Słupskie władze tuszowały pedofilię? Prokuratura umorzyła śledztwo

tvn24Robert Biedroń w "Kropce nad i" o filmie "Tylko nie mów nikomu"

Pod koniec kwietnia śledczy umorzyli postępowanie w sprawie "niepowiadomienia organów ścigania" przez słupskie władze. "Niepowiadomienie" miało dotyczyć molestowania seksualnego, o które jest oskarżony przez prokuraturę instruktor tańca pracujący w jednej z miejskich instytucji kultury. Z kolei w poniedziałek stołeczny Sąd Okręgowy stwierdził, że Robert Biedroń powiedział nieprawdę, twierdząc, że wysłał w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Jak poinformował Konkret24 Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku, 24 kwietnia 2019 roku śledczy umorzyli postępowanie w sprawie "niepowiadomienia organów ścigania" przez dyrektora Słupskiego Ośrodka Kultury oraz ówczesnego wiceprezydenta miasta (chodzi o ówczesną wiceprezydent, a dzisiaj prezydent Słupska Krystyną Danilecką-Wojewódzką - red.) o podejrzeniu popełnienia przez Pawła K. przestępstwa związanego z obcowaniem płciowym z małoletnim.

27.08.2018 | Władze Słupska oskarżane o zaniedbanie w sprawie pedofila w miejskiej instytucji. "Nagonka polityczna"
27.08.2018 | Władze Słupska oskarżane o zaniedbanie w sprawie pedofila w miejskiej instytucji. "Nagonka polityczna"Jan Błaszkowski | Fakty TVN

Chodzi o instruktora tańca, który pracował w Słupskim Ośrodku Kultury. Jego proces trwa. Prokuratura oskarża go o popełnienie dziewięciu przestępstw, w tym pięciu na szkodę czterech małoletnich dziewczynek, uczestniczek kursu tańca, który mężczyzna prowadził.

Zdaniem śledczych, K. w latach 2013-2017 doprowadził do obcowania płciowego trzy z nich, przy czym jedną przy użyciu przemocy, oraz doprowadził do poddania się innym czynnościom seksualnym przy użyciu przemocy jedną dziewczynkę poniżej lat 18.

Grozi mu za to kara co najmniej trzech lat pozbawienia wolności. Został również oskarżony o rozpijanie swoich małoletnich podopiecznych oraz o oszustwa.

Paweł K., zwolniony z pracy w czerwcu 2018 r., w prokuraturze wszystkiemu zaprzeczył. Dwukrotnie śledczy wnioskowali o jego aresztowanie. Dwukrotnie sąd się na to nie zgadzał.

Jak reagują słupskie władze?

O sprawie stało się głośno po doniesieniach medialnych w 2018 roku, gdy prezydentem Słupska był Robert Biedroń - obecnie lider "Wiosny". Był wówczas przez niektórych krytykowany za domniemany brak reakcji podległych mu urzędników.

"Słupsk od maja żyje sprawą pedofilii w nadzorowanym przez ratusz ośrodku kultury. (...) Policja zatrzymała wtedy Pawła K., 34-letniego instruktora tańca w Słupskim Ośrodku Kultury. K. prowadził tam zajęcia z breakdance’u dla dzieci i młodzieży. To jeden z najbardziej znanych w kraju specjalistów od tego typu tańca. Wygrał wiele krajowych konkursów. Był drużynowym mistrzem Europy. W 2016 roku prezydent Biedroń przyznał mu miejskie stypendium w dziedzinie kultury" - pisał w sierpniu "Newsweek".

"Prokuratura sprawdza, czy pani wiceprezydent miasta, prawa ręka prezydenta Roberta Biedronia, próbowała zamieść sprawę pod dywan" - dodał tygodnik.

"Według mediów o praktykach Pawła K. zanim postawiono mu zarzuty i aresztowano, był informowany ratusz, ale prezydent Słupska Robert Biedroń był przeciwny kontroli w tym ośrodku. Bez wątpienia sprawa jest poważna i wymaga wyjaśnień. Do dnia dzisiejszego nie słyszałem żadnego stanowiska władz miasta Słupska w tej sprawie" - pisał w sierpniu 2018 roku na swoim Facebooku Roman Giertych.

Wtedy w rozmowie z reporterem Faktów Biedroń stawiane zarzuty nazywał "nagonką polityczną".

Biedroń: złożyłem doniesienie do prokuratury

Sprawa wróciła za sprawą filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", który miał swoją internetową premierę 11 maja.

Dwa dni później w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i" Robert Biedroń o sprawie Pawła K. powiedział: "Podjąłem bardzo ważne decyzje, jakie powinno się podejmować w takich sytuacjach: natychmiast zawiesiłem tego faceta i natychmiast złożyłem doniesienie do prokuratury, przekazałem wszystkie informacje. My natychmiast jak się dowiedzieliśmy, podjęliśmy działania w tej sprawie. Chciałbym, żeby to był standard na całą Polskę, na cały świat".

Do tych słów odniosła się następnego dnia prokuratura. W rozmowie z reporterką TVN24 Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku powiedział, że "zarówno Słupski Ośrodek Kultury (SOK - red.), jak i Urząd Miejski w Słupsku nie kierowały do tutejszej prokuratury pism, które nosiłyby cechy zawiadomienia o przestępstwie o charakterze seksualnym, którego miałby się dopuścić Paweł K.".

Z kolei w środę szef klubu PO-KO Sławomir Neumann zarzucił Biedroniowi, że przed laty, gdy był prezydentem Słupska, w sprawie domniemanego pedofila zachował się podobnie jak kościelni hierarchowie w filmie i że nic w tej sprawie nie zrobił.

- Nie mów nikomu - tak się zachował - powiedział Neumann na briefingu prasowym.

Sąd: nieprawdę powiedzieli i Neumann, i Biedroń

Robert Biedroń odpierał i odpiera nadal stawiane zarzuty. "W okresie pełnienia przeze mnie funkcji prezydenta miasta Urząd Miasta Słupsk i Słupski Ośrodek Kultury w pełnym zakresie współpracowały z policją i prokuraturą oraz przekazywały wszystkie posiadane informacje w celu sprawnego wyjaśnienia sprawy i ukarania winnego" - zapewnił Biedroń w środę w oświadczeniu przekazanym PAP.

Dodał, że działania te zostały podjęte "natychmiast" i powinny być "standardem w całym kraju". Wskazał, że "po formalnym oskarżeniu sprawcę natychmiast zwolniono z pracy".

Komitet Wyborczy "Wiosna" za słowa Sławomira Neumanna domagał się przeprosin i zaprzestania podawania fałszywych informacji, oraz 100 tysięcy złotych odszkodowania. Komitet złożył w środę 15 maja pozew w trybie wyborczym (z racji trwającej kampanii do Parlamentu Europejskiego).

20 maja stołeczny Sąd Okręgowy stwierdził, że nieprawdziwe były słowa szefa klubu PO-KO, że poprzedni prezydent Słupska "nie zrobił nic" w sprawie Pawła K.

Sąd w ustnym uzasadnieniu podał, że Biedroń dowiedział się o sprawie w maju 2018 roku i od razu zlecił w tej sprawie kontrolę.

Sąd dodał jednocześnie, że słowa Biedronia o złożeniu doniesienia do prokuratury w tej sprawie również nie były oparte na prawdzie.

Ustne uzasadnienie sądu
Ustne uzasadnienie sądu

Tuszowanie sprawy? Prokuratura umarza

Dopytywany później przez Konkret24 rzecznik prokuratury w Słupsku poinformował, że policja oficjalnie wszczęła postępowanie w sprawie Pawła K. 25 kwietnia 2018 roku po ustaleniach operacyjnych oraz po tym, jak trafił do niej anonim opisujący czyny, jakich miał się dopuszczać instruktor tańca.

NIE MOGĘ JUŻ DŁUŻEJ MILCZEĆ! ONE TEŻ JUŻ NIE CHCĄ! PRZECIEŻ WSZYSCY WIEDZĄ, ŻE PAWEŁ K. (pada nazwisko - red.) (...) MA ROMANS Z 14-LATKĄ! MY JUŻ SIĘ NIE BOIMY! fragment anonimu

Z ustaleń śledczych wynika, że Słupski Ośrodek Kultury przekazał anonim policji dwa miesiące po tym, jak sam go dostał 15 lutego. Po jego otrzymaniu dyrektorka ośrodka podjęła starania zmierzające do zweryfikowania jego treści. Rozmawiała z rodzicami dzieci chodzących na lekcje tańca, swoimi pracownikami oraz samym zainteresowanym.

O sprawie w marcu 2018 rozmawiała także z ówczesną wiceprezydent, a dzisiaj prezydent Słupska Krystyną Danilecką-Wojewódzką. Przekazała jej wówczas, że treść anonimu zweryfikowała negatywnie.

Śledczy ustalili, że Danilecka-Wojewódzka nie poinformowała ówczesnego prezydenta Słupska o treści anonimu. Biedroń o wszystkim dowiedział się z mediów. Nie był w tej sprawie przesłuchiwany.

Jak poinformował Konkret24 rzecznik Prokuratury Okręgowej, 24 kwietnia 2019 roku śledczy prawomocnie umorzyli śledztwo w sprawie niepowiadomienia organów ścigania przez dyrektora Słupskiego Ośrodka Kultury oraz ówczesnego wiceprezydenta Miasta Słupska o podejrzeniu popełnienia przez Pawła K. przestępstwa związanego z obcowaniem płciowym z małoletnim.

Prokuratura uznała, że "w sprawie nie zostało zrealizowane znamię czynu zabronionego powzięcia 'wiarygodnej wiadomości' o popełnieniu przez Pawła K. przestępstwa" opisanego w anonimie. Jego treść, zdaniem śledczych, sugerowała jedynie "bliższe, ale dokładniej nieokreślone relacje, które miałyby łączyć Pawła K. z jedną, również nie wskazaną z imienia i nazwiska, uczestniczką kursu tańca".

Prokuratura wzięła również pod uwagę starania dyrektorki SOK-u zmierzające do weryfikacji treści anonimu.

Wymiana pism

Z uwagi na to, że Robert Biedroń powiedział w programie Moniki Olejnik, że "przekazał" do prokuratury wszystkie informacje, zwróciliśmy się do śledczych i do słupskich urzędników o potwierdzenie bądź zaprzeczenie tych słów.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku poinformował nas, że 8 sierpnia śledczy zwrócili się do Prezydenta Słupska z wnioskiem o nadesłanie informacji między innymi na temat działań podjętych przez jego urzędników w sprawie anonimu dotyczącego Pawła K.

"Od maja 2018 roku Zespół Audytu Wewnętrznego i Kontroli prowadził czynności przygotowawcze w niniejszej sprawie, celem rozpoczęcia w miesiącu sierpniu 2018 roku audytowych czynności doradczych w zakresie działań podjętych przez Dyrektor Słupskiego Ośrodka Kultury w kontekście otrzymanego anonimu" - czytamy w odpowiedzi słupskiego ratusza na nasze pytania. Do Urzędu Miejskiego nie wpłynął anonim dotyczący Pawła K.

Rzecznik prokuratury wskazał, że 17 września 2018 roku śledczy wystąpili do słupskiego prezydenta o nadesłanie informacji na temat wyników wewnętrznego postępowania wyjaśniającego UM w Słupsku w sprawie Pawła K. Z uwagi na fakt, że prok. Wnuk dysponował tylko aktami podręcznymi postępowania, nie był w stanie odnieść się do naszego pytania, czy odpowiedzi na te wystąpienia trafiły do prokuratury.

Ratusz z kolei poinformował, że na pismo z 17 września odpowiedział, "informując, że wewnętrzne postępowanie wyjaśniające (audytowe czynności doradcze) w Urzędzie Miejskim w Słupsku nie zostały jeszcze zakończone" i dlatego urząd nie przesłał do prokuratury żadnych dokumentów.

Miejski audyt - jak czytamy w odpowiedzi ze Słupska - "w związku z odmową udostępnienia przez prokuraturę dokumentów w niniejszej sprawie" został zawieszony do czasu zakończenia postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową.

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Trzy miliony, pięć milionów złotych czy jednak więcej? Kancelaria premiera nie ujawnia, ile z publicznych środków zapłacono za "profrekwencyjną akcję informacyjną" związaną z referendum zorganizowanym przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Z szacunkowych danych wynika, że koszty promocji mogły wynieść sporo ponad pięć milionów.

Referendum nie wypaliło, publiczne pieniądze wydano

Referendum nie wypaliło, publiczne pieniądze wydano

Autor:
Jan
Kunert
Źródło:
Konkret24

"Nowotwory, których dotąd medycyna nie widziała" - taki fałszywy przekaz o "turbo raku" wywołanym rzekomo przez szczepionki na COVID-19 przebił się do mediów. Wyjaśniamy, skąd pochodzi i dlaczego jest nieprawdziwy.

"Turbo rak" po szczepieniach na COVID-19? Skąd się wziął ten fake news

"Turbo rak" po szczepieniach na COVID-19? Skąd się wziął ten fake news

Autor:
oprac.
Krzysztof Jabłonowski
Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma nagranie, które według internautów pokazuje moment zniszczenia budynku parlamentu w Gazie. Jednak choć do tej eksplozji doszło na tamtym terenie, przekaz rozsyłany z filmem jest fake newsem.

"Wysadzili budynek parlamentu w Gazie"? Nie, to inne miejsce

"Wysadzili budynek parlamentu w Gazie"? Nie, to inne miejsce

Autor:
Krzysztof
Jabłonowski
Źródło:
Konkret24

Obywatelski projekt ustawy "Tak dla in vitro" budzi duże dyskusje. Poseł PiS Henryk Kowalczyk przekonuje, że naprotechnologia jest skuteczniejszą metodą niż in vitro. Eksperci pytani przez Konkret24 wyjaśniają: tych dwóch metod nie można porównywać. - Za wypowiedzą pana posła stoi niewiedza - stwierdza profesor Rafał Kurzawa.

Kowalczyk: naprotechnologia skuteczniejsza niż in vitro. "Za wypowiedzą posła stoi niewiedza"

Kowalczyk: naprotechnologia skuteczniejsza niż in vitro. "Za wypowiedzą posła stoi niewiedza"

Autor:
Gabriela
Sieczkowska
Źródło:
Konkret24

Małgorzata Paprocka z Kancelarii Prezydenta RP w dyskusji o przyszłych komisjach śledczych przekonywała, że politycy Trzeciej Drogi szli do wyborów pod hasłem "Zostawiamy przeszłość, idziemy do przodu" i nie planowali rozliczać rządu poprzedników. To nieprawda.

Zapowiadali: "zostawiamy przeszłość, idziemy do przodu"? Nie, obiecali rozliczenia

Zapowiadali: "zostawiamy przeszłość, idziemy do przodu"? Nie, obiecali rozliczenia

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

W pierwszym wystąpieniu w Sejmie nowej kadencji prezydent Andrzej Duda podkreślał swoje konstytucyjne uprawnienia i przestrzegał, że "porządek konstytucyjny musi zostać zachowany". Te słowa zaprzeczają decyzjom, które wcześniej sam podejmował, a które według ekspertów prawa naruszały Konstytucję RP. Przypominamy.

Andrzej Duda: "nie zgodzę się na obchodzenie prawa". Przypominamy, co sam robił

Andrzej Duda: "nie zgodzę się na obchodzenie prawa". Przypominamy, co sam robił

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości powtarzają, że marszałek Sejmu Szymon Hołownia blokuje rozpatrywanie projektów uchwał i ustaw, mimo że obiecał zlikwidować tak zwaną sejmową zamrażarkę. Mówią nieprawdę, używając tego potocznego określenia pewnego etapu procesu legislacyjnego niezgodnie z tym, co ono oznacza. Wyjaśniamy.

Morawiecki i Jabłoński mówią o "zamrażarce Hołowni". Dlaczego nie mają racji?

Morawiecki i Jabłoński mówią o "zamrażarce Hołowni". Dlaczego nie mają racji?

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

Cztery razy więcej protestów wyborczych niż w 2019 roku wpłynęło do Sądu Najwyższego w związku z wyborami parlamentarnymi. To najwięcej w ciągu ostatnich 30 lat. Protestów w sprawie referendum wpłynęło ponad dwa tysiące. O ważności referendum Sąd Najwyższy zdecyduje już 7 grudnia. 

Rekordowa liczba protestów w sprawie wyborów i referendum. Dane Sądu Najwyższego

Rekordowa liczba protestów w sprawie wyborów i referendum. Dane Sądu Najwyższego

Autor:
Piotr
Jaźwiński
Źródło:
Konkret24

Poseł Marek Suski prezentuje listę zarzutów wobec nowych władz Sejmu. Mówi o "łamaniu demokracji" i "PRL-u". A pytany o niezrealizowaną przez PiS obietnicę wprowadzenia pakietu demokratycznego, przekonuje, że takiej nie było. Przypominamy, dlaczego nie ma racji.

Suski: "nie mieliśmy wprowadzić pakietu demokratycznego". Nieprawda, obiecali

Suski: "nie mieliśmy wprowadzić pakietu demokratycznego". Nieprawda, obiecali

Autor:
oprac.
Krzysztof Jabłonowski,
Piotr
Jaźwiński
Źródło:
Konkret24

Antoni Macierewicz chciałby postawić marszałka Sejmu Szymona Hołownię przed Trybunałem Stanu za to, że nie dopuścił do debaty na uchwałą autorstwa PiS. Wyjaśniamy, dlaczego poseł PiS nie ma racji.

Macierewicz: za brak uchwały marszałek Hołownia pod Trybunał Stanu. To niemożliwe 

Macierewicz: za brak uchwały marszałek Hołownia pod Trybunał Stanu. To niemożliwe 

Autor:
Piotr
Jaźwiński
Źródło:
Konkret24

Ponad jedna trzecia fake newsów i manipulacji rozpowszechnianych w internecie w krajach europejskich w ciągu miesiąca dotyczyła konfliktu Izraela z Hamasem. Od półtora roku żaden temat nie angażował tak bardzo twórców dezinformacji. W rozmowie z Konkret24 ekspert wyjaśnia, dlaczego właśnie ten konflikt interesuje ludzi niedotkniętych bezpośrednio jego skutkami.

"Fakty medialne", które żyją własnym życiem. Dezinformacja o walkach Izraela z Hamasem

"Fakty medialne", które żyją własnym życiem. Dezinformacja o walkach Izraela z Hamasem

Autor:
oprac.
Krzysztof Jabłonowski
Źródło:
Konkret24

Zapowiedzi powołania sejmowej komisji śledczej w sprawie tak zwanych wyborów kopertowych spowodowały, że politycy mówią o postawieniu przed Trybunałem Stanu ówczesnego ministra Jacka Sasina. Rzeczywiście, był on twarzą nieudanych wyborów prezydenckich z 2020 roku, ale czy to on podjął bezprawne decyzje? Przypominamy, o co chodziło w sprawie tych wyborów i którzy politycy za co odpowiadają.  

Sasin przed Trybunał Stanu za wybory kopertowe? Kto, kiedy, jakie decyzje podejmował 

Sasin przed Trybunał Stanu za wybory kopertowe? Kto, kiedy, jakie decyzje podejmował 

Autor:
Piotr
Jaźwiński
Źródło:
Konkret24

Według byłego premiera można skrócić okres rządów Mateusza Morawieckiego i nowej Rady Ministrów i w to miejsce szybciej powołać Donalda Tuska i jego rząd - wystarczy zastosować procedurę konstruktywnego wotum nieufności. Konstytucjonaliści mają bardzo duże wątpliwości w tej sprawie.

Miller: konstruktywne wotum nieufności "natychmiast po zaprzysiężeniu rządu". Prawnicy przestrzegają

Miller: konstruktywne wotum nieufności "natychmiast po zaprzysiężeniu rządu". Prawnicy przestrzegają

Źródło:
Konkret24

"We Wrocławiu pan ze wschodu latał z klamką grożąc Polakom" - ostrzegali w miniony weekend internauci i publikowali nagranie przedstawiające rzekomo takie zdarzenie. To fałszywy przekaz. Wyjaśniamy, co naprawdę się wydarzyło, kogo mężczyzna próbował odstraszyć i czy miał pistolet.

We Wrocławiu "Ukrainiec mierzył z broni"? Uwaga, to fałszywy przekaz

We Wrocławiu "Ukrainiec mierzył z broni"? Uwaga, to fałszywy przekaz

Autor:
Gabriela
Sieczkowska
Źródło:
Konkret24

Wyjęcie z sejmowej zamrażarki obywatelskiego projektu ustawy "Tak dla in vitro" wznowiło dyskusję na temat metody in vitro. W jej ramach europoseł PiS profesor Zdzisław Krasnodębski oświadczył, że "in vitro nie leczy bezpłodności". Ekspert tłumaczy, dlaczego ta wypowiedź jest "niedojrzała i jest pewną formą manipulacji".

Krasnodębski: "In vitro nie leczy bezpłodności". Wyjaśniamy

Krasnodębski: "In vitro nie leczy bezpłodności". Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Przywrócenie praworządności po okresie rządów Zjednoczonej Prawicy to jedno z najważniejszych zadań, jakie postawiła sobie po wyborach demokratyczna większość. Zmiany miałyby dotyczyć też kierownictwa prokuratury, w tym stanowiska prokuratora krajowego. Czy jednak po nowelizacji ustawy nie zostało ono "zabetonowane"? Prawnicy zgodnie wskazują na pewien wadliwy przepis, ale co do jego obejścia już są podzieleni.

Jak zmienić prokuratora krajowego? "Wada logiczna" w ustawie

Jak zmienić prokuratora krajowego? "Wada logiczna" w ustawie

Autor:
Piotr
Jaźwiński
Źródło:
Konkret24

Poseł Bartosz Kownacki z Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że po ewentualnej zmianie traktatów to Unia Europejska zdecyduje o tym, czy w Polsce będzie obowiązywać wspólna europejska waluta euro. Nie ma racji. To kolejna odsłona manipulacyjnej narracji PiS, według której zmiany w traktatach pozbawią Polskę suwerenności.

Kownacki: "Unia będzie decydowała, czy w Polsce będzie euro". To nieprawda

Kownacki: "Unia będzie decydowała, czy w Polsce będzie euro". To nieprawda

Autor:
Piotr
Jaźwiński,
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

Według ministra edukacji Przemysława Czarnka to prezydenci dużych miast w 2020 roku uniemożliwili przeprowadzenie wyborów prezydenckich, tzw. wyborów kopertowych. Samorządowcy mieli nie przekazać baz danych wyborców. Tyle że sądy administracyjny i powszechny oraz NIK uznały, że takie polecenia premiera dla samorządowców były niezgodne z prawem.

Czarnek: to samorządowcy zablokowali wybory kopertowe. Nieprawda

Czarnek: to samorządowcy zablokowali wybory kopertowe. Nieprawda

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

Według posłanki Joanny Muchy kierowanie resortem zdrowia to "misja samobójcza" politycznie, ale też "w sensie zupełnie fizycznym". I przypominała, że dwóch ministrów zdrowia zmarło w trakcie pełnienia tej funkcji. Nadużyciem jest sugerowanie, że kierowanie tym ministerstwem wiąże się z ryzykiem.

Mucha: dwóch ministrów zdrowia "odeszło z tego świata, sprawując tę funkcję". To nie ma związku

Mucha: dwóch ministrów zdrowia "odeszło z tego świata, sprawując tę funkcję". To nie ma związku

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

Zdaniem polityków prawicy marszałek Sejmu Szymon Hołownia mógł inaczej zachować się w przypadku zwolnienia Włodzimierza Karpińskiego z aresztu lub chociaż dłużej się zastanawiać. Porównują tę sytuację do historii z aresztowanym katalońskim politykiem, również wybranym do Parlamentu Europejskiego, którego jednak nie chronił immunitet. Jednak te sytuacje tylko pozornie są podobne.

Politycy PiS o zwolnieniu Karpińskiego z aresztu: podobny przypadek był w Hiszpanii. To pozorne podobieństwo

Politycy PiS o zwolnieniu Karpińskiego z aresztu: podobny przypadek był w Hiszpanii. To pozorne podobieństwo

Autor:
Jan
Kunert
Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka stwierdził, że już od 2024 roku każdy polski obywatel będzie musiał zapłacić podatek za posiadanie samochodu spalinowego. Nie ma to potwierdzenia w faktach.

Tyszka: każdy obywatel będzie musiał zapłacić nowy podatek od samochodu spalinowego. Nieprawda

Tyszka: każdy obywatel będzie musiał zapłacić nowy podatek od samochodu spalinowego. Nieprawda

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

28 poprawek do traktatów unijnych wskazał premier Mateusz Morawiecki podczas wystąpienia w Sejmie. Wszystkie mają coś wspólnego, a przekaz o nich jest zmanipulowany. Premier zapewniał, że to "gra o suwerenność, gra o polską niepodległość", lecz zdaniem ekspertów to "cyniczna gra polityczna". O co chodzi?

Jak PiS buduje mit "gry o suwerenność"

Jak PiS buduje mit "gry o suwerenność"

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

Według krakowskiej kurator oświaty "w szwedzkich przedszkolach są specjalne pokoje, do których nauczycielka idzie z dzieckiem i go masturbuje". Nie znaleźliśmy potwierdzenia tych informacji, a zdementowała je ambasada Szwecji w Warszawie. Być może Barbarze Nowak chodziło o sytuację z Niemiec.

Barbara Nowak o pokojach do masturbacji w Szwecji. Nie ma potwierdzenia

Barbara Nowak o pokojach do masturbacji w Szwecji. Nie ma potwierdzenia

Autor:
Jan
Kunert,
współpraca
Michał Istel
Źródło:
Konkret24

Wykres pokazujący, że liczba zachorowań na COVID-19 jest już rzekomo tak duża, iż "przebiliśmy właśnie prawie wszystkie poprzednie fale pandemii oprócz pierwszej", wywołał komentarze internatów, a także lekarzy. Rzeczywiście, zachorowań przybywa. Tłumaczymy, dlaczego jednak trudno teraz szacować wysokość fali zakażeń koronawirusem.

"Przebiliśmy prawie wszystkie fale COVID-19"? Jaki jest problem z tym wykresem

Autor:
Gabriela
Sieczkowska
Źródło:
Konkret24

W czasie rządów Zjednoczonej Prawicy sądy częściej niż za rządów PO-PSL odmawiały prokuratorom, by zastosować tymczasowe aresztowanie – przekonuje poseł PiS Paweł Jabłoński. Jednak z porównań statystyk wynika, że w czasach PO-PSL liczba wniosków o tymczasowy areszt malała, podczas gdy za Zjednoczonej Prawicy wzrosła. Więcej odmów wcale więc nie oznacza, że sytuacja się poprawiła.    

Jabłoński: sądy "częściej odmawiają" tymczasowego aresztowania. Czego nie mówi?

Jabłoński: sądy "częściej odmawiają" tymczasowego aresztowania. Czego nie mówi?

Autor:
Piotr
Jaźwiński
Źródło:
Konkret24

"Najbardziej brutalna", "agresywna", "łamiąca reguły przyzwoitości" - tak politolodzy i publicyści oceniali tegoroczną kampanię wyborczą do parlamentu. Znalazło to odzwierciedlenie w liczbie procesów prowadzonych w sądach w trybie wyborczym. Jak sprawdził Konkret24, było ich ponad 120 - o ponad jedną trzecią więcej niż cztery lata wcześniej.

Procesy w trybie wyborczym: wzrost o jedną trzecią. Kto przegrał, kto wygrał?  

Procesy w trybie wyborczym: wzrost o jedną trzecią. Kto przegrał, kto wygrał?  

Autor:
Piotr
Jaźwiński
Źródło:
Konkret24

Uczeń w Kanadzie - według małopolskiej kurator Barbary Nowak - miał zostać aresztowany, bo "powiedział, że są dwie płcie". Zaś nauczyciel w Irlandii miał zostać uwięziony, bo nie chciał się zwracać do uczniów "wedle płci". Obie opowieści są nieprawdziwe.

Barbara Nowak o "aresztowaniu ucznia" w Kanadzie i "uwięzieniu nauczyciela" w Irlandii. To fake newsy

Barbara Nowak o "aresztowaniu ucznia" w Kanadzie i "uwięzieniu nauczyciela" w Irlandii. To fake newsy

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

W dyskusji o pomysłach na skrócenie kolejek do lekarzy specjalistów poseł PiS Radosław Fogiel przypominał, że rząd Zjednoczonej Prawicy zniósł limity do lekarzy. A jego zdaniem Koalicja Obywatelska nie proponuje nic nowego, jeśli chodzi o kolejki do lekarzy. To prawda, PiS limity zniósł - ale mimo tego kolejki są jeszcze dłuższe. Eksperci wyjaśniają ten paradoks.

Fogiel: "znieśliśmy limity do specjalistów". A kolejki wzrosły. Dlaczego?

Fogiel: "znieśliśmy limity do specjalistów". A kolejki wzrosły. Dlaczego?

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24

Politycy Zjednoczonej Prawicy oskarżają Szymona Hołownię, że "wypuścił na wolność" Włodzimierza Karpińskiego, "realizując politykę bezkarności". Tylko że marszałek Sejmu nie może zwalniać z aresztu i nie dzięki niemu Karpiński został wypuszczony. Prawnicy wyjaśniają, o co chodziło z pismem marszałka.

Hołownia "wyciągnął na wolność Karpińskiego"? Nie, prokuratura

Hołownia "wyciągnął na wolność Karpińskiego"? Nie, prokuratura

Autor:
Jan
Kunert
Źródło:
Konkret24

Po wielu miesiącach zwłoki Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało dane dotyczące długości postępowań sądowych w 2022 roku. Wobec 2021 roku wyglądają optymistycznie, ale porównanie to zaciemnia okres pandemii, gdy sądy miały ograniczone możliwości pracy. Jeśli spojrzeć na cały okres rządów Zjednoczonej Prawicy, to po siedmiu latach sprawy w polskich sądach każdego szczebla trwają dłużej, w niektórych kategoriach nawet o ponad cztery miesiące.

Ziobro: "wyraźny postęp" w sądach. Dane: sądy od rządów PiS pracują wolniej

Ziobro: "wyraźny postęp" w sądach. Dane: sądy od rządów PiS pracują wolniej

Autor:
Jan
Kunert
Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w sieci osiąga nagranie z relacji polskiej telewizji, które rzekomo pokazuje, jak prezydent USA Joe Biden upadł ze schodów, wychodząc w Warszawie z samolotu. Film jest prawdziwy, ale nie przedstawia sytuacji z udziałem prezydenta.

"Biden spadł ze schodów samolotu"? Nie, to nie on

"Biden spadł ze schodów samolotu"? Nie, to nie on

Autor:
Krzysztof
Jabłonowski
Źródło:
Konkret24

Publicysta tygodnika "Sieci" Michał Karnowski oburzył się, gdy w serwisie X opublikowano fotografię sprzed lat, na której pozuje on z chorągiewką z napisem www.tusk.pl. Nie ma jednak wątpliwości: zdjęcie jest autentyczne.

Michał Karnowski: "ordynarny fotomontaż". Ale to jego prawdziwe zdjęcie

Michał Karnowski: "ordynarny fotomontaż". Ale to jego prawdziwe zdjęcie

Autor:
Krzysztof
Jabłonowski
Źródło:
Konkret24

Pierwszym krokiem w przywracaniu praworządności w Polsce po rządach PiS była wymiana polityków w Krajowej Radzie Sądownictwa. Nowy Sejm na pierwszym posiedzeniu wybrał czterech nowych posłów do zasiadania w tej instytucji. Ale problem do rozwiązania jest dużo trudniejszy. Prawnicy tłumaczą, czy i jak da się neo-KRS naprawić.

Krajowa Rada Sądownictwa wciąż jest "neo". Jak długo jeszcze?

Krajowa Rada Sądownictwa wciąż jest "neo". Jak długo jeszcze?

Autor:
Piotr
Jaźwiński
Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie i mi wytłumaczy?", "co on daje w łapkę?" - pytali internauci, komentując nagranie z obchodów Święta Niepodległości, na którym widać prezydenta wręczającego coś żołnierzom. Jak się okazuje, sposób wręczania tego przedmiotu nie jest przypadkowy i jest on cenną pamiątką dla żołnierza.

Prezydent Duda dziękuje żołnierzom. "Co on im tam daje do ręki"?

Prezydent Duda dziękuje żołnierzom. "Co on im tam daje do ręki"?

Autor:
Jan
Kunert
Źródło:
Konkret24

Minister rodziny Marlena Maląg przekonuje, że "główną przyczyną spadku liczby urodzeń jest spadek liczby kobiet w wieku rozrodczym". Badacze - także ci, na których pracach oparto rządową strategię demograficzną - zwracają uwagę, że czynników decydujących o tym, iż Polki odkładają decyzję o posiadaniu dziecka, jest jednak dużo więcej.

Maląg podaje "główną przyczynę" spadku liczby urodzeń. A jak jest naprawdę?

Maląg podaje "główną przyczynę" spadku liczby urodzeń. A jak jest naprawdę?

Autor:
Gabriela
Sieczkowska
Źródło:
Konkret24

"Czy zdajecie sobie państwo sprawę, że po zmianie prawa Unii będzie możliwość nałożenia nowych podatków?" - mówił Mateusz Morawiecki w Sejmie 13 listopada. Ostrzegał przed planowanymi zmianami traktatów Unii Europejskiej, bo te zmiany mają rzekomo pozbawić Polskę suwerenności. Wyjaśniamy, o co chodzi z podatkami.

Morawiecki straszy "nałożeniem nowych podatków" przez UE. To manipulacja

Morawiecki straszy "nałożeniem nowych podatków" przez UE. To manipulacja

Autor:
Michał
Istel
Źródło:
Konkret24