Polityka

Polityka

Katastrofa ekologiczna na Odrze zwróciła uwagę na opieszałość niektórych wojewodów w ograniczaniu jej skutków. Partia Zieloni domaga się dymisji wojewodów pięciu nadodrzańskich województw. A w mediach społecznościowych pojawiły się złośliwe sugestie, że wojewodami zostają głównie ludzie, którzy nie poradzili sobie w ostatnich wyborach w 2019 roku.

Jego dymisja miała być natychmiastowa, ale okazało się, że "natychmiast" oznacza zwłokę kilku dni. Chodzi o byłego już prezesa Wód Polskich Przemysława Dacę, który stracił stanowisko w związku z katastrofą ekologiczną na Odrze. I wbrew licznym twierdzeniom, to nie premier go zdymisjonował.

O "dewaluacji władzy" i "demoralizacji zachowań" piszą internauci, komentując rozsyłaną na Twitterze informację, że kilkoro prezydentów największych miast - tych wspieranych przez PO - nie zważając na kryzys, podniosło sobie pensje. To fałszywa teza. Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja.

Na stronie rządowej opublikowano projekt rozporządzenia w sprawie utworzenia kolejnego stanowiska pełnomocnika rządu - tym razem do spraw rozwoju sportu dzieci i młodzieży. Byłoby to już 67. takie stanowisko, niemal połowa z nich powstała w ostatnich dwóch latach. Sprawdziliśmy, ile jest obsadzonych.

Już w grudniu rząd wiedział, że zapasy węgla są niewystarczające, ale nawet po wybuchu wojny zapewniał, że surowca nie braknie i nawet bez rosyjskiego importu sobie poradzimy. Dopiero z czasem przyznał, że prowadzi program zakupu węgla i będzie "dużo problemów w najbliższych tygodniach, miesiącach". Prześledziliśmy, jak zmieniła się narracja rządu na temat dostępności węgla wobec tego, co mówił wcześniej.

Mateusz Morawiecki w 2019 roku musiał wraz z PiS prowadzić dwie kampanie wyborcze. Jeszcze uważniej był więc rozliczany ze składanych wcześniej obietnic, ich realizacji oraz z tego, co przedstawiał. Pomimo tego oraz dwóch spraw przegranych w sądach nadal w walce politycznej stosował nieprawdy, manipulacje i selektywne podejście do danych.