Andrzej Duda o spadku zakażeń: "efekt szczepienia, czy tego, że taka jest pora roku"? Wyjaśniamy wątpliwości prezydenta

Koronawirus, szczepienia, warunki atmosferyczne. Wyjaśniamy wątpliwości prezydenta Andrzeja DudyRadek Pietruszka/PAP

Prezydent Andrzej Duda nie jest pewien, czy obserwując spadającą ostatnio liczbę zakażeń, "rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepienia, czy też jest to efekt po prostu tego, że takie a nie inne mamy warunki atmosferyczne". Antyszczepionkowcy biją mu brawo, eksperci mówią o "błędnym wniosku". Bo ciepła pogoda nie powstrzymuje przenoszenia się koronawirusa.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci
Andrzej Duda o mniejszej liczbie zakażeń: "Czy rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepienia, czy efekt tego, że takie mamy warunki pogodowe?"
Andrzej Duda o mniejszej liczbie zakażeń: "Czy rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepienia, czy efekt tego, że takie mamy warunki pogodowe?" tvn24

Słowa prezydenta Andrzeja Dudy na temat skuteczności szczepień przeciw COVID-19, które padły 15 czerwca podczas konferencji GlobSec 2021 w Bratysławie, wywołały lawinę komentarzy. Andrzej Duda podkreślał, że spotkanie w Bratysławie może odbywać się dzięki pracy służb medycznych w czasie pandemii COVID-19 i dzięki miesiącom wyrzeczeń związanych z ograniczeniami pandemicznymi. "Dziś żyjemy nadzieją, że ludzkość weszła na ścieżkę powrotu do normalności, że wraz z pojawieniem się szczepionek skutecznie zarządzamy tym kryzysem. Choć oczywiście zawsze pozostaje cały czas to otwarte pytanie, czy rzeczywiście tak jest" – powiedział Duda.

Po czym przemawiał dalej: "Czy możemy mówić o tym, że jeżeli liczba zachorowań w moim kraju, w Polsce, spadła w tej chwili do takiego poziomu dziennie, jak notowaliśmy dokładnie rok temu, czyli między 200 a 400 przypadków każdego dnia, to czy rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepienia, czy też jest to efekt po prostu tego, że takie a nie inne mamy warunki atmosferyczne, pogodowe, [że] taka jest pora roku? W zeszłym roku nie mieliśmy szczepionki, a tych przypadków było tyle samo".

Wprawdzie prezydent Duda mówił też o sporej części populacji Polski zaszczepionej co najmniej jedną dawką i o nadziejach, "że to szczepienie doprowadzi do zgaśnięcia pandemii koronawirusa" - ale najbardziej wybrzmiał ten fragment jego wystąpienia, w którym dywagował o wpływie pogody na zmniejszenie liczby zachorowań. Później na konferencji prasowej Duda, dopytywany, czy w pełni wierzy w skuteczność szczepionek, stwierdził: "Oczywiście, że wierzę w stu procentach w skuteczność szczepionek, dlatego, że efekty ich działania są widoczne. (...) Natomiast nikt nie może wykluczyć tego, że pojawi się nagle jakaś mutacja koronawirusa, na którą dotychczas funkcjonujące szczepionki nie będą skuteczne".

"Może zacznie słuchać i wyciągać wnioski"

Wypowiedź prezydenta na temat skuteczności szczepień a warunków pogodowych natychmiast odbiła się echem w internecie i mediach społecznościowych. Po tym, jak zacytowano ją np. na twitterowym profilu 300Polityka, część komentujących nie szczędziła prezydentowi krytyki. "Foliarz prezydentem"; "Jeszcze niedawno uważałem, że w sprawie pandemii doktor Duda bardziej się już nie może skompromitować, widzę jednak, że muszę zmienić zdanie"; "To dlatego w Brazylii było dzisiaj 40k nowych przypadków? A temperatury mają podobne lub wyższe"; "Powiedz to ludziom chorującym na Covid w Afryce czy krajach takich jak Meksyk (gdzie rozwinął się wariant meksykański), Brazylia (gdzie rozwinął się wariant brazylijski) lub Indie (gdzie rozwinął się wariant indyjski)" - pisali (pisownia wszystkich postów oryginalna).

Lecz byli i tacy, którzy chwalili wypowiedź Andrzeja Dudy: "Brawo PAD za te słowa, bo to Prawda. inni (politycy, media etc) przemilczają, wyciszają i gumkuja temar, bo cały czas tresuja społeczeństwo zajobem"; Akurat tu ma rację"; "Jak mi z nim nie po drodze, tak tu prawdę powiedział. Ślepy tylko tego nie widzi"; "Cieszę się,że głosowałem na Pana Dudę. Bardzo rozsądnie mówi".

Słowa Dudy cytował na Facebooku mecenas Piotr Schramm, którego posty regularnie komentują antyszczepionkowcy. Na jego wpis omawiający wypowiedzi Dudy zareagowało około 1 tys. internautów, blisko 150 zostawiło komentarz. "Jakaś odwaga się pojawiła"; "A jednak potrafi cos madrego powiedziec"; "Wygadał się" - chwalili prezydenta internauci. Choć nie brakowało też krytyki.

Na słowa Andrzeja Dudy zareagowała publicystka Katarzyna Treter-Sierpińska znana ze sceptycznego podejścia do szczepień przeciw COVID-19 czy obostrzeń. "Brawo! Prezydent @AndrzejDuda zaczyna kojarzyć, że jest coś takiego jak sezon grypowy" - napisała Treter-Sierpińska na Twitterze. Jej post miał blisko 200 polubień. W komentarzach były entuzjastyczne głosy: "Przeciez piszemy do niego. My wyborcy. Moze zacznie słuchać i wyciągać wnioski a Guta Simiona i Horbana pogoni na drzewo. Czas Niedzielskiego dawno się skończył". Inny internauta pisał: "Trochę mu to czasu zajeło, chociaż wystarczyłoby przejrzeć stare gazety i statystyki".

Odezwali się też internauci nieufni wobec Dudy, zarzucając mu cynizm: "Spokojnie. Zaraz go nawrócą", "Zaufania zero do tego pana". Jeden napisał: "Już w ub. roku w czasie kampanii mówił, że się nie zaszczepi, ale potem ktoś mu wyperswadował i popłynął z nurtem. Nie ufam mu za grosz!!!". To nawiązanie do wypowiedzi Andrzeja Dudy podczas kampanii wyborczej 2020 roku. W rzeczywistości prezydent nie mówił, że nie zaszczepi się przeciw COVID-19, tylko że szczepienia powinny być dobrowolne.

"Wtem na scenę wchodzi Andrzej Duda cały na biało"

Wystąpienie prezydenta komentowali ponadto publicyści i politycy. Oni podkreślali m.in., że zaszkodziło to prowadzonej przez rząd akcji szczepień i jest "mrugnięciem" w kierunku antyszczepionkowców.

"Rząd w osobach @michaldworczyk oraz @MorawieckiM dwoi się i troi by zachęcić do akcji @szczepimysie. Wtem na scenę wchodzi @AndrzejDuda cały na biało..." - komentował publicysta "Rzeczpospolitej" Michał Szułdrzyński. W kolejnym tweecie zamieścił wykres ze statystykami zachorowań na COVID-19 w Rosji. "Liczba przypadków rośnie (wczoraj ponad 14 tys.), choć warunki pogodowe dobre, wiosenne. Zaszczepionych w pełni 9 proc. społeczeństwa, w Polsce 25 proc. populacji" - napisał.

Adam Traczyk, ekspert think tanku Global.Lab, komentował na Twitterze: "To jest plucie na groby dziesiątek tysięcy ludzi w Polsce, a milionów na całym świecie, które umarły z powodu koronawirusa. Andrzej Duda już wielokrotnie udowadniał, że nie jest godzien urzędu prezydenta, ale to jest bełkot foliarza". Zaś były wiceminister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz napisał: "Prezydent mruga do foliarzy i płaskoziemców. Wygląda na to, że faktycznie jest ich prezydentem".

A co o wpływie warunków atmosferycznych na transmisję SARS-CoV-2 mówią eksperci? Ich zdaniem pogoda jest tylko jednym z czynników potencjalnie wpływających na rozwój pandemii. Za to nie mają wątpliwości, że szczepienia skutecznie ograniczają zasięg koronawirusa.

Pogoda i klimat vs. koronawirus: eksperci już to wyjaśnialiWpływ pogody i klimatu na rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2 nie jest nowym tematem. Nad tym, czy należy łączyć cieplejszą pogodę z mniejszą liczbą zakażeń zastanawiano się już na początku pandemii, wiosną i latem 2020 roku. W Konkret24 w lipcu 2020 roku pisaliśmy, że według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nowy koronawirus może się rozprzestrzeniać także w gorącym i wilgotnym klimacie. Warunki pogodowe nie decydują też o miejscu występowania COVID-19, stwierdziła WHO.Pogoda i klimat nie determinują tego, gdzie pojawiają się nowe zakażenia. "Obecnie nie ma niezbitych dowodów na to, że pogoda (krótkoterminowe zmiany warunków meteorologicznych) lub klimat (średnie, długoterminowe zmiany) mają silny wpływ na przenoszenie choroby" - czytamy na stronie WHO. To stanowisko pozostało niezmienione od początku pandemii do dziś.Jesienią widzowie programu "Koronawirus Konkret24" pytali np., czy ujemna lub niska temperatura powstrzyma wirusa. "Niestety ani upały, ani mrozy nie powstrzymują wirusa. Wystarczy spojrzeć w tej chwili na mapę świata i zobaczyć, że koronawirus jest właściwie od południa do północy na całym globie" - tłumaczył dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19.Zimą przebywamy po prostu więcej w pomieszczeniach, co wirus wykorzystujeKwestią, czy pogoda wpływa na rozprzestrzenianie się COVID-19, sprawdzały także zagraniczne media, m.in. Associated Press (AP), "The Guardian", BBC czy redakcja FactCheck.org zajmująca się weryfikacją informacji (sprawdzała, czy rację miał prezydent Donald Trump, sugerując, że koronawirus zniknie w kwietniu, gdy temperatury będą wyższe).Według cytowanych przez te redakcje naukowców prawdziwym problemem związanym z zimną pogodą i rozwojem zakażeń jest fakt, że gdy jest zimno, więcej czasu spędzamy w zamkniętych, potencjalnie zatłoczonych pomieszczeniach. A w takich warunkach wirus łatwiej się rozprzestrzenia - wyjaśniała AP.Natomiast na świeżym powietrzu cząsteczki wirusa rozpraszają się. Ponadto łatwiej jest utrzymać dystans społeczny. Eksperci ostrzegają jednak, że jeśli ludzie spędzają dłuższy czas na świeżym powietrzu blisko innych bez noszenia masek, rozprzestrzenianie się COVID-19 jest nadal możliwe - czytamy dalej w analizie AP."Jest naprawdę oczywiste, że ciepła pogoda nie powstrzymuje przenoszenia ani namnażania się wirusa. Wyraźnie widać to na przykładzie Australii, Singapuru i Hongkongu. Singapur i Hongkong utrzymały go w dużym stopniu pod kontrolą, ale jest to możliwe dzięki niezwykle intensywnym środkom kontroli. Nie ma wątpliwości, że koronawirusy są zdolne do przenoszenia się w gorącym, wilgotnym klimacie" - tłumaczyła dziennikarzom "The Guardian" dr Marc Lipsitch, epidemiolog i dyrektor centrum badań nad dynamiką chorób zakaźnych na Harvard School of Public Health w Bostonie.

Grzesiowski: Ani upały, ani mrozy nie powstrzymują wirusa
Grzesiowski: Ani upały, ani mrozy nie powstrzymują wirusatvn24

Restrykcje i szczepienia - najważniejsze czynniki ograniczające epidemię

Ekspertki, z którymi rozmawiał Konkret24, także uważają, że pogoda jest mało istotnym czynnikiem wpływającym na transmisję wirusa SARS-CoV-2. Wpływa na nią np. wilgotność powietrza. Jednak decydujący wpływ na ograniczenie transmisji ma zaszczepienie populacji.

Pytana przez nas o wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy, dr Emilia Skirmuntt, wirusolożka ewolucyjna z Uniwersytetu Oksfordzkiego, stwierdza: "To jest przykład tego, jak osoby niemające pojęcia o epidemiologii i immunologii wyciągają błędne wnioski na podstawie koncepcji, które w sumie są prawdziwe, ale muszą być postrzegane przez nieco szerszy pryzmat". I wyjaśnia: "Wirusy pandemiczne nie pojawiają się ze względu na jeden czynnik. To proces wieloczynnikowy i złożony. Znaczenie ma tu też podatność populacji na zakażenie konkretnym patogenem - w przypadku populacji o niskiej odporności podatność na warunki pogodowe ma znikomy wpływ na rozwój epidemii".

Jak zauważa, przykładem może być wariant Delta: obserwujemy wzrost zachorowań na ten wariant w Wielkiej Brytanii mimo cieplej i słonecznej pogody. Zachorowania te głównie dotyczą osób nieszczepionych. "Koronawirus SARS-CoV-2 nadal jest nowym patogenem, mamy nadal za niską odporność jako populacja, żeby mówić o wpływie warunków pogodowych na jego rozprzestrzenianie się. Głównym czynnikiem wpływającym na spadek zachorowań nadal będzie przestrzeganie restrykcji i szczepienia, które przerwą łańcuchy transmisji" - podkreśla Emilia Skirmuntt.

"Sytuacja, którą teraz obserwujemy w Polsce, to w dużej części efekt prowadzonych szczepień"

- Wysuwanie wniosku tylko w oparciu o warunki pogodowe i porównanie sytuacji epidemiologicznej z ubiegłego i tego roku jest nieprawidłowym wnioskiem. Nie uwzględnia takich czynników jak całkowitego, globalnego ładunku wirusa w społeczeństwie. Sytuacja, którą teraz obserwujemy w Polsce, to w dużej części efekt prowadzonych szczepień - ocenia prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Wirusy w wysokiej wilgotności, wysokiej temperaturze i wysokim nasłonecznieniu nie giną, tylko w dalszym ciągu przemieszczają się pomiędzy ludźmi. Badania potwierdzają, że przede wszystkim wilgotność może wpływać na transmisję zarówno grypy, jak i koronawirusa - zauważa ekspertka.

- Przy niższej wilgotności (tak jak jesienią i zimą) kropelki, które wydychamy, tracą na swojej objętości. Stają się lżejsze i mogą przenosić się na większe odległości. Natomiast większa wilgotność w okresie późnej wiosny czy lata przyczynia się do zachowania wielkości kropel, przez co są one cięższe niż te w okresie jesienno-zimowym i szybciej opadają na podłoże - wyjaśnia prof. Szuster-Ciesielska. W 2020 roku sytuacja była zupełnie inna, podkreśla ekspertka. - Byliśmy na początku pandemii, wirus nie był jeszcze tak rozpowszechniony, jak w tej chwili. Jeśli porównamy globalną liczbę zakażeń w ubiegłym roku przed wakacjami i obecnie, zauważymy, że wirus jest obecny na całym świecie i to bez względu na warunki klimatyczne - przypomina prof. Szuster-Ciesielska. - Nie można powiedzieć, że warunki pogodowe w Indiach czy Brazylii w znaczący sposób wpłynęły na transmisję wirusa - zauważa.

Autor: Krzysztof Jabłonowski, Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24, tvn24.pl, PAP; zdjęcie: Radek Pietruszka/PAP

Źródło zdjęcia głównego: Radek Pietruszka/PAP

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes