Afera Funduszu Sprawiedliwości. Najważniejsze osoby - kto jest kim?

Źródło:
Konkret24
Zbigniew Ziobro skierował list do Szymona Hołowni
Zbigniew Ziobro skierował list do Szymona HołowniTVN24
wideo 2/5
Zbigniew Ziobro skierował list do Szymona HołowniTVN24

Siedem osób usłyszało zarzuty, a wobec trzech będzie wniosek o areszt - to dotychczasowy efekt działań służb w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura nie wyklucza wniosków o uchylenie immunitetów posłom. Przybliżamy sylwetki najważniejszych osób związanych z aferą i wyjaśniamy, za co były odpowiedzialne w Funduszu Sprawiedliwości lub jak z niego korzystały.

We wtorek i w środę 26 i 27 marca na polecenie prokuratorów z zespołu śledczego ds. Funduszu Sprawiedliwości, przeprowadzone zostały przeszukania w różnych miejscach na terenie kraju. Służby weszły do pomieszczeń należących do 25 osób. Celem tych działań ma być zabezpieczanie dowodów, w tym między innymi dokumentacji dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości. Służby pojawiły się m.in. w domach polityków Suwerennej Polski: byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, Michała Wosia (także w jego pokoju w sejmowym hotelu), Marcina Romanowskiego i Dariusza Mateckiego.

W środę 27 marca więcej informacji w tej sprawie przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Poinformował, że 26 i 27 marca postawiono zarzuty pięciu osobom, dwie kolejne usłyszały je już wcześniej. W tej sprawie zarzuty ma siedem osób.

- Materiał, który już mamy, pozwolił na postawienie zarzutów pięciu osobom. Tym osobom prokurator w dniu wczorajszym i dziś te zarzuty ogłosił. Jest to czterech urzędników z Ministerstwa Sprawiedliwości, z Departamentu Funduszu Sprawiedliwości i jeden przedstawiciel beneficjenta Fundacji Profeto - powiedział prok. Nowak.

- W pewnej ogólności: trzech z tych czterech urzędników, w tym była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Ministerstwa Sprawiedliwości, jak również dwóch specjalistów, członków komisji konkursowej, otrzymali zarzuty w związku z tym, iż doprowadzili do wypłaty środków pieniężnych w kwocie ponad 66 milionów [złotych] podmiotowi, który nie spełniał wymogów formalnych, ani merytorycznych do otrzymania tych pieniędzy - dodał. Wobec trzech osób prokurator zawnioskuje o tymczasowe aresztowanie. - Jak powiedział, wnioski te będą dotyczyły dwojga urzędników - dyrektora i zastępcy dyrektora z MS oraz beneficjenta Funduszu Sprawiedliwości.

- Materiał zebrany wczoraj i dziś będzie analizowany pod kątem uchylenia immunitetu politykom - przekazał prok. Przemysław Nowak, odnosząc się do działań służb związanych z aferą Funduszu Sprawiedliwości

Wyjaśniamy, kto jest kim w aferze Funduszu Sprawiedliwości i jaką rolę odgrywał w jego wydatkowaniu za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobro, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 2005-2007 minister sprawiedliwości i prokurator generalny. W roku 2008 został wiceprezesem PiS, a rok później eurodeputowanym. W 2011 roku został usunięty z partii. Wkrótce założył partię Solidarna Polska. Ta od maja 2023 roku jest znana jako Suwerenna Polska.

Od końca 2015 był ministrem sprawiedliwości w rządzie Beaty Szydło, w związku ze zmianą prawa od 2016 roku zaczął pełnić równocześnie funkcję prokuratora generalnego. Ministrem sprawiedliwości był też w dwóch rządach Mateusza Morawieckiego. Tę rolę sprawował do 27 listopada 2023 roku. Ziobro ma długi staż parlamentarny. Mandat posła otrzymał sześciokrotnie (IV, V, VI, VIII, IX i X kadencji). W 2023 roku do Sejmu startował z list PiS, obecnie jest członkiem klubu parlamentarnego tej partii.

Przypomnijmy, to minister sprawiedliwości jest dysponentem państwowego Funduszu Sprawiedliwości. Celem funduszu jest "pomoc pokrzywdzonym i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarną".

31 stycznia 2024 roku na posiedzeniu sejmowego zespołu ds. rozliczeń przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli mówili o wnioskach po kontroli działania Fundusz Sprawiedliwości w latach 2018-2020, kiedy szefem resortu sprawiedliwości był Ziobro, a sam fundusz bezpośrednio nadzorował jego bliski współpracownik Marcin Romanowski.

"Najwyższa Izba Kontroli oceniła negatywnie działania ministra sprawiedliwości w zakresie zapewnienia właściwych uwarunkowań prawnych i organizacyjnych funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości, a także sposób wykorzystania będących w jego dyspozycji środków publicznych" - mówił wtedy Tomasz Sordyl, pełniący obowiązki dyrektora Departamentu Porządku i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK. Jak dodał, Fundusz Sprawiedliwości w czasie rządów PiS "stracił charakter funduszu celowego".

Wczoraj Zbigniew Ziobro przekonywał, że nie miał wiele wspólnego z decyzjami podejmowanymi w FS. "Wszystkie decyzje i wszystkie dowody są w Ministerstwie Sprawiedliwości" - mówił Zbigniew pod swoim domem w miejscowości Jeruzal, który w tym czasie przeszukiwali funkcjonariusze ABW. "Każdy też doskonale wie, że bezpośrednio decyzje co do konkretnych spraw, które zapadały w Funduszu Sprawiedliwości, poza jedną, podejmowali moi podwładni. Ja nawet w sensie dokumentacyjnym nie uczestniczyłem w podejmowaniu tych czynności" - tłumaczył były minister sprawiedliwości.

Dariusz Matecki

Dariusz Matecki od ponad dekady jest działaczem partii Solidarna Polska, od 2023 roku znanej jako Suwerenna Polska. W wyborach samorządowych w 2018 roku zdobył mandat radnego Szczecina. Rok później bez powodzenia startował w wyborach parlamentarnych z list Prawa i Sprawiedliwości. Mandat posła na Sejm uzyskał w 2023 roku.

Powiązane z nim Stowarzyszenie Fidei Defensor jest jednym z beneficjentów Funduszu Sprawiedliwości. Jak informowaliśmy, pod koniec stycznia 2024 roku, stowarzyszeniu przyznano z funduszu 12,2 mln zł, a wypłacono do tej pory 9,2 mln zł. Z Funduszu Sprawiedliwości pieniądze trafiły również do znajomych Mateckiego ze Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia - 7,7 mln zł. Ta druga organizacja wydaje trzy portale informacyjne. Jeden z nich, Szczecinskie24.pl, działał od 2020 roku dzięki dotacji FS. W październiku tego samego roku dziennikarze szczecińskiej "Gazety Wyborczej" pisali, że serwis promuje polityków wtedy Solidarnej Polski w regionie, w tym "bezkrytycznie zachwala i obszernie cytuje Dariusza Mateckiego".

CZYTAJ WIĘCEJ: Hejter idzie po mandat. Kim jest polityk, którego boją się nawet na prawicy?

Michał Woś

Michał Woś to z wykształcenia prawnik. W latach 2014-2017 był radnym Raciborza z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2017-2018 pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości, a następnie pełnomocnika ministra odpowiedzialnego za Fundusz Sprawiedliwości. W 2019 pełnił już funkcję ministra ds. pomocy humanitarnej. Od marca do października 2020 roku był ministrem środowiska, później wrócił do ministerstwa Zbigniewa Ziobry, gdzie od października 2020 do grudnia 2023 roku był sekretarzem stanu. Tam był odpowiedzialny za nadzorowanie Służby Więziennej. Woś 2019 roku został posłem na Sejm RP, uzyskał reelekcję w 2023 roku. Za każdym razem startował z list PiS. Jest też wiceprezesem Suwerennej Polski.

Jak wspomnieliśmy, Woś przez jakiś czas był odpowiedzialny za Fundusz Sprawiedliwości. Dziennikarze "Czarno na białym" TVN24 informowali, że z Funduszu Sprawiedliwości finansowano kilka przedsięwzięć w rodzinnym mieście i okręgu wyborczym Michała Wosia.

W środę, 27 marca Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeszukała pokój Michała Wosia w hotelu sejmowym. Chwilę po przeszukaniu Woś spóźniony stawił się na przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Zakup tego systemu do inwigilacji przez polski rząd miał być finansowany z Funduszu Sprawiedliwości w sposób niezgodny z przepisami.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Michał Woś i Fundusz Sprawiedliwości. Kim jest poseł Suwerennej Polski

Marcin Romanowski

Marcin Romanowski, z zawodu nauczyciel akademicki i prawnik. Obecnie poseł, wybrany z list PiS. To też zaufany współpracownik Zbigniewa Ziobry. W latach 2019-2023 za rządów Zjednoczonej Prawicy był wiceministrem sprawiedliwości. W latach 2016-2019 pełnił funkcję dyrektora Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, który podlega resortowi sprawiedliwości, a latach 2018-2019 - był pełnomocnikiem ministra sprawiedliwości ds. informatyzacji i cyberbezpieczeństwa oraz ds. Funduszu Sprawiedliwości.

Pod koniec marca dziennikarz "Czarno na białym" TVN24 Rafał Stangreciak pokazał w reportażu, że w czasach gdy Fundusz Sprawiedliwości nadzorował Romanowski, przyznano z niego prawie 100 mln zł dla kościelnej Fundacji Profeto. W tworzonym przez nią ośrodku Archipelag miała być udzielana pomoc ofiarom przestępstw. Tymczasem fundacja, znana z prowadzenia katolickich mediów, nie miała doświadczenia w udzielaniu takiej pomocy.

Co więcej, Fundacja Profeto otrzymała pieniądze w konkursie, w którym intencje ministerstwa - jak stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli - nie były jasne dla wszystkich ubiegających się o dofinansowanie. Okazało się, że intencje resortu poprawie odczytała tylko Fundacja Profeto. Tajemniczych okoliczności w tej sprawie jest więcej. Jak choćby podpisany po wyborach, korzystny dla fundacji aneks do umowy czy budzące wątpliwości przelewy. W ośrodku mającym pomagać ofiarom przestępstw przewidziano miejsca na reżyserki, studia nagraniowe, czy studia do postprodukcji.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: To on nadzorował Fundusz Sprawiedliwości. Co wiemy o Marcinie Romanowskim

Ksiądz Michał O.

Prokuratura Krajowa potwierdziła, że wśród pięciu osób zatrzymanych we wtorek 26 marca w związku ze śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości jest ksiądz Michał O. W środę zapowiedziała skierowanie wniosków o areszt wobec trzech osób podejrzanych w sprawie afery Funduszu Sprawiedliwości. Jeden z nich dotyczy księdza Michała O.

Ksiądz Michał O. usłyszał w środę 27 marca prokuratorskie zarzuty w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Treść zarzutów dotyczy m.in. przekroczenia uprawnień, poświadczenia nieprawdy, wyrządzenia szkody majątkowej.

Przypomnijmy, ksiądz Michał O. jest egzorcystą oraz prezesem kościelnej Fundacji Profeto. Jego organizacja otrzymała z Funduszu Sprawiedliwości blisko 100 milionów złotych na budowę ośrodka Archipelag. Jak wspomnieliśmy, powstająca na warszawskim Wilanowie placówka ma pomagać ofiarom przestępstw. O budzących wątpliwości okolicznościach przyznania dotacji informowali w tvn24.pl w lutym tego roku Sebastian Klauziński i Maria Pankowska z OKO.press oraz dziennikarz "Czarno na białym" TVN24 Rafał Stangreciak.

Urzędnicy zamieszani w aferę Funduszu Sprawiedliwości

W związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości 26 marca zarzuty usłyszała dwójka urzędników - ustalił 26 marca Maciej Duda, dziennikarz "Superwizjera" TVN i tvn24.pl. Postawione im zarzuty dotyczą m.in. przekroczenia uprawnień, poświadczenia nieprawdy, wyrządzenia szkody majątkowej.

Okazuje się, że dwa kolejne wnioski o areszt, które skieruje w środę Prokuratura Krajowa w sprawie afery Funduszu Sprawiedliwości, dotyczą byłych pracownic resortu. Jedna z kobiet była dyrektorką departamentu, druga pracowniczką. Wobec pozostałych podejrzanych śledczy stosują wolnościowe środki zapobiegawcze - dowiedział się nieoficjalnie dziennikarz Maciej Duda. Sąd ma w czwartek zająć się rozpatrzeniem tych trzech wniosków.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

Jeden z internautów twierdzi, że Bill Gates rzekomo jest autorem artykułu, w którym prezentuje pomysł, by poprzez przymusowe szczepienia doprowadzić do zmniejszenia liczby ludności, a w konsekwencji - do ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Nieprawdziwy okazuje się nie tylko sam przekaz o napisaniu tekstu przez Gatesa, ale także stawiane wobec niego zarzuty. Wyjaśniamy.

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Źródło:
Konnkret24

"Dowód na antypolonizm warszawskich władz", "ocenzurowali portret patrona lotniska", "Polska ich uwiera" - piszą internauci w reakcji na doniesienia, że z hali Okęcia zniknął plakat z hasłem "Jesteśmy dumni z Polski". Ich zdaniem to skutek obecnych rządów. Nieprawda - decyzja zapadła za czasów Zjednoczonej Prawicy.

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w dyskusji o niemieckich reparacjach dla Polski stwierdził, że już "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Niemieckie dane tego nie potwierdzają.

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński zarzucił obecnemu rządowi łamanie konstytucji i tłumaczył, że to realizacja "zasady Tuska", która ma brzmieć: "prawo tak jak my je rozumiemy". Tylko że to fraza wyrwana z kontekstu wypowiedzi premiera - a był on wręcz odwrotny do tego, co sugeruje teraz prezes PiS.

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

Źródło:
Konkret24

Według autora popularnego posta przekaz medialny na temat ocieplenia klimatu to zabieg socjotechniczny. Dowodem ma być zestawienie dwóch map pogodowych pokazanych w telewizji - rzekomo z 1998 i 2023 roku - na których widać podobne wysokości temperatur, ale kolorystyka map jest różna. Tylko że takie zestawienie wprowadza w błąd i jest jednym z najczęściej rozpowszechnianych fake newsów dotyczących globalnego ocieplenia.

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Źródło:
Konkret24

Z początkiem 2025 roku rzekomo miałby zacząć obowiązywać unijny podatek od domowych wypieków - taki przekaz krąży w polskiej sieci, a powielają go politycy opozycji. Tyle że Unia Europejska nic takiego nie planuje, a przekaz jest wynikiem niezrozumienia zmian w niemieckim systemie podatkowym.

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

Źródło:
Konkret24

W Polsce lekarzy nie jest "jakoś bardzo za mało", przekonywała w wywiadzie ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Według niej źle nie jest, bo na jednego mieszkańca przypada więcej lekarzy niż w Belgii, Francji czy Luksemburgu. Skąd więc kolejki do poradni i braki na oddziałach szpitalnych? Oto czego nie pokazują dane przywołane przez ministrę.

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

Na wiecu przez Sejmem Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to - jego zdaniem - obecny rząd "na głowie staje", by przestępców "z rąk wymiaru sprawiedliwości wyciągnąć". A jako przykład podał sprawę Włodzimierza Karpińskiego. Tyle że powiedział nieprawdę.

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje przekaz z fragmentem wystąpienia Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Rozpowszechniające go prorosyjskie profile informują, że Zełenski poinformował, iż "Polska przystępuje do wojny w Ukrainie". Nic takiego nie powiedział. To kremlowska dezinformacja.

"Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie"? Nie, Zełenski tego nie powiedział

"Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie"? Nie, Zełenski tego nie powiedział

Źródło:
Konkret24

Po ostatnim ataku na Ukrainę, w tym na szpital dziecięcy w Kijowie, prorosyjska dezinformacja od razu zaczęła przekonywać, że za akcją stoją sami Ukraińcy. Posty z takim przekazem mają miliony wyświetleń i są cytowane w polskich mediach społecznościowych. Do potwierdzenia fałszywej tezy wykorzystano u nas między innymi stare zdjęcia.

Atak na szpital dziecięcy w Kijowie. Kremlowska dezinformacja ruszyła od razu

Atak na szpital dziecięcy w Kijowie. Kremlowska dezinformacja ruszyła od razu

Źródło:
Konkret24

Michał Woś opublikował nagranie z fragmentem wypowiedzi Adama Bodnara, w którym - przekonuje Woś - minister sprawiedliwości przyznał, że zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mają "charakter polityczny". Tylko że wideo pokazane przez polityka Suwerennej Polski tak, jak to zrobił, jest manipulacją.

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie ogrodzenia Urzędu Miasta Warszawy z tablicą "Strefa wolna od chrześcijan" jest rozpowszechniane w internecie, wzniecając po raz kolejny spór wokół zakazu symboli religijnych w stołecznym ratuszu. Tyle że tablica nie pojawiła się z inicjatywy urzędu, a krzyże w ratuszu pozostają na swoich miejscach. Wyjaśniamy, skąd ta kontrowersyjna plansza.

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują wszelkie działania prokuratury i organów państwa związane z wyjaśnianiem nieprawidłowości za poprzednich rządów. A poseł Piotr Gliński twierdzi stanowczo, że w czasach Zjednoczonej Prawicy "prawo nie było łamane". Przypominamy więc 10 najgłośniejszych przykładów naruszania prawa za poprzednich rządów.

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Źródło:
Konkret24

Przekaz o tym, jakoby w Czechach, chcąc podjąć gotówkę w banku, trzeba zadeklarować, na co się ją przeznaczy, krąży w od kilku tygodni w polskich mediach społecznościowych. To jednak manipulacja - tego typu deklaracje dotyczą wyłącznie określonych sytuacji.

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

W mediach społecznościowych znowu masowo rozpowszechniany jest fałszywy cytat przypisywany Robertowi Makłowiczowi. To przykład trollingu internetowego.

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS nagłaśniają w ostatnich dniach tezę, że od początku lipca w Polsce są najwyższe ceny prądu w Europie. Zdaniem Pawła Kukiza "nawet Niemców przegoniliśmy". Na dowód politycy zamieszczają w mediach społecznościowych różne zestawienia i mapy z cenami energii. Tylko że to porównania cen nieporównywalnych. Wyjaśniamy tę manipulację.

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W czasie tenisowego turnieju na Wimbledonie w mediach społecznościowych pojawiło się budzące wątpliwości nagranie z Igą Świątek. NASK ostrzega - spreparowany film z wizerunkiem polskiej tenisistki służy oszustom do promowania na Facebooku stron z fałszywą inwestycją w projekt Baltic Pipe.

Iga Świątek zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na deepfake

Iga Świątek zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na deepfake

Źródło:
Konkret24

Na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu widać, jak ciemnoskóry mężczyzna najpierw jedzie rowerem środkiem torowiska, a po ostrzeżeniu przez motorniczego zaczyna niszczyć wycieraczki tramwaju. Według internautów film ten rzekomo powstał w Warszawie - ale to nieprawda.

"Inżynier z Afryki" niszczy tramwaj w Warszawie? Skąd jest ten film

"Inżynier z Afryki" niszczy tramwaj w Warszawie? Skąd jest ten film

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości i członek Suwerennej Polski stracił immunitet poselski. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Polityk broni się - przytaczamy najważniejsze argumenty, którymi Michał Woś odpowiada na zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości i wyjaśniamy, o co tak naprawdę go oskarżono.

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"I bardzo dobrze, podatki się płaci" - komentują jedni. "Nic co było dane, nie będzie zabrane" - kpią inni. To reakcje internautów na rozpowszechniany przekaz, jakoby rząd postanowił zlikwidować zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Ministerstwo Finansów dementuje.

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w mediach społecznościowych donoszą o tym, że żona ukraińskiego prezydenta kupiła najnowszy model luksusowego bugatti za 4,5 miliona euro. Ich wpisy mają ogromne zasięgi. Szczegółowo opisujemy schemat dezinformacji.

"Olena Zełenska pierwszą osobą, która zakupiła nowe Bugatti Tourbillon"? Co się w tej historii nie zgadza

"Olena Zełenska pierwszą osobą, która zakupiła nowe Bugatti Tourbillon"? Co się w tej historii nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Mateusz Morawiecki uważa, że za jego rządów do Polski wróciło "pół miliona Polaków, którzy wyjechali za Tuska". Jak dodał, za rządów Platformy Obywatelskiej z kraju miało wyjechać od miliona do dwóch milionów Polaków. Sprawdziliśmy dane GUS o migracji. Po raz kolejny nie potwierdzają słów byłego premiera.

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Wicepremier i szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że związki partnerskie powinny być zawierane przed notariuszami, nie w urzędach stanu cywilnego. Argumentował, że "wielu krajach europejskich też taki model wprowadzania był związków partnerskich". Zweryfikowaliśmy słowa ministra obrony.

Kosiniak-Kamysz o związkach partnerskich: w wielu krajach wprowadzano je u notariusza. Sprawdzamy

Kosiniak-Kamysz o związkach partnerskich: w wielu krajach wprowadzano je u notariusza. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

W ostatnich tygodniach w sieci krążą różne liczby, rzekomo pokazujące, ilu obcokrajowców niemieckie służby odesłały do Polski. Padają wartości między setkami a kilkoma tysiącami. Część komentujących pisze, że zostali przez Niemców "przerzuceni", "dostarczeni", "wepchnięci" do Polski. Wyjaśniamy, co to za liczby i procedury, które stosują służby graniczne.

300? 3500? 7500 migrantów odesłano z Niemiec do Polski? Tłumaczymy krążące liczby i procedury

300? 3500? 7500 migrantów odesłano z Niemiec do Polski? Tłumaczymy krążące liczby i procedury

Źródło:
Konkret24