"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24
Ukraińcy przenoszą swoje firmy do Polski. "To jest dla naszej gospodarki budujące"
Ukraińcy przenoszą swoje firmy do Polski. "To jest dla naszej gospodarki budujące"Hubert Kijek | Fakty o Świecie TVN24 BiS
wideo 2/5
Ukraińcy przenoszą swoje firmy do Polski. "To jest dla naszej gospodarki budujące"Hubert Kijek | Fakty o Świecie TVN24 BiS

"Ukraińcy mają większe prawa w Polsce niż Polacy" - stwierdził jeden z internautów, który rozsyłał przekaz o przyjęciu przez Senat uchwały "o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi". Posty te zawierają szereg nieprawdziwych informacji.

W niedzielę 21 kwietnia popularność w serwisie X zyskał wpis użytkowniczki, w którym napisała: "Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi, którzy zamieszkali w Polsce po wybuchu wojny. Teraz uchwała trafi do Sejmu". Internautka powołała się na post na Facebooku historyczki, dr Lucyny Kulińskiej. Jednak podobnego wpisu nie można odnaleźć na jej publicznym profilu i stronie na Facebooku. Kulińska w 2019 roku kandydowała z list Konfederacji do Parlamentu Europejskiego, a następnie do Sejmu. W ostatnich wyborach zarejestrowano komitet wyborczy, który chciał wystawić ją w wyborach do Senatu w okręgu nr 33, ale ostatecznie nie zarejestrował on żadnych kandydatów.

W dalszych postach w wątku użytkowniczka pisała: "Zwolnienie z podatku dochodowego to przywilej dla uchodźców, na co miliony Polaków nie mogą liczyć. A przypomnijmy, że PiS razem z KO, Lewicą, PSL i Polską2050 uchwalił już wielomiliardowe programy socjalne dla uchodźców, w tym 500+, 300+, czy 12 tys. zł dodatku rodzinnego. Teraz może dojść do zwolnienia z PIT o czym ciężko pracujący Polacy mogą pomarzyć... Polak obywatelem drugiej kategorii we własnym kraju. HANIEBNY PROJEKT USTAWY - DRUK 2069!" (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

Seria wpisów użytkowniczki z 21 kwietnia o rzekomym uprzywilejowaniu podatkowym Ukraińców i Białorusinów.Konkret 24

Tego samego dnia popularny wśród internautów był także post, który rozpowszechniał dokładnie te same informacje. "Ukraińcy mają większe prawa w Polsce niż Polacy" - tak podsumował rozpowszechniane przez siebie użytkownik serwisu X.

Wpis w serwisie X z 21 kwietniaX.com

Ten sam przekaz w bardzo wielu kopiach i identycznym brzmieniu krążył również na Facebooku.

Wpisy na Facebooku rozpowszechniane 21 kwietnia 2024 roku.facebook.com

Oba wpisy w serwisie X komentowało wiele osób, które oburzyły się z powodu rzekomego przyjęcia takich przepisów. "To jest skandal Ukrainiec ma w Polsce lepiej od Obywateli Polskich takie coś powinno iść do prokuratury bo to jest działanie na szkodę państwa"; "O To nie są Dobre wiadomości.. To chyba trochę idzie nie w tą stronę.."; "Polak w Polsce to już nie jest człowiek drugiej kategorii tylko jakiejś piątej albo szóstej..." - pisali (pisownia oryginalna).

Byli jednak też internauci, którzy zauważyli, że omawianych postach coś się nie zgadza. "W tej ustawie nie ma mowy o podatku dochodowym"; "Otworzyłem ten dokument i to co pisze ta kobieta to nieprawda. Tak lecąc od góry w Art.9 nie ma o niczym takim mowy. Art. 34 mówi o tym, że środki dla osób niepełnosprawnych, mogą być również na poczet niepełnosprawnych Ukraińców. Ten post to wierutne kłamstwo"; "Sprawa nr 1. Druk 2069 to poprzednia sejmu. 2) Zmienił pan sens poszczególnych art ustawy w sposób mogący wzbudzić nienawiść tle narodowym" - zwracali uwagę. Sprawdziliśmy, kto ma rację.

Uchwała Senatu z 2022 roku nie ma mocy prawnej

Cytowane wpisy wprowadzają w błąd. Bowiem uchwała Senatu nie ma mocy wprowadzania żadnych zmian w prawie. Uchwała, o której mowa, a którą przyjęto 12 kwietnia 2022 roku, nie dotyczy "zwolnienia z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi, którzy zamieszkali w Polsce po wybuchu wojny" a "wniesienia do Sejmu projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw podatkowych w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy". Jest to więc realizacja przez Senat inicjatywy ustawodawczej zapisanej w art. 118 konstytucji.

Uchwała Senatu z 12 kwietnia 2022 roku w sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw podatkowych w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy (pierwsza strona).Senat.gov.pl

Wspomniany projekt ustawy - jak czytamy w opisie 40. posiedzenia Senatu X kadencji, które odbyło się 12 kwietnia 2022 roku - "wprowadza zmiany m.in. w podatkach PIT oraz CIT (w odniesieniu m.in. do obywateli Ukrainy i Białorusi) zakłada ustanowienie epizodycznych regulacji podatkowych mających przeciwdziałać skutkom agresji zbrojnej Federacji Rosyjskiej na Ukrainę".

Na sprawozdawcę projektu został wyznaczony senator Krzysztof Kwiatkowski, który na posiedzeniu Senatu przekonywał, że "projektowana ustawa będzie pozytywnie oddziaływała na funkcjonowanie przedsiębiorstw, w tym małych i średnich, ponieważ zaproponowane rozwiązania umożliwiają uwzględnienie w kosztach działalności strat wynikłych z agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, a także pomocy udzielanej uchodźcom z Ukrainy". Dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w Ministerstwie Finansów Jarosław Szatański na tym samym posiedzeniu sygnalizował, że przepisy "w odczuciu ministerstwa idą za daleko w kontekście uprzywilejowania". Przepisy zakładały m.in. zwolnienie z płacenia podatków dochodowych ukraińskich i białoruskich przedsiębiorców w zamian za przeniesienie rezydencji podatkowej do Polski. Ich firmy otrzymałyby tzw. ulgę na powrót w wysokości do 85 528 zł przychodu, jeśli zmienią swoją rezydencję podatkową pomiędzy 24 lutego a 31 grudnia 2022 roku - pisał serwis Money.pl.

Zwrócić uwagę należy na fakt, że opisywane posty w serwisie X i na Facebooku, powielają wpisy z kwietnia 2022 roku, czyli w czasie, gdy uchwała ta została przyjęta w izbie wyższej parlamentu. O tym, że "Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi, którzy zamieszkali w Polsce po wybuchu wojny" pisano między innymi na profilu Konfederacji. W poście tym odesłano do depeszy Polskiej Agencji Prasowej, która relacjonowała konferencję posłów tego ugrupowania. Politycy twierdzili między innymi, że Ukraińcom trzeba pomagać z głową, a sama ustawa przyniesie więcej szkód niż korzyści. Deklarowali, że "zrobią wszystko (w Sejmie - red.), aby te przepisy nie weszły w życie".

Wpisy w serwisie X z 18 i 20 kwietnia 2022 roku.x.com

Projekt ustawy krytykowały różne strony. Apel, by nie uchwalać tych przepisów, bo naruszają one zasady uczciwej konkurencji, wystosował między innymi Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz. "Podejmowanie działalności gospodarczej przez Ukraińców i Białorusinów, którzy nie chcą utrzymywać się wyłącznie z pomocy polskiego rządu, organizacji pozarządowych czy polskich rodzin, jest bardzo pozytywne. Nie może się jednak odbywać na innych warunkach, niż obowiązują pozostałych przedsiębiorców" - pisał Abramowicz w liście otwartym - cytowanym przez Money.pl - do ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Także wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Dariusz Szymczycha ocenił, że senacki projekt pomocy ukraińskim i białoruskim firmom idzie "chyba zbyt daleko". Wiceprezes Szymczycha, zaznaczył, że każda pomoc uchodźcom wojennym jest bardzo cenna, ale nie taka, która ludzi różnicuje i może być w przyszłości zarzewiem konfliktów narodowościowych.

Uchwalono inną ustawę, a projektem Senatu się nie zajmowano

W swoich wpisach polscy internauci twierdzą także, że chodzi o sejmowy druk numer 2069. Jest to projekt rządowy o "pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa" i dotyczy określenia szczególnych zasad zalegalizowania na terytorium Polski pobytu obywateli Ukrainy, którzy wjechali na terytorium naszego kraju bezpośrednio z Ukrainy w związku z prowadzonymi tam działaniami wojennymi oraz określenia form wsparcia obywateli Ukrainy, w tym m.in. szczególnych zasad powierzenia im pracy oraz zasad podejmowania i wykonywania przez nich działalności gospodarczej.

Ustawa ta została podpisana przez prezydenta 12 marca 2022 roku, czyli miesiąc przed przyjęciem przez Senat uchwały w sprawie skierowania do Sejmu projektu innej ustawy (o zmianie niektórych ustaw podatkowych w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy). Temu projektowi nie nadano w poprzedniej, IX kadencji Sejmu, nawet numeru druku, stąd nie był on tematem na posiedzeniu odpowiedniej komisji lub na sali plenarnej. W tej kadencji nie jest on także procedowany - uległ dyskontynuacji. Zapytaliśmy sprawozdawcę projektu, senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego o losy proponowanych przepisów i czy planowana jest dalsza praca nad nimi. Do chwili publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Z kolei w maju 2022 roku sam senator Kwiatkowski tłumaczył, że przepisy te powstawały wkrótce po agresji Rosji na Ukrainę i nie jest wykluczone, że wymagają pogłębionej analizy i dalszych prac.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: M. Marchlewska-Wilczak/Kancelaria Senatu RP

Pozostałe wiadomości

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24