Jak mecenas od afery KNF został i przestał być członkiem Rady GPW
Grzegorz Kowalczyk, radca prawny, któremu były już szef KNF miał załatwiać pracę w Getin Banku, był przez cztery miesiące członkiem Rady Nadzorczej Giełdy Papierów Wartościowych. Jak twierdzi, także tam trafił przy udziale Marka Chrzanowskiego.

Sprawdziliśmy, jak nieznany szerzej radca prawny z Częstochowy został członkiem organu nadzorującego jedną z najważniejszych instytucji finansowych w naszym kraju.

Kandydat największego polskiego banku

Na 22 lutego 2017 r. zostało zwołane Nadzwyczajne Zgromadzenie Akcjonariuszy GPW. W porządku obrad znalazł się w zasadzie jeden merytoryczny punkt: wybór nowych członków do Rady Nadzorczej GPW. Wzięli w nim udział przedstawiciele 64 akcjonariuszy, dysponujący ponad 37 mln głosów.

Obie kandydatury: Eugeniusza Szumiejki i Grzegorza Kowalczyka zgłosiła przedstawicielka banku PKO BP Edyta Jarna. Z zapisu wideo obrad zgromadzenia akcjonariuszy widać zaskoczenie przewodniczącego obradom radcy prawnego Marcina Łady z ministerstwa rozwoju. Po otrzymaniu kartek z życiorysami obu kandydatów, mecenas Łada czyta z kartki informacje o kandydatach wolno i z wahaniem, tak, jak czyta się informacje widziane po raz pierwszy.

Życiorys z kartki

Z życiorysu Grzegorza Kowalczyka czyta, że kandydat jest radcą prawnym i był w radach nadzorczej spółek, m.in. Delic-Pol i PLC. Kilkukrotnie obraca jedną kartkę z życiorysem Kowalczyka i czyta, że "posiada doświadczenie zawodowe... (dwukrotne odwrócenie kartki - red.) niezbędne do pełnienia funkcji członka Rady Nadzorczej. (6 sek. przerwy, Marcin Łada przygląda się życiorysowi - red.) Był również, pełnił funkcję członka zarządu w spółkach... (chwila zastanowienia - red.) Sun Investments Group i Sun Investments Sp. z o.o. w Częstochowie". W sumie sześć zdań o doświadczeniu zawodowym i jedno o wyrażeniu zgody przez Kowalczyka na zasiadanie w radzie nadzorczej GPW. Odczytywany przez Ładę życiorys Eugeniusza Szumiejki jest równie krótki.

Zanim doszło do głosowania nad kandydatami, obecny na sali przedstawiciel ministerstwa rozwoju Tomasz Wasak poprosił o 20-minutową "przerwę techniczną". Po 20 minutach nastąpiła kolejna, tym razem 10-minutowa przerwa. Wg informatorów Gazety Wyborczej, urzędnicy ministerstwa do kogoś dzwonili.

Po pół godzinie przerwy nastąpiło głosowanie. Obaj kandydaci zostali zaakceptowani większością ponad 30 mln głosów. Głosowanie było tajne, trudno więc określić, jacy akcjonariusze stali za tym wyborem. W spółce Giełda Papierów Wartościowych Skarb Państwa jest większościowym udziałowcem – ma ponad 51,67 proc. głosów, czyli ponad 29 mln.

Kto był promotorem kandydatury mecenasa Kowalczyka?

Formalnie kandydaturę Grzegorza Kowalczyka zgłosiła przedstawicielka PKO BP. Po ujawnieniu nagrania rozmowy byłego już szefa KNF Marka Chrzanowskiego z prezesem Getin Noble Banku Leszkiem Czarneckim (to podczas niej padła propozycja, by - jak twierdzi Czarnecki - Getin Bank zatrudnił Kowalczyka za 40 mln złotych), w rozmowie z TVN24 15 listopada Kowalczyk potwierdził, że do rady Giełdy Papierów Wartościowych trafił przy udziale Chrzanowskiego. - Zostałem zapytany przez pana Marka Chrzanowskiego, czy chcę zasiadać - powiedział.

Pytany o tę kwestię premier Mateusz Morawiecki odpowiedział dziennikarzowi agencji Reuters: "Ta rekomendacja tego pana, o którego pan zapytał, to jest rekomendacja ze strony NBP". Ale NBP nie jest akcjonariuszem giełdy i formalnie nikogo do jej władz rekomendować nie może. Prezes NBP Adam Glapiński tej kwestii nie skomentował.

Odwołanie po 4 miesiącach

Kariera Grzegorza Kowalczyka w Radzie nadzorczej GPW nie trwała długo. Na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy GPW 19 czerwca 2017 r. – ze względu na upływającą kadencję – odwołano wszystkich członków rady giełdy. W WZA brało udział 70 akcjonariuszy, którzy dysponowali ponad 37 mln głosów. Uchwałę o odwołaniu członków RN GPW, w tym Grzegorza Kowalczyka, podjęto większością ponad 33 mln głosów.

W lipcu 2018 r. Grzegorz Kowalczyk został powołany do rady nadzorczej Plus Banku, jednej ze spółek, należących do Zygmunta Solorza – właściciela Polsatu. Jak mówił w rozmowie z TVN24, trafił tam po rozmowie z Markiem Chrzanowskim.

Co więcej wiadomo o Kowalczyku? Jak można przeczytać w jego CV, załączonym do raportu Giełdy Papierów Wartościowych z lutego 2017 roku, to absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W 1997 roku uzyskał uprawnienia sędziowskie. Dwa lata później, w 1999 roku uzyskał pozytywny wynik na egzaminie radcowskim. Od 2000 roku Grzegorz Kowalczyk wykonuje zawód radcy prawnego w kancelarii Kowalczyk w Częstochowie. Od 2001 roku jest związany z Okręgową Izbą Radców Prawnych w Opolu.

Doświadczenie biznesowe zdobył m.in. w radzie nadzorczej PLC "Leasco" S.A. w Częstochowie i w Zakładzie Wyrobów Cukierniczych "Miś". Od lipca 2012 roku Kowalczyk pełnił funkcję prezesa Sunny Investment Group.

Autor:  Piotr Jaźwiński
Źródło:  Konkret24; tvn24.pl; zdjęcie: tvn24