Pieniądze z UE na zbrojenia: zyskają tylko Niemcy czy jednak "sukces Polski"?

Źródło:
Konkret24
Sokołowski o głosowaniu w komisjach PE nad propozycją dot. zbrojeniówki: europosłowie z Francji zjednoczyli się
Sokołowski o głosowaniu w komisjach PE nad propozycją dot. zbrojeniówki: europosłowie z Francji zjednoczyli sięTVN24
wideo 2/5
Sokołowski o głosowaniu w komisjach PE nad propozycją dot. zbrojeniówki: europosłowie z Francji zjednoczyli sięTVN24

Na ostatniej prostej kampanii wyborczej jednym z tematów jest unijny program dofinansowania przemysłów zbrojeniowych: czy Polska zyska na nim, czy nie. Jedni mówią o "gigantycznym sukcesie" dla Polski, drudzy o "niespełnianiu kryteriów" przez polskie fabryki. Wyjaśniamy, dlaczego trudno mówić o "antypolskim spisku" oraz że są dwa różne programy.

Ministrowie krajów europejskich na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej 27 maja 2025 roku zatwierdzili program SAFE, który zakłada udzielenie państwom członkowskim pożyczek na cele obronne w łącznej wysokości 150 miliardów euro. Polski minister ds. europejskich Adam Szłapka skomentował w serwisie X, że to "gigantyczny sukces Polski i Polskiej Prezydencji".

Jednak nie wszyscy tak sądzą. O tym, czy ten program jest korzystny dla naszego przemysłu zbrojeniowego, politycy dyskutowali w weekend poprzedzający decyzję Rady UE. Sławomir Mentzen 24 maja gościł na swoim kanale w YouTube Rafała Trzaskowskiego i - mówiąc o kompetencjach Unii Europejskiej - zapytał: "Czy na przykład Unia Europejska powinna decydować, jakiego rodzaju uzbrojenie kupujemy?". Trzaskowski odpowiedział: "Ale przecież wspólnie to robimy. (...) Dlatego że dochodzimy w tej chwili do sytuacji takiej, że Polska podejmuje swoje suwerenne decyzje, co chce kupować. Natomiast dzisiaj wspólnie decydujemy o tym, że będą dodatkowe unijne pieniądze na to, żeby wydawać na budowanie naszych własnych kompetencji i zdolności obronnych. Czyli na przykład: jeżeli dzisiaj kupujemy sprzęt amerykański, dzisiaj kupujemy sprzęt europejski, a - co najważniejsze - inwestujemy w nasz własny przemysł obronny, to ma absolutnie sens. Nie do końca chyba ma sens kupowanie koreańskiego sprzętu, jak mamy lepszy polski. Natomiast jeżeli pojawią się dodatkowe pieniądze, które będziemy na przykład mogli zainwestować w to, żeby robić sprzęt razem w korporacji europejskiej, w której będzie uwzględniona i polska fabryka, i fabryka francuska i hiszpańska - dlaczego nie?".

Na to Sławomir Mentzen odpowiedział:

To jest ta pomoc SAFE, te 150 miliardów euro w pożyczkach. Chodzi o to, że tam trzeba składać wnioski o uzyskanie tych pożyczek i one są obwarowane różnego rodzaju ograniczeniami. Idealnie, jeżeli zakupu dokonują dwa państwa Unii Europejskiej oraz pewien procent, 65 procent tego sprzętu musi być produkowane w Unii Europejskiej. No i myk polega na tym, że niemieckie fabryki zbrojeniowe spełniają te kryteria, a polskie nie. Na przykład polski Krab by się na coś takiego nie załapał.

Rafał Trzaskowski kontrował: "Dobrze, że Pan o tym mówi, dlatego że właśnie w tej chwili te decyzje, które podjęła rada ministrów (chodziło o Radę UE zrzeszającą ministrów - red.), są właśnie w ten sposób zmienione, żeby nasz przemysł mógł się łapać na wspólne tego typu inwestycje. Dlatego, że były najpierw pomysły, które mogłyby nas wykluczyć z tego typu inwestycji".

Gdy Mentzen zauważył, że te pomysły zostały już przegłosowane, Trzaskowski odpowiedział: "W Parlamencie Europejskim, ale decyzje podejmuje Rada. I dzisiaj Rada... wczoraj czy przedwczoraj podjęła decyzje właśnie, które umożliwiają i które właśnie spełniły wszystkie nasze żądania".

Te słowa kandydata KO na prezydenta komentowała następnego dnia w Polsat News europosłanka Konfederacji Anna Bryłka. "Rafał Trzaskowski powiedział, że zostały wynegocjowane jakieś dobre rozwiązania dla Polski. Tylko od zaproponowania propozycji przez Komisję Europejską, 65 procent komponentów z Europy, to się nie zmieniło w głosowaniu przez ambasadorów, więc nic nie poprawiono w tym rozporządzeniu" - stwierdziła.

Politycy podają więc dużo liczb i argumentów na potwierdzenie swoich tez - czym więc są omawiane projekty UE, ile ich jest i czym się różnią?

Co kwalifikuje się do SAFE i co w nim zmieniono

W marcu 2025 roku Komisja Europejska ogłosiła swoje plany dotyczące wzmacniania obronności państw członkowskich, m.in. w związku z polityką Donalda Trumpa. Łącznie na ten cel planuje się przeznaczyć 800 miliardów euro. Głównym elementem tego planu jest program SAFE, o którym wspomniał Sławomir Mentzen. W jego ramach Unia Europejska udzieli krajom członkowskim pożyczek na łączną kwotę 150 mld euro, które te mają przeznaczyć na przemysł zbrojeniowy.

Żeby wniosek w programie został zaakceptowany, przedsiębiorstwa muszą jednak spełnić kilka warunków. Jeden z nich dotyczy procentów - to o nich mówili Mentzen i Bryłka. Mianowicie: w zgłaszanych do dofinansowania produktach co najmniej 65 proc. komponentów musi pochodzić z Unii Europejskiej, Norwegii, Islandii, Liechtensteinu, Szwajcarii lub Ukrainy. Chodzi oczywiście o co najmniej 65-procentowy udział w końcowym koszcie produktu. Jeśli więc w danym produkcie części np. ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Korei Południowej stanowią ponad 35 proc. kosztów, nie kwalifikuje się on do dofinansowania z SAFE.

W przypadku programu SAFE warunek 65 proc. komponentów pozostał niezmieniony od początku tego projektu. Znajdował się on już w propozycji Komisji Europejskiej z marca 2025 roku i w tej samej formie został przegłosowany przez Radę Unii Europejskiej. Informacje, które podawały już media, zaprzeczają jednak tezie Mentzena, że takie obostrzenie wyeliminuje z udziału w programie polskie fabryki zbrojeniowe - w tym fabrykę armatohaubic Krab w Stalowej Woli. W depeszy Polskiej Agencji Prasowej czytamy: "Do wsparcia ma się kwalifikować wiele produktów wytwarzanych w Polsce, np. przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun, samobieżna armatohaubica Krab i bojowy wóz piechoty Borsuk".

Dawid Kamizela z serwisu strefaobrony.pl w rozmowie z Konkret24 mówi, że akurat w przypadku Krabów w ogóle trudno odpowiedzieć już teraz, czy zakwalifikują się do programu. - Silnik krabów ma de facto korzenie niemieckie, ale Koreańczycy mają licencję na te silniki z drobnymi zmianami i w momencie, w którym oni produkują licencyjnie napęd, no to raczej jest on z Korei, nie z Niemiec. Zależy też, jak się będzie to liczyć i przedstawiać producent. System wieżowy jest zpolonizowany, więc pytanie, czy wartość tego systemu będzie odpowiednio wyższa od kosztu zagranicznego podwozia? W dodatku zagranicznego, ale produkowanego licencyjnie w Polsce - tłumaczy ekspert.

O ile procent udziału europejskich komponentów nie został zmieniony, to w toku negocjacji zmodyfikowano punkt dotyczący projektów międzynarodowych. Docelowo w programie SAFE akceptowane będą tylko projekty realizowane co najmniej przez dwa kraje. W uchwalonym 27 maja dokumencie dodano zapis mówiący, że przez pierwszy rok działania programu możliwe będzie także składanie wniosków tylko przez jeden kraj. Adam Szłapka, komentując decyzję Rady UE, właśnie ten punkt wskazał jako jeden z dwóch "bardzo ważnych z punktu widzenia Polski" - poza innym mówiącym, że środki będzie można otrzymywać na zawarte już kontrakty.

Dlatego teza Sławomira Mentzena, że polskie fabryki nie spełniają kryteriów SAFE, nie jest na tym etapie do udowodnienia - po prostu nie wiadomo, jak ma być liczony ten 65-procentowy udział w końcowym koszcie produktu, w szczególności w przypadku sprzętu złożonego z różnych części pochodzących z różnych krajów. Każdy wniosek będzie więc analizowany indywidualnie.

Jest też drugi program. Ekspert: "żaden antypolski spisek, sami to sobie zrobiliśmy"

Dla pełnego zrozumienia dyskusji między Sławomirem Mentzenem a Rafałem Trzaskowskim kluczowe jest jednak rozróżnienie między programem SAFE a programem EDIP. Program SAFE oferujący 150 mld euro w pożyczkach opisaliśmy powyżej - natomiast EDIP, czyli Europejski Program na rzecz Przemysłu Obronnego, to dodatkowe 1,5 mld euro w ramach bezzwrotnych grantów wyasygnowane z ogólnego budżetu UE na lata 2021-2027. Choć nazwa tego programu nie padła w dyskusji polityków, Trzaskowi nawiązał właśnie do tego programu, mówiąc, że został przegłosowany "w Parlamencie Europejskim". To dotyczy wyłącznie programu EDIP, bo SAFE został uchwalony w specjalnej procedurze omijającej głosowanie w Parlamencie.

EDIP w wielu założeniach jest zbliżony do SAFE, ale różni się m.in. kluczowym warunkiem udziału europejskich komponentów w produkcji. W tym programie produkty muszą mieć co najmniej 70 proc. części wytworzonych w Europie, a nie 65 proc. jak w przypadku SAFE. Dlatego właśnie polscy europosłowie - zarówno z PO, jak i z PiS - głosujący w komisjach Parlamentu Europejskiego zagłosowali przeciwko tym zasadom, które mimo ich sprzeciwu uzyskały większość. W przeciwieństwie do programu SAFE te zasady nie są jeszcze ostateczne, bo dokument będzie przedmiotem głosowania całego Parlamentu Europejskiego, a potem także obrad Rady UE. To właśnie zasada o 70 proc. jest krytykowana m.in. przez polityków polskiej opozycji jako faworyzująca przemysł francuski, wytwarzający wystarczająco dużo części dla swojego sektora zbrojeniowego.

Komisje PE przyjęły stanowisko w sprawie programu dofinansowania zbrojeniówki. Relacja Macieja Sokołowskiego
Komisje PE przyjęły stanowisko w sprawie programu dofinansowania zbrojeniówki. Relacja Macieja SokołowskiegoTVN24

Dawid Kamizela potwierdza, że na tej zasadzie skorzystają głównie firmy francuskie, niemieckie czy włoskie, ale od razu dodaje, że całkowicie nie zgadza się z tezą, że jest to spisek wymierzony w mniejsze kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polskę. I tłumaczy: - To, że polskie przedsiębiorstwa skorzystają mniej, nie wynika z umyślnego działania Unii Europejskiej, tylko z naszych własnych zaniedbań trwających dekady i z braku inwestycji w polskim przemyśle zbrojeniowym. Jeśli na prace badawczo-rozwojowe w polskim przemyśle przeznacza się regularnie jeden procent wydatków, a we francuskim kilkanaście i to trwa od 10-15 lat, nie dziwmy się teraz, że polskie przedsiębiorstwa są tak słabe w kontekście oferowania własnych produktów. Sami sobie to zrobiliśmy. To nie są "źli Hiszpanie, Włośni, Niemcy, Norwegowie..." i tak dalej. To nie jest żaden antypolski spisek.

Ekspert przypomina, że w ramach programu EDIP do rozdysponowania jest 1,5 mld euro - czyli 100 razy mniej niż w programie SAFE, gdzie warunki przyznawania środków są łagodniejsze.

SAFE to "nie gamechanger, ale dobry kierunek"

Komentując przyjęty właśnie program SAFE, Dawid Kamizela wyjaśnia: - Tak jak każde pojedyncze uzbrojenie trafiające na Ukrainę nie jest gamechangerem, tak i ten program sam w sobie nie sprawi, że Europa nagle "wstanie z kolan". Natomiast to jest dobry kierunek. Niektórzy się bulwersują, dlaczego to dotyczy głównie produktów z Unii Europejskiej. A ja uważam, że to bardzo dobrze. My możemy wydawać własne pieniądze z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej czy nawet z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych na te produkty, których Unia Europejska nie jest w stanie zaoferować, a mają je Amerykanie czy choćby Koreańczycy. Lecz jeżeli chcemy skorzystać z niskooprocentowanych kredytów, które oferuje Unia Europejska, to jest sprawiedliwe i fair, że w takim wypadku zakupy muszą dotyczyć produktów, które są produkowane, powiedzmy, w dwóch trzecich w Unii Europejskiej.

Dodaje, że polskie produkty, które na pewno kwalifikują się do unijnych programów, to zestawy przeciwlotnicze Grom i Piorun, transportery opancerzone Rosomak, systemy minowania Baobab i systemy radiolokacyjne. - Stopień zapóźnienia naszych sił zbrojnych oraz to, jak dużo jest potrzeb w kwestii modernizacji technicznej, oznacza, że z powodzeniem możemy zapełniać te pule zarówno produktami tworzonymi i dofinansowanymi w Unii Europejskiej, jak i poza nią, głównie w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej. To w żaden sposób ze sobą nie koliduje - podkreśla.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Darek Delmanowicz/PAP

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24