"Setki ofiar", "tysiące ofiar". Jak rozchodzi się dezinformacja o ofiarach powodzi

Źródło:
Konkret24
Donald Tusk poinformował o działaniach rządu w związku z powodzią
Donald Tusk poinformował o działaniach rządu w związku z powodzią
Jakub Sobieniowski/Fakty TVN
Donald Tusk poinformował o działaniach rządu w związku z powodziąJakub Sobieniowski/Fakty TVN

"Ofiar być ponad czterysta", "ofiar będą tysiące, nie setki", "kiedy poznamy bilans ofiar!?" - spekulowali internauci na temat liczby śmiertelnych ofiar powodzi. Do nich szybko dołączyli politycy opozycji. Oto jak rozpowszechniała się dezinformacyjna narracja o ofiarach powodzi, która wyszła od osób znanych z szerzenia fake newsów.

O pierwszej ofierze śmiertelnej powodzi na południu Polski premier Donald Tusk poinformował 15 września. Dwa dni później, 17 września, ten bilans wzrósł do siedmiu osób. I nie zmieniał się przez kolejne dziewięć dni - policja informowała przez ten czas, że liczba ofiar śmiertelnych pozostawała bez zmian.

Jednak po 20 września w sieci zaczęły się pojawiać informację kwestionujące te liczby. Internauci we wpisach zaczęli sugerować, że zmarłych wskutek przejścia powodzi może być znacznie więcej, a według niektórych z nich rząd zataił prawdziwą liczbę. Spekulowali, że rzeczywiste liczby mogą sięgać setek, a nawet tysięcy. Zwracamy jednak uwagę, że te twierdzenia nie były poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami, które mogłyby potwierdzić taką skalę - np. zdjęciami, nagraniami czy relacjami naocznych świadków. Skąd się prawdopodobnie wzięły - wyjaśniamy w dalszej części tekstu.

"Dlaczego nie ma żadnych oficjalnych danych na temat ofiar śmiertelnych powodzi, na którą państwo Tuska tak żałośnie się nie przygotowało mimo ostrzeżeń? Tutaj macie odpowiedź. Bo Tuska szlag trafia jak się o tym mówi. I blokują te informacje, bo 'Tusk się wścieknie'. Rosja" - 21 września pisał jeden z internautów w serwisie X. Jego wpis wyświetlono ponad 26 tysięcy razy (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

"Kiedy poznamy bilans ofiar!? Może trzeba sprawdzać w parafiach, czy są pogrzeby ludzi którzy stracili życie w wyniku powodzi!?" - pytał inny użytkowników X 23 września. Jego post wyświetlono ponad 330 tysięcy razy.

"Ofiar będą tysiące, nie setki. Ludzie, którzy nie zdążyli się ewakuować z mieszkań parterowych, piwnic, 1 piętra. Ludzie samotni. Osoby niepełnosprawne. Przechodnie porwani przez fale. Pasażerowie samochodów. Mieszkańcy wiosek, gdzie dotąd woda nie opadła" - 24 września stwierdziła kolejna internautka na X. Jej wpis wyświetlono ponad tysiąc razy.

Temat ofiar śmiertelnych powodzi był poruszany w podkaście "Otwarta konserwa" Krzysztofa Ziemca, byłego dziennikarza TVP, zamieszczonym m.in. na YouTube. Gościem odcinka opublikowanego 23 września był Radek Pogoda - mieszkający we Wrocławiu twórca internetowy, prowadzący własny kanał na YouTube. Opisuje, że zawodowo jest konsultantem i trenerem szefów sprzedaży oraz sprzedawców, a z "zamiłowania - komentatorem rzeczywistości, która kręci się wokół nas coraz szybciej". W trakcie rozmowy Ziemiec zadaje pytanie od widza: "'Dlaczego nie ma żadnych wiarygodnych informacji na temat liczby ofiar?' Jak myślisz?". Pogoda odpowiada: "Bo jeszcze nie czas na to. Myślę, że jeszcze nie wiadomo, ile ich jest. Mamy informacje od widzów, że amatorzy, którzy wychodzili, żeby ratować ludzi, dojść do samochodu zagrzebanego w błocie, żeby znaleźć jakieś auto wplecione w drzewa, dochodzili do samochodu, w którym siedziała szóstka, siódemka ludzi". Ziemiec dopytuje: "Czyli co? Sugerujesz, że ta liczba ofiar może sięgać nawet około setki?". Pogoda mówi, że "dużo wyżej". I kontynuuje: "Katarzyna Tarnawa, którą znamy z odwagi z czasów właśnie grypy 19 (chodzi o COVID-19 - red.), jest uznawana, odsądzana przez wielu ludzi od czci i wiary, jako szaleniec, foliara, płaskoziemca, antyszczep i tak dalej - ona jest osobą, która całkowicie postawiła na szalę swoją reputację, swoje życie zawodowe jako prawnik. Do niej masa ludzi, którzy nie boją się mówić, zrzuca informacje. Od Katarzyny, przez moich widzów przepłynęła informacja, że tych może tych ofiar być ponad czterysta". Następnie gość Ziemca dodaje: "Plotkę o tym, że jest ponad stówa mamy od zeszłego tygodnia, od wtorku, środy".

Ten odcinek podcastu do 27 września miał 64 tysiące odtworzeń. Jego fragmenty, wycinane przez internautów zyskały na popularności także w serwisie X. "Martwi ludzie w samochodach! Liczba ofiar powodzi może sięgać kilkuset osób!" - tego samego dnia podał anonimowy internauta w serwisie X. Do postu dodał fragment opisanego powyżej odcinka podcastu. Wpis z nagraniem wyświetlono ponad 176 tysięcy razy.

FAŁSZ
Jeden z wpisów z fragmentem podkastu "Otwarta konserwa". Rozmówcą Krzysztofa Ziemca był Radek PogodaX.com

"!!Straszne!! - Jeżeli nie było ostrzeżenia, to ludzie - mając 10 minut na ewakuację - zabierali dzieci, dokumenty, laptopa i wsiadali w samochód. (...) Ofiar śmiertelnych może być nawet PONAD 400!!" - 24 września ostrzegał w serwisie X Marek Kuna, były doradca społeczny posła Prawa i Sprawiedliwości Przemysława Czarnka. Do wpisu także dodał nagranie z fragmentem podcastu Ziemca. Jego wpis wyświetlono ponad 198 tysięcy razy. Udostępniło go prawie tysiąc osób, w tym Rafał Bochenek, rzecznik prasowy PiS.

Uwagę internautów, a także polityków zyskał wpis Bartłomieja Graczaka, innego byłego dziennikarza telewizji publicznej, obecnie dziennikarza Radia Warszawa, który prowadzi też własny kanał w serwisie YouTube. 25 września podał w serwisie X: "Wiecie, że śmierć w samochodzie zalanym wielką wodą to wypadek komunikacyjny? Tak policja 'kreatywnie' szacuje ofiary...". Jego wpis wyświetlono ponad pół miliona razy. W kolejnym wpisie Graczak dodał: "Informacja od znajomego policjanta z Dolnego Śląska. Robią wszystko by ofiar oficjalnie było jak najmniej".

"Uwaga: W samej Kotlinie Kłodzkiej mówi się o co najmniej SETCE osób zaginionych - martwych. Koleżanka będąca managerem służby zdrowia na Dolnym Śląsku przekazała mi tę informację. Uważam, że jako obywatele mamy prawo do takich informacji. Milczenie rządzących w tej sprawie jest znamienne" - 25 września na X pisała Marianna Schreiber, była żona polityka PiS, Łukasza Schreibera. Jej post wyświetlono ponad 260 tysięcy razy. Poniżej zamieszczamy plansze z przykładowymi wpisami internautów o liczbie ofiar powodzi.

FAŁSZ
Wpisy internautów o liczbie ofiar powodzi.X.com, Facebook

Politycy: "Musimy wiedzieć, jaka jest prawdziwa skala kataklizmu", "Tusk próbuje przykryć prawdziwe rozmiary tragicznej powodzi i śmierć wielu osób"

Szybko narrację podchwycili też politycy opozycji. "Wystąpiłem z interpelacją do ministra Tomasza Siemoniaka, aby ujawnił liczbę ofiar powodzi. Musimy wiedzieć, jaka jest prawdziwa skala kataklizmu" - 23 września poinformował na X Marcin Warchoł, polityk Suwerennej Polski i poseł Prawa i Sprawiedliwości. Tego samego dnia poseł SP Michał Woś dopytywał na X: "Ile osób zginęło w czasie powodzi? Ile osób jest zaginionych? Czy podana 5 dni temu informacja o 7 ofiarach śmiertelnych jest aktualna?".

"Tusk próbuje przykryć prawdziwe rozmiary tragicznej powodzi i śmierć wielu osób, za co ponosi odpowiedzialność" - stwierdził w poście opublikowanym w czwartek, 26 września, w serwisie X lider Suwerennej Polski i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jego wpis z tym stwierdzeniem wyświetlono ponad 346 tysięcy razy. Udostępniło go ponad tysiąc użytkowników. Wpis udostępnił m.in. poseł Sebastian Kaleta czy Michał Woś.

"Policja, na polecenie rządu Tuska próbuje wmówić społeczeństwu, iż w wyniku kataklizmu w 3 województwach dotychczas mamy 7 ofiar śmiertelnych... zdaniem Policji 'jedynie' 7 osób nie zostało w porę ewakuowanych i uratowanych!" - 26 września przekonywał na X poseł oraz rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. Do wpisu dołączył zdjęcie. Widać na nim ekran, na którym wyświetlany jest program TVN24. Na belce u dołu ekranu widać napis "10 ofiar śmiertelnych w Lądku-Zdroju i Stroniu Śląskim". Do tego zrzutu Bochenek nawiązuje w dalszej części posta: "Jednocześnie protuskowa stacja TVN24 informuje, że tylko w samym Stroniu Śląskim i Lądku Zdroju życie straciło w wyniku powodzi co najmniej 10 osób!". Wpis Bochenka wyświetlono ponad 90 tys. razy. Wpis udostępnił m.in. poseł PiS Michał Cieślak i Sebastian Kaleta.

Wyjaśnijmy: stacja TVN24 17 września po godzinie 14.30 transmitowała na żywo konferencję prasową rzeczniczki starostwa powiatowego w Kłodzku. W odpowiedzi na pytanie jednego z dziennikarzy rzeczniczka powiedziała o potwierdzonych trzech ofiarach śmiertelnych w Lądku-Zdroju i siedmiu w Stroniu Śląskim.

Szybko jednak zdementowano tę informację. Na oficjalnym koncie policji napisano tuż po godz. 15: "Komenda Główna Policji posiada informacje o 6 osobach, których śmierć mogła nastąpić wskutek utonięcia".

Godzinę później sama starosta powiatu kłodzkiego Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk powiedziała: "nie potwierdzam informacji o 10 ofiarach śmiertelnych". Jej słowa relacjonował portal tvn24.pl.

Wpisy i wypowiedzi polityków sugerujące zaniżoną liczbę ofiar powodziX.com, Facebook.com

Wróćmy do słów polityków. Rankiem 26 września Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji, gościł w programie "Poranna rozmowa" radia RMF FM. W rozmowie powołał się na wspomniany wpis Bartłomieja Graczaka. "Wczoraj rozmawiałem z ambasadorem Austrii. W wyniku powodzi w Austrii zginęło siedem osób. Nie wierzę w to, że w Polsce zginęło tyle samo, ponieważ zasięg powodzi w Polsce był dużo większy. Mamy informacje podane przez jednego dziennikarza wczoraj wieczorem, że funkcjonariusze policji na Dolnym Śląsku mają polecenie, żeby kwalifikować utonięcia w samochodach porwanych rzez rzekę jako wypadki komunikacyjne" - powiedział wicemarszałek.

25 września o podobnym przypadku z sejmowej mównicy opowiadał Krzysztof Ciecióra, poseł klubu PiS. Miał się o nim dowiedzieć gdy w okolicy Głuchołazów rozwoził żywność i wodę dla osób poszkodowanych powodzią.

"I właśnie w Nowym Świętowie trafiłem na taki dom, gdzie był syn właścicielki, który poprosił nas, żebyśmy wynieśli wszystko z tego domu, bo nie nadawało się do użytkowania. Pytam: A gdzie jest właścicielka? Ten pan mi mówi, że niestety umarła. Kiedy umarła? No w trakcie tej fali. Czyli to jest ofiara powodzi? Mówi: nie, nie, bo pan przyszedł i stwierdził, że był to atak serca, więc ona nie jest ofiarą powodzi" - mówił poseł PiS.

"Zbadałem tę sprawę. Rzeczywiście początkowo ta pani, pani Wanda, była podawana jako ofiara powodzi. Później policja zdementowała tę informację, mówiąc, że nie, to był atak serca, ona nie utonęła. Szanowni państwo, pytam z tej mównicy i pytam po raz pierwszy tak naprawdę podczas tej debaty: Ile mamy realnie ofiar w konsekwencji tej powodzi? Ile jest tych ofiar, których nie ostrzegliście, a których mogliśmy uniknąć? Przecież gdybyśmy wiedzieli o tym, że ta fala dojdzie do Nowego Świętowa, tę panią wyprowadziliby sąsiedzi lub rodzina. Ona nie musiałaby w tak tragicznych warunkach umierać. I ona nie jest ofiarą powodzi? Uderzcie się w pierś i powiedzcie, ile osób umarło w trakcie tej powodzi?" - pytał.

26 września Ciecióra stwierdził na X: "Według rządu Tuska, jeśli ktoś nie utopił się w trakcie powodzi, to nie jest jej ofiarą. Jest to oczywiste manipulowanie liczą ofiar tej katastrofy celem ratowania swojego wizerunku". Dodał do niego nagranie z fragmentem wspomnianego wystąpienia w Sejmie. Jego wpis wyświetlono ponad 100 tysięcy razy. Udostępnił go m.in. wicemarszałek Krzysztof Bosak, Bartłomiej Graczak, działacz młodzieżówki PiS Oskar Szafarowicz i posłanka Anna Gębicka.

Informacje od osób znanych z szerzenia fake newsów

Radek Pogoda w wywiadzie u Krzysztofa Ziemca odniósł się do informacji, które pojawiły się w wystąpieniu Katarzyny Tarnawy-Gwóźdź, radczyni prawnej z Bielska-Białej. Prawniczka występowała na 3. Ogólnopolskim Zlocie Braterstw Ludzi Wolnych, który odbywał się 19 i 20 września, nie ustaliliśmy, gdzie ta impreza się odbywała.

"Teoretycznie i to głównie mówią mainstreamowe media, że mamy ofiar na poziomie 10 chyba osób, tak. Z tego, co my już wiemy, z danych, które zbierają ludzie, jest ich około 400. I to są dane na wczoraj, tak naprawdę. Na pewno te dane będą ulegały pewnej zmianie, weryfikacji. Daj Boże, że się znajdzie część, jeżeli nie - może się okazać, że może być po prostu gorzej, tak" - mówiła prawniczka.

Jej aktywność opisywaliśmy w Konkret24 w czerwcu 2021, gdy nagrała materiał, w którym ostrzegała lekarzy biorących udział w szczepieniach przeciw COVID-19, przed odpowiedzialnością karną i cywilną. "W nagraniu dostępnym w serwisie YouTube prawniczka przekonuje ich o grożących im karach za takie szczepienie. Według niej lekarzom grozi nawet 25 lat więzienia lub dożywocie 'za branie udziału w Narodowym Programie Szczepień, który jest jednym wielkim eksperymentem medycznym prowadzonym na Polakach'" - pisaliśmy wtedy.

Portal Fronstory.pl wymienia Tarnawę-Gwóźdź jako autorkę petycji "Nie dla traktatu WHO" Stowarzyszenia Głos Wolności. Serwis pisze w kwietniu 2022 roku: "Petycja dotyczy dokumentu, który jeszcze nie powstał – państwa członkowskie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przyjęły konsensus co do 'rozpoczęcia procesu redagowania i negocjowania konwencji, umowy lub innego międzynarodowego instrumentu mającego poprawić profilaktykę, gotowość i reakcję pandemiczną'. Autorów petycji przeraża zwłaszcza plan WHO 'stworzenia podstaw do lepszej komunikacji i informacji dla obywateli oraz umożliwienia skutecznych instrumentów zwalczania dezinformacji odnośnie pandemii na całym świecie'.

W styczniu 2024 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego weszła do mieszkań osób ze środowisk antyszczepionkowych, także do mieszkania Katarzyny Tarnawy-Gwóźdź, co opisała na swoim koncie na Facebooku. Serwis OKO.press pisał wtedy, że ABW "weszła do mieszkań antysystemowych działaczy. Mieli oni uczestniczyć w przygotowywaniu zamachu stanu, prawdopodobnie z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego. Wśród zarzutów jest też kontakt z obcymi służbami i podżeganie do zabójstwa". "ABW weszła także do lokalu zamieszkałego przez radczynię prawną Katarzynę T., która aktywnie wspiera ruch antyszczepionkowy. Współpracowała również jako prawniczka z organizacją 'Bronimy Munduru dla Przyszłych Pokoleń', między innymi przygotowywała pismo Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych na temat obowiązku szczepień żołnierzy" - relacjonował serwis.

O antyszczepionkowej aktywności Tarnawy-Gwóźdź pisał też serwis Fakenews.pl. Nagranie wystąpienia Tarnawy-Gwóźdź 20 września zamieścił na swoim kanale na YouTube Mateusz Jarosiewicz, internauta, którego fake newsy wielokrotnie opisywaliśmy w Konkret24.

Jaki jest aktualny bilans ofiar śmiertelnych powodzi

"Obecnie mamy do czynienia ze zgonami 9 osób, których okoliczności śmierci wskazują na utonięcie, co jednoznacznie jest związane z powodzią" - rankiem 27 września przekazał redakcji Konkret24 komisarz Mariusz Kurczyk z Komendy Głównej Policji.

Dzień wcześniej, w odpowiedzi na krążące w sieci spekulacje i wprowadzające w błąd informacje, policja poinformowała, że jak dotąd "ujawniono siedem zgonów osób, których okoliczności śmierci mogą wskazywać na to, że ich przyczyną było utonięcie". We wpisie na X opisano każdy z przypadków. Zmarłych w wyniku powodzi odnajdywano w:

  • Bielsku-Białej (ciało mężczyzny w korycie potoku);
  • Nysie (ciało mężczyzny w wodzie przy jednej z miejskich ulic);
  • Nowym Świętowie (ciało kobiety w rzece);
  • Kłodzku (ciało mężczyzny w lustrze wody zalanego domu jednorodzinnego);
  • Lądku-Zdroju (ciało kobiety w mieszkaniu zniszczonym przez działanie wody oraz ciało mężczyzny - obywatela Niemiec - w samochodzie);
  • Stroniu Śląskim (ciało mężczyzny w korycie rzeki).

We wszystkich tych przypadkach śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci prowadzą prokuratury rejonowe. Policja przypomniała, że "w tragicznej sytuacji związanej ze śmiercią osób przekazywane publicznie informacje powinny być rzetelne i cechować się odpowiednią wrażliwością". "Warto o tym pamiętać, aby nie tworzyć przestrzeni do kłamliwych spekulacji, zwłaszcza w tak delikatnej materii jak ludzkie życie" - dodała.

Późnym popołudniem 26 września policja wydała kolejny komunikat - tym razem o odnalezieniu dwóch kolejnych ciał na terenie powiatu kłodzkiego i nyskiego. Wówczas ostrożnie informowała, iż "okoliczności śmierci wskazują, że może to być 8. i 9. ofiara, której śmierć nastąpiła na terenach dotkniętych powodzią".

Policja dementuje doniesienia o "kreatywnym" szacowaniu ofiar powodzi

Także 26 września Komenda Główna Policji odniosła się do doniesień Bartłomieja Graczaka - to według jego ustaleń policja miała uznawać "śmierć w samochodzie zalanym wielką wodą" za wypadek komunikacyjny. "Z całą stanowczością dementujemy nieprawdziwe informacje, dotyczące zgonów osób zaistniałych w związku z powodzią, które pojawiają się w przestrzeni medialnej" - czytamy we wpisie. Dodała do niego zrzut ekranu posta Graczaka z naniesionym czerwonym "X". Oznaczyła w poście dziennikarza oraz wicemarszałka Krzysztofa Bosaka, który powoływał się na jego ustalenia.

26 września redakcja Konkret24 zapytała Komendę Główną Policji o przypadki opisane przez Graczaka i Cieciórę. Policja w odpowiedzi podkreśliła, że "jedna osoba, która straciła życie w miejscowości Lądek Zdrój, została znaleziona w samochodzie, co jednoznacznie przeczy przytoczonym twierdzeniom" (pisownia oryginalna). Natomiast jeśli chodzi o sytuację z Nowego Świętowa, to "policja obecnie posiada informację o 1 osobie, która straciła życie na terenie miejscowości Nowy Świętów, a której okoliczności śmierci wskazują, że do zgonu doszło w wyniku utonięcia (kobieta znaleziona w rzece Biała Głuchołaska)".

Podsumowując: pierwsze informacje o rzekomej wysokiej liczbie ofiar powodzi pojawiły się w środowiskach znanych z szerzenia teorii antyszczepionkowych. Zostały powielone przez sprzyjające im konta w serwisach społecznościowych, a następnie zostały wzmocnione przez niektórych dziennikarzy i polityków.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24