Afera Funduszu Sprawiedliwości. Najważniejsze osoby - kto jest kim?

Źródło:
Konkret24
Zbigniew Ziobro skierował list do Szymona Hołowni
Zbigniew Ziobro skierował list do Szymona HołowniTVN24
wideo 2/5
Zbigniew Ziobro skierował list do Szymona HołowniTVN24

Siedem osób usłyszało zarzuty, a wobec trzech będzie wniosek o areszt - to dotychczasowy efekt działań służb w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura nie wyklucza wniosków o uchylenie immunitetów posłom. Przybliżamy sylwetki najważniejszych osób związanych z aferą i wyjaśniamy, za co były odpowiedzialne w Funduszu Sprawiedliwości lub jak z niego korzystały.

We wtorek i w środę 26 i 27 marca na polecenie prokuratorów z zespołu śledczego ds. Funduszu Sprawiedliwości, przeprowadzone zostały przeszukania w różnych miejscach na terenie kraju. Służby weszły do pomieszczeń należących do 25 osób. Celem tych działań ma być zabezpieczanie dowodów, w tym między innymi dokumentacji dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości. Służby pojawiły się m.in. w domach polityków Suwerennej Polski: byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, Michała Wosia (także w jego pokoju w sejmowym hotelu), Marcina Romanowskiego i Dariusza Mateckiego.

W środę 27 marca więcej informacji w tej sprawie przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Poinformował, że 26 i 27 marca postawiono zarzuty pięciu osobom, dwie kolejne usłyszały je już wcześniej. W tej sprawie zarzuty ma siedem osób.

- Materiał, który już mamy, pozwolił na postawienie zarzutów pięciu osobom. Tym osobom prokurator w dniu wczorajszym i dziś te zarzuty ogłosił. Jest to czterech urzędników z Ministerstwa Sprawiedliwości, z Departamentu Funduszu Sprawiedliwości i jeden przedstawiciel beneficjenta Fundacji Profeto - powiedział prok. Nowak.

- W pewnej ogólności: trzech z tych czterech urzędników, w tym była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Ministerstwa Sprawiedliwości, jak również dwóch specjalistów, członków komisji konkursowej, otrzymali zarzuty w związku z tym, iż doprowadzili do wypłaty środków pieniężnych w kwocie ponad 66 milionów [złotych] podmiotowi, który nie spełniał wymogów formalnych, ani merytorycznych do otrzymania tych pieniędzy - dodał. Wobec trzech osób prokurator zawnioskuje o tymczasowe aresztowanie. - Jak powiedział, wnioski te będą dotyczyły dwojga urzędników - dyrektora i zastępcy dyrektora z MS oraz beneficjenta Funduszu Sprawiedliwości.

- Materiał zebrany wczoraj i dziś będzie analizowany pod kątem uchylenia immunitetu politykom - przekazał prok. Przemysław Nowak, odnosząc się do działań służb związanych z aferą Funduszu Sprawiedliwości

Wyjaśniamy, kto jest kim w aferze Funduszu Sprawiedliwości i jaką rolę odgrywał w jego wydatkowaniu za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobro, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 2005-2007 minister sprawiedliwości i prokurator generalny. W roku 2008 został wiceprezesem PiS, a rok później eurodeputowanym. W 2011 roku został usunięty z partii. Wkrótce założył partię Solidarna Polska. Ta od maja 2023 roku jest znana jako Suwerenna Polska.

Od końca 2015 był ministrem sprawiedliwości w rządzie Beaty Szydło, w związku ze zmianą prawa od 2016 roku zaczął pełnić równocześnie funkcję prokuratora generalnego. Ministrem sprawiedliwości był też w dwóch rządach Mateusza Morawieckiego. Tę rolę sprawował do 27 listopada 2023 roku. Ziobro ma długi staż parlamentarny. Mandat posła otrzymał sześciokrotnie (IV, V, VI, VIII, IX i X kadencji). W 2023 roku do Sejmu startował z list PiS, obecnie jest członkiem klubu parlamentarnego tej partii.

Przypomnijmy, to minister sprawiedliwości jest dysponentem państwowego Funduszu Sprawiedliwości. Celem funduszu jest "pomoc pokrzywdzonym i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarną".

31 stycznia 2024 roku na posiedzeniu sejmowego zespołu ds. rozliczeń przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli mówili o wnioskach po kontroli działania Fundusz Sprawiedliwości w latach 2018-2020, kiedy szefem resortu sprawiedliwości był Ziobro, a sam fundusz bezpośrednio nadzorował jego bliski współpracownik Marcin Romanowski.

"Najwyższa Izba Kontroli oceniła negatywnie działania ministra sprawiedliwości w zakresie zapewnienia właściwych uwarunkowań prawnych i organizacyjnych funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości, a także sposób wykorzystania będących w jego dyspozycji środków publicznych" - mówił wtedy Tomasz Sordyl, pełniący obowiązki dyrektora Departamentu Porządku i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK. Jak dodał, Fundusz Sprawiedliwości w czasie rządów PiS "stracił charakter funduszu celowego".

Wczoraj Zbigniew Ziobro przekonywał, że nie miał wiele wspólnego z decyzjami podejmowanymi w FS. "Wszystkie decyzje i wszystkie dowody są w Ministerstwie Sprawiedliwości" - mówił Zbigniew pod swoim domem w miejscowości Jeruzal, który w tym czasie przeszukiwali funkcjonariusze ABW. "Każdy też doskonale wie, że bezpośrednio decyzje co do konkretnych spraw, które zapadały w Funduszu Sprawiedliwości, poza jedną, podejmowali moi podwładni. Ja nawet w sensie dokumentacyjnym nie uczestniczyłem w podejmowaniu tych czynności" - tłumaczył były minister sprawiedliwości.

Dariusz Matecki

Dariusz Matecki od ponad dekady jest działaczem partii Solidarna Polska, od 2023 roku znanej jako Suwerenna Polska. W wyborach samorządowych w 2018 roku zdobył mandat radnego Szczecina. Rok później bez powodzenia startował w wyborach parlamentarnych z list Prawa i Sprawiedliwości. Mandat posła na Sejm uzyskał w 2023 roku.

Powiązane z nim Stowarzyszenie Fidei Defensor jest jednym z beneficjentów Funduszu Sprawiedliwości. Jak informowaliśmy, pod koniec stycznia 2024 roku, stowarzyszeniu przyznano z funduszu 12,2 mln zł, a wypłacono do tej pory 9,2 mln zł. Z Funduszu Sprawiedliwości pieniądze trafiły również do znajomych Mateckiego ze Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia - 7,7 mln zł. Ta druga organizacja wydaje trzy portale informacyjne. Jeden z nich, Szczecinskie24.pl, działał od 2020 roku dzięki dotacji FS. W październiku tego samego roku dziennikarze szczecińskiej "Gazety Wyborczej" pisali, że serwis promuje polityków wtedy Solidarnej Polski w regionie, w tym "bezkrytycznie zachwala i obszernie cytuje Dariusza Mateckiego".

CZYTAJ WIĘCEJ: Hejter idzie po mandat. Kim jest polityk, którego boją się nawet na prawicy?

Michał Woś

Michał Woś to z wykształcenia prawnik. W latach 2014-2017 był radnym Raciborza z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2017-2018 pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości, a następnie pełnomocnika ministra odpowiedzialnego za Fundusz Sprawiedliwości. W 2019 pełnił już funkcję ministra ds. pomocy humanitarnej. Od marca do października 2020 roku był ministrem środowiska, później wrócił do ministerstwa Zbigniewa Ziobry, gdzie od października 2020 do grudnia 2023 roku był sekretarzem stanu. Tam był odpowiedzialny za nadzorowanie Służby Więziennej. Woś 2019 roku został posłem na Sejm RP, uzyskał reelekcję w 2023 roku. Za każdym razem startował z list PiS. Jest też wiceprezesem Suwerennej Polski.

Jak wspomnieliśmy, Woś przez jakiś czas był odpowiedzialny za Fundusz Sprawiedliwości. Dziennikarze "Czarno na białym" TVN24 informowali, że z Funduszu Sprawiedliwości finansowano kilka przedsięwzięć w rodzinnym mieście i okręgu wyborczym Michała Wosia.

W środę, 27 marca Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeszukała pokój Michała Wosia w hotelu sejmowym. Chwilę po przeszukaniu Woś spóźniony stawił się na przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Zakup tego systemu do inwigilacji przez polski rząd miał być finansowany z Funduszu Sprawiedliwości w sposób niezgodny z przepisami.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Michał Woś i Fundusz Sprawiedliwości. Kim jest poseł Suwerennej Polski

Marcin Romanowski

Marcin Romanowski, z zawodu nauczyciel akademicki i prawnik. Obecnie poseł, wybrany z list PiS. To też zaufany współpracownik Zbigniewa Ziobry. W latach 2019-2023 za rządów Zjednoczonej Prawicy był wiceministrem sprawiedliwości. W latach 2016-2019 pełnił funkcję dyrektora Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, który podlega resortowi sprawiedliwości, a latach 2018-2019 - był pełnomocnikiem ministra sprawiedliwości ds. informatyzacji i cyberbezpieczeństwa oraz ds. Funduszu Sprawiedliwości.

Pod koniec marca dziennikarz "Czarno na białym" TVN24 Rafał Stangreciak pokazał w reportażu, że w czasach gdy Fundusz Sprawiedliwości nadzorował Romanowski, przyznano z niego prawie 100 mln zł dla kościelnej Fundacji Profeto. W tworzonym przez nią ośrodku Archipelag miała być udzielana pomoc ofiarom przestępstw. Tymczasem fundacja, znana z prowadzenia katolickich mediów, nie miała doświadczenia w udzielaniu takiej pomocy.

Co więcej, Fundacja Profeto otrzymała pieniądze w konkursie, w którym intencje ministerstwa - jak stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli - nie były jasne dla wszystkich ubiegających się o dofinansowanie. Okazało się, że intencje resortu poprawie odczytała tylko Fundacja Profeto. Tajemniczych okoliczności w tej sprawie jest więcej. Jak choćby podpisany po wyborach, korzystny dla fundacji aneks do umowy czy budzące wątpliwości przelewy. W ośrodku mającym pomagać ofiarom przestępstw przewidziano miejsca na reżyserki, studia nagraniowe, czy studia do postprodukcji.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: To on nadzorował Fundusz Sprawiedliwości. Co wiemy o Marcinie Romanowskim

Ksiądz Michał O.

Prokuratura Krajowa potwierdziła, że wśród pięciu osób zatrzymanych we wtorek 26 marca w związku ze śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości jest ksiądz Michał O. W środę zapowiedziała skierowanie wniosków o areszt wobec trzech osób podejrzanych w sprawie afery Funduszu Sprawiedliwości. Jeden z nich dotyczy księdza Michała O.

Ksiądz Michał O. usłyszał w środę 27 marca prokuratorskie zarzuty w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Treść zarzutów dotyczy m.in. przekroczenia uprawnień, poświadczenia nieprawdy, wyrządzenia szkody majątkowej.

Przypomnijmy, ksiądz Michał O. jest egzorcystą oraz prezesem kościelnej Fundacji Profeto. Jego organizacja otrzymała z Funduszu Sprawiedliwości blisko 100 milionów złotych na budowę ośrodka Archipelag. Jak wspomnieliśmy, powstająca na warszawskim Wilanowie placówka ma pomagać ofiarom przestępstw. O budzących wątpliwości okolicznościach przyznania dotacji informowali w tvn24.pl w lutym tego roku Sebastian Klauziński i Maria Pankowska z OKO.press oraz dziennikarz "Czarno na białym" TVN24 Rafał Stangreciak.

Urzędnicy zamieszani w aferę Funduszu Sprawiedliwości

W związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości 26 marca zarzuty usłyszała dwójka urzędników - ustalił 26 marca Maciej Duda, dziennikarz "Superwizjera" TVN i tvn24.pl. Postawione im zarzuty dotyczą m.in. przekroczenia uprawnień, poświadczenia nieprawdy, wyrządzenia szkody majątkowej.

Okazuje się, że dwa kolejne wnioski o areszt, które skieruje w środę Prokuratura Krajowa w sprawie afery Funduszu Sprawiedliwości, dotyczą byłych pracownic resortu. Jedna z kobiet była dyrektorką departamentu, druga pracowniczką. Wobec pozostałych podejrzanych śledczy stosują wolnościowe środki zapobiegawcze - dowiedział się nieoficjalnie dziennikarz Maciej Duda. Sąd ma w czwartek zająć się rozpatrzeniem tych trzech wniosków.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Z. Meissner/PAP, T. Gzell/PAP, R. Guz/PAP, A. Iwanczuk/REPORTER/East News

Pozostałe wiadomości

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu po zmianie prawa Ukraińcom łatwiej będzie uzyskać u nas kartę pobytu na trzy lata. A to spowoduje, że "do Polski będą ściągać jeszcze większe ilości Ukraińców". Przekaz ten jest manipulacją - w rzeczywistości planowane zmiany mają uniemożliwić to, by wszyscy Ukraińcy mogli uzyskiwać karty pobytu i pozostawać u nas trzy lata.

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

Źródło:
Konkret24

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24

Portal rzekomo z Londynu, a teksty publikowane po rosyjsku. Film wideo mający być dowodem, tylko że już skasowany, a bohater zniknął. Oto jak historia o rzekomym zakupie rezydencji króla Karola przez Ołenę Zełenską powiela schemat prokremlowskiej dezinformacji.

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Źródło:
Konkret24, Snopes

Poseł PiS Sebastian Kaleta straszy, że według projektu nowelizacji Kodeksu karnego, jeśli publicznie "sprzeciwisz się tęczowym piątkom w szkole twojego dziecka", to "może się tobą z urzędu zająć prokurator". Podobnie ma rzekomo być wówczas, gdy ktoś powie, że "są tylko dwie płcie". Prawnicy tłumaczą, na czym polega manipulacja posła PiS.

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Źródło:
Konkret24

Według popularnego wpisu uczniowie rzekomo są uczeni, że Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku. Dowodem ma być zdjęcie mapy ze szkolnego atlasu. Z tej mapy to nie wynika, co wyjaśnia wydawnictwo i eksperci.

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

Źródło:
Konkret24

Donald Tusk rzekomo trafił do czołówki rankingu najbogatszych Polaków - tak wynika z krążącego w mediach społecznościowych zrzutu ekranu. Oburzeni internauci pytają, skąd premier ma tyle pieniędzy. Jednak to fake news.

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Ponad połowa Polaków wie, że celem fake newsów i teorii spiskowych jest manipulowanie opinią publiczną i realizowanie politycznych interesów. Mimo to ulegają tym manipulacjom. Jak wynika z najnowszego raportu "Dezinformacja oczami Polaków", co trzeci Polak wierzy, że zaplanowano już kolejną pandemię. Niemal co trzeci - że w Smoleńsku doszło do zamachu. Jedna piąta uważa, że skoro pada śnieg, to żadnego ocieplenia klimatu nie ma.

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Źródło:
Konkret24

Kobiety czekają na zmianę prawa, a koalicja rządząca dyskutuje zarówno o terminie procedowania czterech projektów ustaw w sprawie aborcji, jak też jego formie. Wyjaśniamy, o jakich projektach mowa, co w nich zaproponowano, jaka musi być ścieżka legislacyjna i dlaczego różna.

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

Źródło:
Konkret24