Amerykańskie wojska w Polsce. Co pominął profesor Zybertowicz?

Źródło:
Konkret24
Baza w Redzikowie oficjalnie otwarta
Baza w Redzikowie oficjalnie otwartaMaciej Knapik/Fakty TVN
wideo 2/5
Baza w Redzikowie oficjalnie otwartaMaciej Knapik/Fakty TVN

Profesor Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta RP - podkreślając zasługi Andrzeja Dudy - utrzymuje, że przed jego prezydenturą "nie stacjonowały w Polsce amerykańskie wojska", a tarcza w Redzikowie jest pierwszą stałą bazą wojsk USA w naszym kraju. Nie umniejszając dorobku obecnego prezydenta, wyjaśniamy, dlaczego przypisywanie mu tych wszystkich zasług nie jest jednak uprawnione.

13 listopada 2024 roku uroczyście otwarto bazę sił amerykańskich w Redzikowie pod Słupskiem, stanowiącą część amerykańskiej tzw. tarczy antyrakietowej. To pierwsza stała instalacja armii USA w Polsce. 17 listopada dyskutowali o niej politycy w programie "Woronicza 17" w TVP Info. Prowadząca Kamila Biedrzycka zacytowała fragment wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy z uroczystości otwarcia, podczas której mówił, że "od momentu otwarcia bazy w Redzikowie wyraźnie widać, że Polska już nie jest rosyjską strefą wpływów" - po czym zapytała prof. Andrzeja Zybertowicza z Kancelarii Prezydenta RP: "Czy wcześniej było to widać, czy prezydent zastosował jakiś skrót myślowy?".

Profesor Zybertowicz odpowiedział: "Prezydent wskazał, że Polska została członkiem NATO w roku 1999, a w międzyczasie obowiązuje zawarte w 1997 roku porozumienie z Rosją, że instalacje wojskowe NATO nie będą przesuwane w stronę granic Rosji". I dodał:

FAŁSZ

Aż do prezydentury Andrzeja Dudy nie stacjonowały w Polsce amerykańskie wojska, a te stacjonujące stacjonują w trybie rotacyjnym. Jest to pierwsza stała baza amerykańska.

Teza powtarzana i weryfikowana

Andrzej Duda objął urząd prezydenta w 2015 roku. Teza, jakoby wcześniej w Polsce nie stacjonowały wojska amerykańskie - czy szerzej: natowskie - jest chętnie rozpowszechniana od kilku lat przez polityków prawicy, szczególnie Prawa i Sprawiedliwości. W kampanii prezydenckiej w 2020 roku, gdy Andrzej Duda walczył o reelekcję, rzecznik jego sztabu wyborczego Adam Bielan twierdził w "Kropce nad i" w TVN24: "Gdy (Andrzej Duda - red.) przychodził, objął swój urząd, nie było w Polsce wojsk natowskich, nie było w Polsce wojsk amerykańskich". Poseł PiS Marcin Przydacz, za poprzedniego rządu wiceszef MSZ, w 2022 roku powiedział, że "od 2016 roku stacjonują tutaj jednostki natowskie w Polsce, także w państwach bałtyckich" i że to "na skutek dobrej umowy pomiędzy prezydentem Dudą a prezydentem Trumpem stacjonują tutaj wojska amerykańskie". Natomiast w kwietniu 2024 roku z mównicy sejmowej twierdził: "W 2015 roku, kiedy przyszliśmy do władzy, nie było wojsk natowskich i amerykańskich w Polsce"; a także: "Andrzej Duda właśnie w 2015 roku (...) zaczął dyskusję o obecności wojsk natowskich w Polsce".

Niektóre z tych publicznych twierdzeń weryfikowaliśmy w Konkret24. W związku z ostatnią wypowiedzią prof. Zybertowicza, odnoszącą się także do bazy w Redzikowie jako pierwszej amerykańskiej, przypominamy historię obecności wojsk USA w Polsce.

Pierwsi żołnierze z USA już w 2012 roku, znaczące siły po 2017

Wbrew słowom ministra z Kancelarii Prezydenta pierwszym miejscem w Polsce, do którego na stałe przybyli amerykańscy żołnierze, była lotnicza baza w Łasku niedaleko Łodzi. Było to trzy lata przed objęciem urzędu przez Andrzeja Dudę: jesienią 2012 roku w Łasku działalność rozpoczął dziesięcioosobowy, a rok później dwudziestoosobowy amerykański pododdział.

Potwierdził to w rozmowie z Konkret24 w czerwcu 2020 roku gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w latach 2010-2015. Amerykańską grupę żołnierzy w Łasku nazywał "niewielką, ale przebywającą trwale". - NATO wojskowo było już w 2015 roku obecne na wschodniej flance, w tym w Polsce, ale na zasadzie rotacyjnej - tłumaczył gen. Koziej.

Żołnierze NATO byli zatem w Polsce, jeszcze zanim Andrzej Duda został prezydentem, ale prawdą jest, że dopiero po 2015 roku w Polsce trwale pojawiły się znaczące siły armii sojuszniczych. Pierwsze takie siły rozpoczęły służbę w ramach trwałej i rotacyjnej obecności w Polsce w styczniu 2017 roku. Prezydent Andrzej Duda i przedstawiciele rządu Zjednoczonej Prawicy mieli udział w podejmowanych wówczas decyzjach, a doprowadzenie do końca sprawy trwałej obecności wojsk sojuszniczych na terytorium Polski jest wynikiem ich działań. Lecz przypisywanie im całych zasług nie jest uprawnione przede wszystkim dlatego, że pierwsze strategiczne decyzje w tej sprawie podejmowano w ramach NATO już od 2014 roku - jako odpowiedź na rosyjskie działania na wschodzie Ukrainy i na aneksję Krymu.

W kwietniu 2014 roku do Polski na ćwiczenia 173 Brygady Powietrznodesantowej przybyło 150 żołnierzy armii amerykańskiej, a rzecznik Pentagonu John Kirby tłumaczył wtedy: "Gdy te najbliższe ćwiczenia się zakończą, w ich miejsce rozpoczną się nowe, a USA zapewni w ten sposób trwałą, rotacyjną obecność swoich żołnierzy w Europie Środkowo-Wschodniej". Trwała obecność rotacyjna wojska amerykańskich w Polsce to efekt decyzji podejmowanych na dwóch szczytach NATO: w Newport w 2014 roku (wtedy prezydentem RP był Bronisław Komorowski) i w Warszawie w 2016 roku. Między innymi dlatego w rozmowie z Konkret24 w czerwcu 2020 roku szef działu bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych Polityki Insight Marek Świerczyński mówił, że Amerykanie pojawili się w Polsce z misją trwałej obecności rok przed tym, jak Andrzej Duda wygrał wybory, a przypisywanie prezydentowi Dudzie kluczowej roli w sprowadzeniu wojsk sojuszniczych do Polski nie jest uzasadnione.

Redzikowo to pierwsza stała baza? Nie, pierwsza działa od półtora roku

Opisywane decyzje dotyczyły trwałej, ale rotacyjnej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Oznaczało to, że grupy bojowe zmieniały się co jakiś czas, najczęściej co sześć lub dziewięć miesięcy. Co najmniej od 2017 roku polskie władze "zabiegały o to, aby ta rotacyjność była na tyle gęsta, abyśmy mogli mówić o de facto stałej obecności" - mówił w styczniu 2017 roku wiceszef MSZ Konrad Szymański.

W tym kontekście przełomowy był rok 2022 i decyzja ogłoszona przez prezydenta USA Joe Bidena podczas szczytu NATO w Madrycie, który odbywał się w czerwcu - czyli już po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Amerykański przywódca zapowiedział wtedy stworzenie w Polsce stałego dowództwa V Korpusu Armii USA. Pentagon w wydanym później komunikacie potwierdził, że będzie to pierwsze stałe rozmieszczenie sił amerykańskich na wschodniej flance NATO.

Profesor Zybertowicz twierdzi, że dotychczasowe siły amerykańskie stacjonują w trybie rotacyjnym, a baza w Redzikowie to pierwsza stała baza amerykańska w Polsce - to nieprawda, ponieważ zapowiedziane przez Joe Bidena w 2022 roku stałe dowództwo V Korpusu Armii USA (konkretnie: wysunięte stanowisko dowodzenia tego korpusu) znajduje się w Camp Kościuszko w Poznaniu i funkcjonuje w tej formie już ponad półtora roku.

W Camp Kościuszko otwarto pierwszy stały garnizon amerykańskiej armii
W Camp Kościuszko otwarto pierwszy stały garnizon amerykańskiej armiiMamy w końcu pierwszy w Polsce stały garnizon amerykańskiej armii. Na razie niewielki. Otwarto go we wtorek w Poznaniu w Camp Kościuszko. Katarzyna Kowalska | Fakty po południu TVN24

W marcu 2023 roku tamtejszą amerykańską Regionalną Grupę Wsparcia przekształcono w Garnizon Sił Zbrojnych USA, który stał się tym samym pierwszym stałym garnizonem sił amerykańskich w Polsce. Wtedy np. portal Onet pisał: "Pierwsza stała baza armii amerykańskiej w Polsce ma już pierwszych żołnierzy permanentnie przydzielonych tu do służby czynnej". Siły rezerwowe US Army w komunikacie o pierwszych żołnierzach w bazie stwierdziły, że "stała obecność żołnierzy V Korpusu w Polsce odgrywa kluczową rolę, wzmacniając i zapewniając gotowość operacyjną".

Baza w Redzikowie jest więc pierwszą stałą instalacją armii USA w Polsce, ale nie pierwszą stałą bazą amerykańską.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Jakub Kaczmarczyk/PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

W niektórych publikacjach negacjonistycznych pojawia się twierdzenie, że krematoria w KL Auschwitz nie były w stanie spopielić tak wielu zwłok, jak wskazują historyczne dane na temat liczby ofiar.

FAŁSZ: Krematoria nie miały możliwości spalenia tak dużej liczby zwłok

FAŁSZ: Krematoria nie miały możliwości spalenia tak dużej liczby zwłok

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24