "zasady Tuska", która ma brzmieć: "prawo tak jak my je rozumiemy". Tylko że to fraza wyrwana z kontekstu wypowiedzi premiera - a był on wręcz odwrotny do tego, co sugeruje teraz prezes PiS.

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

Źródło:
Konkret24

Według autora popularnego posta przekaz medialny na temat ocieplenia klimatu to zabieg socjotechniczny. Dowodem ma być zestawienie dwóch map pogodowych pokazanych w telewizji - rzekomo z 1998 i 2023 roku - na których widać podobne wysokości temperatur, ale kolorystyka map jest różna. Tylko że takie zestawienie wprowadza w błąd i jest jednym z najczęściej rozpowszechnianych fake newsów dotyczących globalnego ocieplenia.

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Źródło:
Konkret24

Z początkiem 2025 roku rzekomo miałby zacząć obowiązywać unijny podatek od domowych wypieków - taki przekaz krąży w polskiej sieci, a powielają go politycy opozycji. Tyle że Unia Europejska nic takiego nie planuje, a przekaz jest wynikiem niezrozumienia zmian w niemieckim systemie podatkowym.

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

Źródło:
Konkret24

W Polsce lekarzy nie jest "jakoś bardzo za mało", przekonywała w wywiadzie ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Według niej źle nie jest, bo na jednego mieszkańca przypada więcej lekarzy niż w Belgii, Francji czy Luksemburgu. Skąd więc kolejki do poradni i braki na oddziałach szpitalnych? Oto czego nie pokazują dane przywołane przez ministrę.

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

Na wiecu przez Sejmem Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to - jego zdaniem - obecny rząd "na głowie staje", by przestępców "z rąk wymiaru sprawiedliwości wyciągnąć". A jako przykład podał sprawę Włodzimierza Karpińskiego. Tyle że powiedział nieprawdę.

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje przekaz z fragmentem wystąpienia Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Rozpowszechniające go prorosyjskie profile informują, że Zełenski poinformował, iż "Polska przystępuje do wojny w Ukrainie". Nic takiego nie powiedział. To kremlowska dezinformacja.

"Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie"? Nie, Zełenski tego nie powiedział

"Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie"? Nie, Zełenski tego nie powiedział

Źródło:
Konkret24

Po ostatnim ataku na Ukrainę, w tym na szpital dziecięcy w Kijowie, prorosyjska dezinformacja od razu zaczęła przekonywać, że za akcją stoją sami Ukraińcy. Posty z takim przekazem mają miliony wyświetleń i są cytowane w polskich mediach społecznościowych. Do potwierdzenia fałszywej tezy wykorzystano u nas między innymi stare zdjęcia.

Atak na szpital dziecięcy w Kijowie. Kremlowska dezinformacja ruszyła od razu

Atak na szpital dziecięcy w Kijowie. Kremlowska dezinformacja ruszyła od razu

Źródło:
Konkret24

Michał Woś opublikował nagranie z fragmentem wypowiedzi Adama Bodnara, w którym - przekonuje Woś - minister sprawiedliwości przyznał, że zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mają "charakter polityczny". Tylko że wideo pokazane przez polityka Suwerennej Polski tak, jak to zrobił, jest manipulacją.

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie ogrodzenia Urzędu Miasta Warszawy z tablicą "Strefa wolna od chrześcijan" jest rozpowszechniane w internecie, wzniecając po raz kolejny spór wokół zakazu symboli religijnych w stołecznym ratuszu. Tyle że tablica nie pojawiła się z inicjatywy urzędu, a krzyże w ratuszu pozostają na swoich miejscach. Wyjaśniamy, skąd ta kontrowersyjna plansza.

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują wszelkie działania prokuratury i organów państwa związane z wyjaśnianiem nieprawidłowości za poprzednich rządów. A poseł Piotr Gliński twierdzi stanowczo, że w czasach Zjednoczonej Prawicy "prawo nie było łamane". Przypominamy więc 10 najgłośniejszych przykładów naruszania prawa za poprzednich rządów.

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Źródło:
Konkret24

Przekaz o tym, jakoby w Czechach, chcąc podjąć gotówkę w banku, trzeba zadeklarować, na co się ją przeznaczy, krąży w od kilku tygodni w polskich mediach społecznościowych. To jednak manipulacja - tego typu deklaracje dotyczą wyłącznie określonych sytuacji.

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

W mediach społecznościowych znowu masowo rozpowszechniany jest fałszywy cytat przypisywany Robertowi Makłowiczowi. To przykład trollingu internetowego.

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS nagłaśniają w ostatnich dniach tezę, że od początku lipca w Polsce są najwyższe ceny prądu w Europie. Zdaniem Pawła Kukiza "nawet Niemców przegoniliśmy". Na dowód politycy zamieszczają w mediach społecznościowych różne zestawienia i mapy z cenami energii. Tylko że to porównania cen nieporównywalnych. Wyjaśniamy tę manipulację.

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W czasie tenisowego turnieju na Wimbledonie w mediach społecznościowych pojawiło się budzące wątpliwości nagranie z Igą Świątek. NASK ostrzega - spreparowany film z wizerunkiem polskiej tenisistki służy oszustom do promowania na Facebooku stron z fałszywą inwestycją w projekt Baltic Pipe.

Iga Świątek zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na deepfake

Iga Świątek zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na deepfake

Źródło:
Konkret24

Na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu widać, jak ciemnoskóry mężczyzna najpierw jedzie rowerem środkiem torowiska, a po ostrzeżeniu przez motorniczego zaczyna niszczyć wycieraczki tramwaju. Według internautów film ten rzekomo powstał w Warszawie - ale to nieprawda.

"Inżynier z Afryki" niszczy tramwaj w Warszawie? Skąd jest ten film

"Inżynier z Afryki" niszczy tramwaj w Warszawie? Skąd jest ten film

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości i członek Suwerennej Polski stracił immunitet poselski. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Polityk broni się - przytaczamy najważniejsze argumenty, którymi Michał Woś odpowiada na zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości i wyjaśniamy, o co tak naprawdę go oskarżono.

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"I bardzo dobrze, podatki się płaci" - komentują jedni. "Nic co było dane, nie będzie zabrane" - kpią inni. To reakcje internautów na rozpowszechniany przekaz, jakoby rząd postanowił zlikwidować zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Ministerstwo Finansów dementuje.

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w mediach społecznościowych donoszą o tym, że żona ukraińskiego prezydenta kupiła najnowszy model luksusowego bugatti za 4,5 miliona euro. Ich wpisy mają ogromne zasięgi. Szczegółowo opisujemy schemat dezinformacji.

"Olena Zełenska pierwszą osobą, która zakupiła nowe Bugatti Tourbillon"? Co się w tej historii nie zgadza

"Olena Zełenska pierwszą osobą, która zakupiła nowe Bugatti Tourbillon"? Co się w tej historii nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Mateusz Morawiecki uważa, że za jego rządów do Polski wróciło "pół miliona Polaków, którzy wyjechali za Tuska". Jak dodał, za rządów Platformy Obywatelskiej z kraju miało wyjechać od miliona do dwóch milionów Polaków. Sprawdziliśmy dane GUS o migracji. Po raz kolejny nie potwierdzają słów byłego premiera.

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Wicepremier i szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że związki partnerskie powinny być zawierane przed notariuszami, nie w urzędach stanu cywilnego. Argumentował, że "wielu krajach europejskich też taki model wprowadzania był związków partnerskich". Zweryfikowaliśmy słowa ministra obrony.

Kosiniak-Kamysz o związkach partnerskich: w wielu krajach wprowadzano je u notariusza. Sprawdzamy

Kosiniak-Kamysz o związkach partnerskich: w wielu krajach wprowadzano je u notariusza. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

W ostatnich tygodniach w sieci krążą różne liczby, rzekomo pokazujące, ilu obcokrajowców niemieckie służby odesłały do Polski. Padają wartości między setkami a kilkoma tysiącami. Część komentujących pisze, że zostali przez Niemców "przerzuceni", "dostarczeni", "wepchnięci" do Polski. Wyjaśniamy, co to za liczby i procedury, które stosują służby graniczne.

300? 3500? 7500 migrantów odesłano z Niemiec do Polski? Tłumaczymy krążące liczby i procedury

300? 3500? 7500 migrantów odesłano z Niemiec do Polski? Tłumaczymy krążące liczby i procedury

Źródło:
Konkret24