PO "w tych trudnych czasach" chce prywatyzować szpitale? Manipulacje w spocie Andrzeja Dudy


W spocie wyborczym prezydenta Andrzeja Dudy oskarżono Platformę Obywatelską, że "w tych trudnych czasach" chciałaby sprywatyzować szpitale. Z tym że dawne wypowiedzi polityków PO połączono z obecnym kryzysem w służbie zdrowia. To powrót do oskarżeń, które w poprzednich kampaniach wykorzystywał PiS.

Przedstawiciele sztabu wyborczego Andrzeja Dudy przedstawili 25 kwietnia nowy spot ubiegającego się o reelekcję prezydenta. W filmie zamieszczono fragmenty wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej dotyczące komercjalizacji szpitali. W nagraniu zawarto sugestię, że odnoszą się one do bieżącej sytuacji politycznej i zdrowotnej.

Wykorzystane wypowiedzi pochodzą z wcześniejszych lat. Informacje o tym ukazują się w lewym dolnym rogu ekranu tak drobną czcionką, że widz może je przeoczyć.

"Czy wyobrażasz sobie, by w tych trudnych czasach szpitale były sprywatyzowane? Są tacy, którzy sobie wyobrażają" - od tych słów zaczyna się spot Andrzeja Dudy. Głos lektora nałożono na wideo z pracownikami służby zdrowia ubranymi w stroje ochronne i maski. Takie połączenie hasła i obrazu sugeruje, że przywołane wypowiedzi są aktualne i dotyczą obecnej sytuacji kryzysu zdrowotnego. Podobnie opis filmu na Twitterze: "Zobacz, co na ten temat mówią posłowie PO!" sugeruje odbiorcy, że wypowiedzi nagrano niedawno.

O wypowiedziach polityków Platformy Obywatelskiej na temat komercjalizacji i prywatyzacji służby zdrowia mówił sam Andrzej Duda podczas wystąpienia dla mediów 27 kwietnia. Również przywołał kontekst pandemii COVID-19. "Przypomnę, że te pomysły, przede wszystkim Platformy Obywatelskiej - jeszcze rządu Donalda Tuska - na to, żeby komercjalizować i prywatyzować służbę zdrowia, były bardzo silne" - mówił Andrzej Duda. Zastrzegł jednak, że ma na myśli pomysły z ostatnich kilkunastu lat.

Cytaty z lat 2008 - 2017

Najstarszy wykorzystany w spocie fragment wypowiedzi pochodzi sprzed 12 lat. W 2008 roku ówczesny minister skarbu Aleksander Grad w wywiadzie dla RMF FM powiedział: "Prywatyzacja szpitali (...) jeśli się zdecydują i uznają, że to dobre dla ich społeczności lokalnych, niech to zrobią". Warto zauważyć, że w usuniętym fragmencie wypowiedzi Grad podkreślił rolę samorządów lokalnych jako odpowiedzialnych za zmiany w placówkach służby zdrowia.

Najnowszy z cytowanych wypowiedzi jest fragment wywiadu obecnego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego dla czasopisma "Menedżer Zdrowia" z 28 listopada 2017 roku. Mówił w tym wywiadzie, że "zakaz prywatyzacji szpitali i uniemożliwienie ich komercjalizacji poprzez przekształcenie w spółkę nie są właściwe". Podkreślił również, że kiedy PO odzyska władzę, zostaną podjęte działania na rzecz powrotu do rozwiązań to umożliwiających. W tym jednym urywku spotu wyeksponowano datę wypowiedzi Grodzkiego dodatkowo większą czcionką.

Wypowiedzi innych polityków związanych z Platformą Obywatelską - Bronisława Komorowskiego, Ewy Kopacz oraz Bartosza Arłukowicza pochodzą z lat 2009-2012 r. Odnoszą się do kwestii komercjalizacji szpitali, która w tych latach była jedną z ważniejszych w debacie publicznej. Wykorzystano też fragment podsłuchanej wypowiedzi Arłukowicza z restauracji Sowa i Przyjaciele - prawdopodobnie zarejestrowaną między lipcem 2013 roku, a czerwcem 2014 r. W nagraniu Arłukowicz relacjonuje rozmowę z jednym z wojewodów, w której namawiał go do "zamknięcia" szpitali.

Prywatyzacja a komercjalizacja

Nie po raz pierwszy kwestia prywatyzacji w służbie zdrowia wykorzystywana jest w walce wyborczej. Hasło "prywatyzacja szpitali" pojawiało się w kampaniach wyborczych PiS już w minionych latach - opisaliśmy to w Konkret24. W lutym tego roku podczas wystąpienia na konwencji wyborczej Andrzeja Dudy była premier Beata Szydło sugerowała, że politycy koalicji PO-PSL "przygotowali takie przepisy, które miały sprywatyzować szpitale, które miały odebrać Polakom prawo do bezpłatnej służby zdrowia".

Beata Szydło o prywatyzacji służby zdrowia przez rządy PO-PSL
Beata Szydło o prywatyzacji służby zdrowia przez rządy PO-PSL tvn24

"Mam wrażenie, że pani Beata Szydło myli prywatyzację szpitali z ich komercjalizacją" - komentował wówczas to wystąpienie ekspert Związku Miast Polskich Marek Wójcik. Wyjaśniał, że samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SPZOZ) były komercjalizowane. Zasadniczym elementem wprowadzanych reform była zmiana formy organizacyjno-prawnej placówek.

W 2011 roku koalicja PO-PSL uchwaliła ustawę o działalności leczniczej. Jednym z jej podstawowych elementów było opisanie procedury przekształcania SPZOZ w spółki kapitałowe. Ustawa jednocześnie umożliwiała uzyskanie częściowego umorzenia długu placówki.

W 2016 roku, gdy większość w Sejmie miał już PiS, ustawę znowelizowano, wprowadzając zasadę, że samorządy i uczelnie medyczne powinny mieć co najmniej 51 proc. udziałów lub kapitału zakładowego spółki leczniczej. Wprowadzaniu tych zmian - podobnie jak w poprzednich latach - towarzyszyła ożywiona debata zaangażowanych stron i ekspertów. Kluczowym argumentem zwolenników nowelizacji była wola zatrzymania komercjalizacji. Kluczowym argumentem przeciwników - zadłużenie szpitali. Obie strony podkreślały jeden cel: zapewnienie dostępu obywatelom do świadczeń.

Prywatyzacja? Nie nastąpiła

Nie możemy zweryfikować intencji polityków Platformy Obywatelskiej, jakie przyświecały forsowaniu idei komercjalizacji szpitali. W 2015 roku w programie wyborczym PO nie było już ani słowa na temat przekształceń własnościowych placówek szpitalnych.

Możemy jednak przywołać skutki działań rządu PO-PSL. Dane, którymi dysponujemy dzisiaj, wskazują, że wprowadzone zmiany nie doprowadziły do przejęcia SPZOZ przez sektor prywatny. Z informacji udostępnionych Konkret24 przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że w latach 2011-2016 przekształcono 97 SPZOZ, z czego 71 to szpitale. Natomiast w latach 2016-2019 (za rządów PiS) przekształcono 13 SPZOZ, w tym osiem szpitali.

Według informacji przekazanych nam w lutym tego roku przez Marka Wójcika, szpitale prywatne mają obecnie ok. 12 proc. udziału w rynku, w 2009 było to ok. 9 proc. Według Andrzeja Sokołowskiego, prezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych, w kraju jest ok. 220 szpitali prywatnych. A ogółem, według danych Ministerstwa Zdrowia, w Polsce jest 926 szpitali stacjonarnych.

Partia Razem atakuje Andrzeja Dudę

Na przypomnienie w najnowszym prezydenckim spocie argumentów z debaty o komercjalizacji służby zdrowia zareagował Adrian Zandberg z partii Razem. "Czytam, że Andrzej Duda chce teraz oprzeć swoją kampanię na sprzeciwie wobec komercjalizacji szpitali" - napisał na Twitterze. "Jest to dosyć komiczne, ponieważ PiS właśnie otworzył furtkę do komercjalizacji szpitali. A Andrzej Duda tę ustawę podpisał" - dodał.

W jednym z komentarzy Zandberg odesłał do artykułu Jerzego Przystajko, członka władz partii Razem, farmaceuty i eksperta polityki lekowej. W opinii zamieszczonej w "Rzeczpospolitej" Przystajko twierdzi, że koncepcja prywatyzacji szpitali została poparta przez większość sejmową i podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę w ustawie z 31 marca o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 - tzw. tarczy antykryzysowej.

Autor tekstu wskazuje na dwa rozwiązania dodane do art. 59 ustawy o działalności leczniczej. Pierwszym jest możliwość zadłużania szpitali o rok dłużej niż jest to dozwolone obecnie. Drugą - możliwość zmiany formy organizacyjno-gospodarczej z SPZOZ na inną, jeżeli po upływie 12 miesięcy szpital będzie miał ujemny wynik finansowy. "W poprzednim wcieleniu, za rządów PO, podobny zapis służył do przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego oraz do ich odsprzedaży prywatnym podmiotom" - komentował w "Rzeczpospolitej" polityk Razem.

"Kupić czas"

Warto zauważyć, że rozwiązania umożliwiające przekształcanie SPZOZ w spółki kapitałowe są możliwe już w obecnym stanie prawnym. Zapis w tarczy antykryzysowej nie wnosi zasadniczych zmian - daje jednak więcej czasu na nie. - Zapis ten pozwala jedynie "kupić czas" - mówi Konkret24 Adam Kozierkiewicz, ekspert do spraw ekonomiki zdrowia, i dodaje, że rozwiązanie pozwala na kontynuowanie działalności SPZOZ bez zmian przez rok od zamknięcia roku finansowego ze stratą. Zawiesza również obowiązek samorządów do pokrywania straty natychmiast.

- W dalszej części przepis mówi o restrukturyzacji i zmianie formy prawnej, ale nie o prywatyzacji - zauważa Kozierkiewicz. - Jak widać, kolejny polityk straszy prywatyzacją szpitali - dodaje i podkreśla, że obecna koalicja rządząca wydaje się daleka od tej koncepcji.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Paweł Supernak/PAP/Twitter

Pozostałe wiadomości

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24