FAŁSZ

Bill Gates chce wycinać i zakopywać drzewa, by zmniejszyć emisję CO2? Nie

Źródło:
Konkret24
Bill Gates komentuje teorie spiskowe na swój temat
Bill Gates komentuje teorie spiskowe na swój temat tvn24
wideo 2/2
Bill Gates komentuje teorie spiskowe na swój temat tvn24

Internauci oskarżają Billa Gatesa, że finansuje projekt firmy Kodama Systems zakładający masowy wyręb drzew. Tylko że działania tego start-upu w zakresie gospodarki leśnej w USA zostały fałszywie zinterpretowane, co stało się podstawą fake newsa. A powiązanie go z nazwiskiem słynnego filantropa tylko zwiększa zasięgi przekazu. Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Użytkownik Instagrama opublikował 27 czerwca film, w którym przekonuje, że Bill Gates rzekomo finansuje wycinkę drzew. Według autora nagrania - opublikowanego także na Facebooku - ma to służyć walce z globalnym ociepleniem.

"Odkryto nowy pomysł na walkę z globalnym ociepleniem. Jest to ścinanie drzew. Nie żartuję. To pomysł start-upu Kodama Systems, finansowanego przez pana filantropa Gatesa”- opowiada mężczyzna. Nazwisko miliardera jest wygłuszone, a na jego zdjęciu, które pojawia się w nagraniu, Bill Gates ma oczy przesłonięte czarnym paskiem. Autor filmu mówi dalej: "Znowu: najpierw sztuczne mięso i blokowanie słońca, teraz wycinanie drzew". Po czym tłumaczy: "Według pomysłodawców wycinanie, a następnie zakopywanie drzew w glebie, w której nie ma wody i dostępu do tlenu, może zmniejszyć globalne ocieplenie. Przedstawiciele startupu twierdzą, że ich pomysł zapobiegnie rzekomemu emitowaniu przez rośliny dwutlenku węgla z powrotem do atmosfery. Skoro rośliny te pochłaniają dwutlenek węgla, to gdzie tu jest logika?" – pyta autor nagrania. Dalej mówi o negatywnym wpływie usuwania roślin i zieleni z przestrzeni miejskich i betonowaniu miast.

Nagranie z fałszywym przekazem o Billu Gatesie ukazało się na Instagramie i FacebookuFacebook

Internauci komentują na Instagramie, nie kryjąc emocji: "Tylko ten drbil mógł na to wpaść… jak słyszę to nazwisko to mnie już trzęsie"; "Nie ma sensu. Taki jest plan. Zniszczyć planetę i zniewolić populację"; "No jak, wykończyć biedotę, elity przetrwają, zbudują nowy piękniejszy świat" (pisownia postów oryginalna).

Nagranie-rolka udostępnione na Instagramie i Facebooku ma niemal 11 tys. polubień, prawie 400 komentarzy, 3 tys. razy podano je dalej.

Wyjaśniamy, co w nim jest prawdą, a co nie.

"Wycięcie 70 milionów akrów lasów w celu 'walki z globalnym ociepleniem'"

Pierwsze informacje jakoby Bill Gates miał finansować wycinkę i zakopywanie drzew w celu walki z globalnym ociepleniem, pojawiły w sierpniu 2023 roku. W opublikowanym przez serwis Slay News (nie mylić ze Sky News) artykule napisano, że "Gates forsuje kilka kontrowersyjnych programów, które mają pomóc walczyć ze zmianami klimatycznymi".

Fake news zaczął się rozchodzić w sieci po tekście w serwisie Slay News.Slay News

Autor tekstu podaje, że jednym z takich projektów miałoby być przedsięwzięcie firmy Kodama Systems, w którą 6,6 mln dolarów zainwestowała należąca do Gatesa spółka Breakthrough Energy. "Współzałożyciel Microsoftu finansuje nowe przedsięwzięcie, które ma na celu wycięcie 70 milionów akrów (283 tys. kilometrów kwadratowych, Polska ma powierzchnię niemal 313 tys. kilometrów kwadratowych – red.) lasów w celu rzekomej 'walki z globalnym ociepleniem'" – czytamy w artykule. Po ścięciu drzew miałyby one zostać zakopane, zamiast wykorzystane na przykład jako drewno na cele budowlane.

Tekst ten był cytowany w polskich mediach społecznościowych i portalach. "Drzewa mają za ciepło i kaszlą, więc Bill Gates ma już plan. Wyciąć!" - pisał autor posta w serwisie X z 5 lutego 2024 roku. Wpis wyświetlono ponad 10 tys. razy.

Artykuł ze Slay News i opisane w nim informacje sprawdził w październiku 2023 o roku dział fact-checkingowy agencji Reuters - Reuters Fact Check. O sprawie pisały także serwisy AFP Fact Check i AP Fact Check. Dziennikarze ustalili, że zarzuty stawiane Gatesowi w artykule i przez wielu internautów są fałszywe, a rozpowszechniany przekaz przeinacza plany firmy Kodama Systems.

Trzebież i minimalizowanie procesu rozkładu drzew

Kodama Systems to start-up tworzący rozwiązania z zakresu gospodarki leśnej. Zajmuje się przede wszystkim alternatywnym dla spalania biomasy sposobem pozbycia się pozostałości po cięciach pielęgnacyjnych lasów (trzebieży). Polega on na zakopywaniu pozostałości drzewnych pod ziemią, bez dostępu do wody i tlenu. Jak twierdzą przedstawiciele firmy, rozwiązanie to minimalizuje proces rozkładu drzew, podczas którego wydziela się dwutlenek węgla, a więc tym samym ogranicza się jego emisję do atmosfery. Jak czytamy na stronie internetowej firmy, metoda ta minimalizuje rozkład przy niskich nakładach kapitałowych: "w przeciwnym razie pozostałości te zostałyby spalone w stosach, co jest zarówno kosztowne, jak też stanowi źródło emisji CO2".

Jak ustalili dziennikarze Reutersa, firma nie planuje wycinki wszystkich drzew na tysiącach kilometrów kwadratowych powierzchni Stanów Zjednoczonych, tylko opracowuje projekt dla Służby Leśnej Stanów Zjednoczonych (USFS). Scott Owen, rzecznik prasowy tej instytucji, poinformował, że wraz z Departamentem Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USFS jest jego częścią) mają przygotowane pięcio- i dziesięcioletni plany dotyczące walki z pożarami lasów i opracowywania metod zmniejszających ryzyko ich wystąpienia. Jedną z takich właśnie metod jest trzebież. Owen przekazał, że część działań strategicznych zawartych w tych planach dotyczy trzebieży, jednak twierdzenie, że trzebież usuwa wszystkie drzewa, jest dalekie od prawdy. Firma Kodama Systems miała opracować plan transportu i zakopania nienadającej się do sprzedaży biomasy przy jak najefektywniejszej minimalizacji emisji dwutlenku węgla do atmosfery z tych pozostałości.

Jak podaje Reuters, przedstawiciel firmy Kodama Systems James Sedlak stwierdził, że zarzuty zawarte w artykule Slay News są nieprawdziwe, a rola firmy w długoterminowych planach zmniejszania zagrożenia pożarowego USFS została fałszywie przedstawiona. Reuters próbował zdobyć wyjaśnienia autorów tekstu, ale Slay News nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Portal Slay News wielokrotnie oskarżany był o rozpowszechnianie dezinformacji, między innymi na tematy związane ze szczepieniami przeciwko COVID-19. Portal oceniany jest przez Mediabiasfactcheck.com (serwis zajmujący się weryfikacją wiarygodności i stronniczości źródeł informacji w Internecie) jako źródło bardzo wątpliwe, skrajnie stronnicze, promujące fałszywe informacje.

Bill Gates jako inwestor połączony z fałszywym przekazem

Amerykański przedsiębiorca i filantrop nie jest właścicielem Kodama Systems. Jego spółka Breakthrough Energy Ventures należy natomiast do grupy inwestorów, która zgodnie z komunikatem prasowym z grudnia 2022 roku zainwestowała w start-up 6,6 miliona dolarów. Jak podaje AP Fact Check, Breakthrough Energy Ventures inwestuje w firmy rozwijające technologie i innowacyjne rozwiązania mające na celu walkę z globalnym ociepleniem. Dziennikarze uzyskali komentarz Alex Reid, dyrektorki ds. komunikacji Gates Ventures. ,"Zarzuty są nieprawdziwe" - przekazała redakcji AP.

AP skontaktowało się z Jamesem Sedlakiem, przedstawicielem Kodama System. Ponownie odrzucił zarzuty. Stwierdził, że komentarze internautów o rzekomej planowanej masowej wycince drzew są wynikiem błędnej interpretacji artykułu z amerykańskiego wydania "Forbesa" z lipca 2023 roku.

Tekst informuje, że Służba Leśna Stanów Zjednoczonych planuje w ciągu dekady przerzedzić 70 milionów akrów zachodnich, głównie kalifornijskich lasów. W wyniku tego powstanie ponad miliard ton biomasy drzewnej. Autor informuje, że pozyskana biomasa, zamiast zostać spalona, będzie zakopana w drewnianych kryptach zaprojektowanych tak, by zapewnić suche i beztlenowe warunki. ,"Jak napisano, nie oznacza to wycinki wszystkich drzew na tej powierzchni" - komentuje Sedlak w odpowiedzi do AP. Tłumaczył, że informacja została mylnie zinterpretowana i stała się bazą fałszywego przekazu. Przyznał, że mimo iż metoda przerzedzania może się wydawać sprzeczna z intuicją, to jednak jest kluczowa nie tylko dla zmniejszenia ryzyka występowania pożarów na tym terenie, lecz także do poprawy ogólnej kondycji lasów.

Bohater wielu teorii spiskowych

Bill Gates jest jednym z głównych bohaterów wielu teorii spiskowych i fałszywych przekazów. W Konkret24 pisaliśmy o tych nieprawdziwych tezach nie raz. Na przykład o sprawie rzekomych produktów spożywczych Billa i Melindy Gatesów z zielonym logiem z żabą na opakowaniu, których spożycie według internautów może być niebezpieczne, bo produkty te są trujące i zmodyfikowane genetycznie (a prawda jest taka, że logo z żabą to certyfikat Rainforest Alliance przyznawany przez organizację non-profit firmom wytwarzającym swoje produkty żywnościowe w sposób zrównoważony, zaś Rainforest Alliance było grantobiorcą Fundacji Billa i Melindy Gatesów).

Postać Gatesa wiązana jest także z wieloma teoriami spiskowymi dotyczącymi koronawirusa. Jak np. z tą, że są plany ogłoszenia następnej pandemii przez Billa Gatesa.

Autorka/Autor:Zuzanna Karczewska

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Facebook

Pozostałe wiadomości

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+