Najnowsze

Najnowsze

Tylko w siedmiu państwach monitorowanych przez portal Our World in Data obie dawki szczepionki na COVID-19 dostało więcej niż 1 proc. obywateli. Przoduje Izrael - tam dwie dawki przyjęła już jedna piąta populacji. Niewiele lepiej wygląda sytuacja na świecie, jeśli chodzi o część populacji zaszczepionej pierwszą dawką - w większości państw odsetek ten utrzymuje się poniżej 3 proc. Polska jest pod koniec drugiej dziesiątki.

Wypowiedź amerykańskiego pulmonologa przed amerykańskim Senatem, który opisał iwermektynę jako "cudowny lek" na COVID-19, wywołała reakcje lekarzy i instytucji zdrowia na całym świecie. Przestrzegają, że wciąż nie ma wystarczających dowodów na to, iż stosowanie iwermektyny w leczeniu ludzi z COVID-19 przynosi pożądane skutki.

Część internautów nie przebiera w słowach i w komentarzach wyzywa widocznego na popularnym w sieci nagraniu mężczyznę. Mówi on tam, że reprezentuje wielki biznes. Zwracając się do oglądających, przyznaje, że kontroluje masy i nimi gardzi. Jak jednak sprawdziliśmy, nagranie jest z 2010 roku, a mężczyzna nie jest tym, kogo widzą w nim internauci.

Podczas gdy państwa Unii Europejskiej prowadzą wyścig z czasem, chcąc zaszczepić na COVID-19 jak najwięcej obywateli - w wielu rejonach świata wciąż nie ma dostępu do szczepionki. Czekają m.in. Ukraina, Czarnogóra, Kosowo, Gruzja, Mołdawia, kraje Azji Centralnej i Południowo-Wschodniej oraz Ameryki Środkowej. Nie zaczęły jeszcze szczepić Australia, Japonia czy Korea Południowa. Na szczepionkę czeka Afryka.

"Nie jest tak, że sytuacja gospodarcza Polski jest zła, tragiczna" – przekonywał w Sejmie wiceminister rozwoju Marek Niedużak, informując, że na koniec 2020 roku było o 139 tys. firm więcej niż na koniec lutego 2020 roku. Nie podał jednak, ile firm zakończyło działalność, ile zawiesiło oraz co się może kryć za rejestracją nowych firm.

Polska pozostaje w drugiej dziesiątce wśród państw Unii Europejskiej, jeśli chodzi o liczbę dawek szczepionki przeciw COVID-19 na 100 mieszkańców kraju. W ciągu tygodnia spadliśmy w UE o jedno miejsce, natomiast na świecie o siedem miejsc. Jednak wskaźnik wyszczepialności w naszym kraju powoli rośnie.

"Chyba cała przyszłość Stanów Zjednoczonych jest Simpsonami pisana" - skomentował jeden z internautów popularny post, w którym pokazano, że Kamala Harris na zaprzysiężenie ubrała się podobnie, jak ubrana była Lisa Simpson w jednym z odcinków "Simpsonów". Ma to być kolejne potwierdzenie krążącej teorii, że serial przewiduje przyszłość. Ale nie jest.

Na 789,6 tys. dawek szczepionek na COVID-19 dostarczonych do punktów szczepień w Polsce odsetek zutylizowanych dawek wynosił 0,24 proc. Przedstawiciele rządu przekonują, że to mało. Danych porównawczych nie ma. Normy WHO dopuszczają wyższe wskaźniki utylizacji szczepionek. WHO rozróżnia "marnotrawstwo zamkniętych fiolek" i "marnotrawstwo otwartych fiolek".

Na forum Parlamentu Europejskiego europoseł Joachim Brudziński stawiał Polskę jako "wzór do naśladowania", twierdząc, że wydajemy olbrzymie środki na wsparcie ofiar konfliktów wojennych. Międzynarodowe statystyki pokazują, że Polska jest w ogonie państw, jeśli chodzi o wsparcie krajów słabiej rozwiniętych. Jak to napisano w dokumentach OECD: "mamy niewielki, ale stabilny udział".

Donald Trump obiecywał "piękną niespodziankę szybciej, niż moglibyśmy się spodziewać", a Andrzej Duda zakładał, że szczepionki z USA "będą dostępne dla Polaków jak najwcześniej". Dziś prezydent pytany o preparat z USA, tłumaczy, że w czerwcu 2020 roku nie wiedział jeszcze, jaką decyzję co do zakupu szczepionek na COVID-19 podejmie polski rząd. Sekwencja zdarzeń pokazuje co innego.

Pod względem całkowitej liczby wykonanych szczepień na COVID-19 Polska utrzymuje się w czołówce państw Unii Europejskiej. Gorzej jest, gdy przeliczymy liczbę dawek na 100 mieszkańców kraju. Polska jest tu w drugiej dziesiątce, choć w ciągu tygodnia awansowała o cztery miejsca.

Raport Najwyższej Izby Kontroli ujawnił, że średni czas postępowań sądowych w Polsce był w 2019 roku dłuższy niż rok wcześniej o około dwa tygodnie. Jak sprawdziliśmy, był on najdłuższy od początku rządów Zjednoczonej Prawicy i wprowadzenia reformy sądownictwa.