FAŁSZ

"Biją na alarm" z powodu szczepień? Fałsz o nowej generacji szczepionek

Źródło:
Konkret24
Polacy nie chcą się szczepić na COVID-19. Dla niektórych wirus nadal jest bardzo groźny
Polacy nie chcą się szczepić na COVID-19. Dla niektórych wirus nadal jest bardzo groźny Katarzyna Górniak/Fakty TVN
wideo 2/5
Polacy nie chcą się szczepić na COVID-19. Dla niektórych wirus nadal jest bardzo groźny Katarzyna Górniak/Fakty TVN

Czy w Japonii stwierdzono, że nie należy "kontynuować stosowania szczepionek mRNA", bo są niebezpieczne? Nie. Krążące w sieci nagranie "przełomowej konferencji" to antyszczepionkowa dezinformacja, tezy niepotwierdzone faktami. Przestrzegamy przed rozpowszechnianiem.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Nagranie z konferencji prasowej w Japonii dotyczącej szczepień przeciwko COVID-19 rozchodziło się w grudniu w polskich mediach społecznościowych. Między innymi za sprawą wpisu Jacka Wilka, adwokata i polityka, w latach 2015-2019 posła partii KORWiN i Konfederacji. "Japonia bije na alarm: Szczepionki na COVID są niebezpieczne!" - zaczął wpis w serwisie X opublikowany 8 grudnia. Dalej Wilk, znany z antyszczepionkowych poglądów, informował, że zamieszcza "jedyne nagranie przełomowej konferencji prasowej z polskimi napisami". W poście cytował profesora Seiji Kojimę, uczestnika konferencji, której fragment załączył: "W porównaniu z osobami nieszczepionymi, wskaźnik śmiertelności jest 5-krotnie wyższy u tych, którzy przyjęli dwie dawki szczepionki. Nie możemy kontynuować stosowania tych 'szczepionek mRNA'…" (pisownia postów oryginalna). Według Wilka profesor wskazał, że "dane epidemiologiczne zebrane w Japonii potwierdzają, że ryzyko poważnych skutków ubocznych i wzrost śmiertelności po podwójnym szczepieniu wymaga natychmiastowej reakcji". Swój post Wilk zakończył pytaniem: "Czy polskie Ministerstwo Zdrowia jest gotowe na tę niewygodną prawdę?" - a także apelem o podpisanie petycji zakazującej szczepień dzieci przeciw COVID-19.

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd post Jacka Wilka z fragmentem konferencji prasowej z 12 września 2024 rokux.com

Do jakiej konferencji odnosił się Wilk i czy rzeczywiście w Japonii ustalono, że "szczepionki na COVID są niebezpieczne"?

Program szczepień w Japonii. Konferencja nie dotyczyła szczepionek na COVID-19

1 października 2024 roku w Japonii rozpoczął się kolejny program szczepień przeciwko COVID-19 - o czym informowały lokalne media, m.in. serwis "The Japan Times". Na początek szczepieniami objęto osoby w wieku 65 lat i starsze. Szczepienia mają trwać do końca marca 2025 roku. Jak poinformowała gazeta, w programie dostępne jest pięć typów szczepionek, w tym nowy rodzaj: szczepionka replikonowa. Ten preparat wykorzystuje technologię mRNA oraz technologię replikonu, czyli odcinka DNA, który automatycznie podwaja się w komórkach. Kostaive - bo tak się ów preparat nazywa - został opracowany przez firmę farmaceutyczną VLP Therapeutics już w 2021 roku (pisały o tym także polskie media). Badania nad nim rozpoczęły się w Stanach Zjednoczonych, potem prace przejął i rozwinął zespół japoński.

Kilka tygodni przed wejściem na rynek i do użytku nowego typu szczepionki odbyła się konferencja, o której napisał Jacek Wilk. Jej organizatorem był Ryuhei Kawada, zasiadający w izbie wyższej japońskiego parlamentu - Izbie Radców. Oprócz niego, wśród mówców byli jego żona Mika Tsutsumi, dziennikarka, oraz dwóch profesorów: Seiji Kojima (o którym pisze Wilk) i Yasufumi Murakami. Uczestnicy konferencji postulowali, by zawiesić wykonywanie szczepień wspomnianym preparatem. Wskazywali na rzekome zagrożenia związane z nim, takie jak możliwość zarażenia się poprzez kontakt z osobą zaszczepioną.

Jak się okazuje, konferencja ta już wcześniej była przywoływana przez autorów innego fake newsa. 7 listopada 2024 roku na anglojęzycznej stronie internetowej The People's Voice pojawił się artykuł zatytułowany: "Japonia oficjalnie nazywa covidową szczepionkę mRNA 'najbardziej śmiercionośnym lekiem w historii ludzkości''' (wszystkie tłumaczenia w artykule pochodzą od redakcji).

Tylko że The People's Voice to amerykański serwis znany z dezinformacyjnych przekazów, fake newsów i teorii spiskowych. Poprzednio działał pod nazwami NewsPunch i Your News Wire. Już w 2017 roku serwis BuzzFeedNews pisał o tej stronie (wtedy pod nazwą NewsPunch) jako o drugim co do wielkości źródle fake newsów rozprzestrzenianych na Facebooku. Unijny zespół East StratCom Task Force krytykował tę witrynę za szerzenie prorosyjskiej dezinformacji. Serwis Mediabiasfactcheck.com, który zajmuje się weryfikacją wiarygodności i stronniczości źródeł informacji w internecie, uznał stronę The People's Voice jako źródło o niskiej wiarygodności, skrajnie prawicowe, promujące fałszywe informacje. Również w Konkret24 wielokrotnie weryfikowaliśmy fake newsy tam publikowane.

Replikon - nowy cel antyszczepionkowców

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Teza artykułu o zakwalifikowaniu przez Japonię szczepień przeciwko COVID-19 jako leku powodującego najwięcej zgonów jest oczywistą nieprawdą. Udowodniły to zagraniczne redakcje fact-checkingowe. Jak informowały, internauci rozpowszechniali tę antyszczepionkową dezinformację przez udostępnianie w sieci tytułu i linka do artykułu. ''Wyszukiwanie słów kluczowych nie znalazło żadnych oficjalnych raportów, które potwierdzałyby to twierdzenie'' - poinformowało 9 grudnia 2024 roku Asia Fact Check Lab, działające w ramach Radio Free Asia. Serwis zajmujący się głównie dezinformacją na Tajwanie skontaktował się także z przedstawicielem Japan-Taiwan Exchange Association, instytucją, która reprezentuje japońskie interesy na Tajwanie. Urzędnik przekazał im, że "rząd Japonii nie wydał żadnego takiego komunikatu".

Również portugalski portal fact-checkingowy Estadão Verifica zweryfikował tezę zawartą w tytule artykułu The People's Voice, potem rozpowszechnianą w sieci. Serwis zaznacza, że posty w mediach społecznościowych są pokłosiem ''konferencji prasowej zorganizowanej przez cztery osoby sprzeciwiające się nowej generacji szczepionek o nazwie 'replicon'' - czyli opisywanego typu szczepionki, który zaczęto podawać w Japonii. Estadão Verifica informuje, że już po rozpoczęciu nowego programu szczepień w kraju pojawiło się wiele obaw, a także dezinformacji na temat szczepionek replikonowych.

Tak np. japoński dziennik "Asahi" pisał, że w przestrzeni publicznej pojawiło się fałszywe twierdzenie, jakoby osoby zaszczepione zarażały osoby niezaszczepione poprzez przenoszenie cząsteczek wirusa przez płyny ustrojowe. Z tego powodu niektóre obiekty, takie jak studia jogi, salony fryzjerskie, sklepy lub placówki medyczne zakazały wstępu osobom zaszczepionym. Do sprawy odniósł się japoński minister zdrowia Takamaro Fukuoka. "Nie ma naukowych dowodów na to, że składniki szczepionki mogą być przenoszone na inne osoby i powodować szkody zdrowotne" – powiedział na konferencji prasowej 4 października 2024 roku. ''Hipoteza, że szczepionka przeciwwirusowa może zarażać osoby nieszczepione przez kontakt, nie ma dowodów naukowych i została obalona przez japońskie Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej'' - piszą dziennikarze Estadão Verifica. Ministerstwo poinformowało bowiem, że bezpieczeństwo nowego preparatu zostało potwierdzone po wykonaniu badań klinicznych i testów na zwierzętach. ''Potwierdzono, że nie ma większych różnic w bezpieczeństwie w porównaniu z istniejącymi szczepionkami mRNA'' - dodano.

Jak zauważają redakcje "Asahi" i Estadão Verifica, serwis The People's Voice odwołał się do konferencji z 12 września. Jej uczestnicy, w tym japoński polityk, alarmowali o rzekomych negatywnych skutkach, jakie niesie za sobą stosowanie nowego preparatu oraz wzywali do wstrzymania się z wprowadzeniem go do obiegu w ramach programu szczepień. Fact-checkerzy przyjrzeli się więc osobom stawiającym ów zarzuty i ich działalności. Zwracali uwagę przede wszystkim na to, że na podstawie odbycia się konferencji prasowej nie można mówić ani powoływać się na stanowisko rządu japońskiego. Jak informuje Estadão Verifica, ''żaden z uczestników - polityk, dziennikarka i dwóch profesorów uniwersyteckich - nie reprezentuje japońskiego rządu'' (tłum. od redakcji). Ryuhei Kawada jest członkiem parlamentu, ale przynależy do opozycyjnej Konstytucyjno-Demokratycznej Partii Japonii.

Nazwiska znane z antyszczepionkowych tez niepopartych faktami

Redakcja Estadão Verifica jednego z profesorów - Yasufumiego Muramakiego - opisuje tak: ''został wybrany do programu stypendialnego przez Front Line COVID-19 Critical Care Alliance (FLCCC), jednostkę utworzoną w kwietniu 2020 r., która broni niezatwierdzonych i nieskutecznych metod leczenia COVID-19''. Inne osoby związane z tym podmiotem już wcześniej rozpowszechniały antyszczepionkowe fake newsy, weryfikowane później przez dziennikarzy. Działalności FLCCC przyglądały się także inne redakcje, np. AFP Fact Check i PolitiFact.

Drugi z profesorów - Seiji Kojima - jest jednym z pięciu autorów tzw. badania ''Zwiększona śmiertelność z powodu nowotworów skorygowana o wiek po trzeciej dawce szczepionki mRNA-lipid-nanocząsteczki podczas pandemii COVID-19 w Japonii''. Opublikowano je w internetowym czasopiśmie medycznym "Cureus" na początku kwietnia 2024 roku, a niedługo potem w sieci zaczęły pojawiać się wpisy i artykuły z nagłówkami o ''ogłoszeniu przez Japonię stanu wyjątkowego w związku z eksplozją przypadków raka spowodowaną szczepionkami mRNA''. Artykuły powołujące się na owo badanie ukazały się m.in. na stronach The People's Voice i Planet Today.

Twierdzenie to zweryfikował Reuters Fact Check. W artykule z 7 maja 2024 roku poinformowano, że pracownik japońskiego ministerstwa zdrowia zaprzeczył, jakoby w kraju wprowadzono stan wyjątkowy. Zaprzeczył też informacjom, że w kraju notuje się wzrost zachorowań na raka, który mógłby być niepokojący.

Dziennikarze przeanalizowali również samo wspomniane badanie. ''Autorzy badania przeprowadzili analizę statystyczną ogólnodostępnych krajowych danych na temat wskaźników umieralności na raka w czasie pandemii (2020-2022) i porównali ją z czasem sprzed pandemii (2010-2019). Następnie omawiają 'możliwe wyjaśnienia' swoich wyników, w tym związek ze szczepionkami'' - czytamy w artykule.

Jeffrey Morris, profesor zdrowia publicznego i medycyny prewencyjnej oraz dyrektor wydziału biostatystyki na Uniwersytecie Pensylwanii przekazał dziennikarzom, że założenie badań o tym, że szczepionki są przyczyną zwiększonej zachorowalności na nowotwór, nie mają żadnych podstaw, a badacze nie przedstawili wiarygodnych dowodów. "Nie przedstawiają [badacze] żadnych danych dzielących zgony z powodu raka według statusu szczepienia i nie pokazują, że jest on zwiększony po szczepieniu lub wyższy u zaszczepionych niż nieszczepionych w tym samym wieku/o tym samym statusie chorób współistniejących, ani w inny sposób nie dostarczają żadnych dowodów epidemiologicznych na to, że szczepionki zwiększają ryzyko śmiertelności z powodu raka" – przekazał ekspert. Zwrócił uwagę na to, że tytuł badania jest mylący, a ''badanie nie wykazało również wzrostu liczby zgonów z powodu raka, ani nie ustaliło żadnego związku między szczepionkami mRNA a rakiem''.

Co ciekawe, czasopismo "Cureus" niecałe trzy miesiące po publikacji wycofało artykuł, którego współautorem jest Kojima. Jak czytamy w komunikacie z 26 czerwca 2024 roku: ''Redaktorzy naczelni wycofali ten artykuł. Po dokonaniu przeglądu po publikacji stwierdzono, że korelacji między śmiertelnością a statusem szczepień nie można udowodnić za pomocą danych przedstawionych w tym artykule. Ponieważ unieważnia to wnioski zawarte w artykule, podjęto decyzję o wycofaniu się''. Poinformowano, że ''autorzy nie zgadzają się z tym wycofaniem''.

Na brak wiarygodności i stronniczość badań może wskazywać także fakt, że ich inny współautor, Masanori Fukushima, ''został wcześniej nazwany 'antyszczepionkowym demagogiem' przez byłego ministra, który odpowiedzialny był za wprowadzenie szczepień przeciwko COVID-19, Taro Kono'' o czym w kwietniu 2024 roku poinformowała strona fact-checkingowa Lead Stories.

Warto zwrócić także uwagę na działalność Jacka Wilka, który udostępnił fragment japońskiej konferencji. Na stronie swojej kancelarii sprzedaje książkę ''Jak legalnie odmówić szczepienia? Kto steruje igłokracją''. W mediach społecznościowych także niejednokrotnie publikował antyszczepionkowe treści. Kancelaria prowadzi petycję ''Stop nieuzasadnionym szczepieniom dzieci przeciw COVID-19 w Polsce''.

Pandemia COVID-19 to jeden z najczęściej pojawiających się w sferze dezinformacyjnej tematów. W Konkret24 wielokrotnie weryfikowaliśmy nieprawdziwe tezy - w tym o Japonii i szczepieniach.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: pedro7merino/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24